Logo Przewdonik Katolicki

Osobiste rytmy

Magdalena Woźniak
Fot.

Niedawno ziściło się marzenie 19-letniego rapera. Kuba Stein, bo o nim mowa, wreszcie doczekał się wydania kolejnej płyty, która jednak po raz pierwszy została nagrana w studiu z wykorzystaniem profesjonalnego sprzętu, gdzie dźwięk jest nieporównywalnie lepszy od tego, tworzonego w domowych warunkach. Chłopak jest fantastycznym przykładem na to, że marzenia...









Niedawno ziściło się marzenie 19-letniego rapera. Kuba Stein, bo o nim mowa, wreszcie doczekał się wydania kolejnej płyty, która jednak po raz pierwszy została nagrana w studiu z wykorzystaniem profesjonalnego sprzętu, gdzie dźwięk jest nieporównywalnie lepszy od tego, tworzonego w domowych warunkach. Chłopak jest fantastycznym przykładem na to, że marzenia mogą się spenić dzięki wytrwałości, pracy i odwadze.


Wytrwałość

 Już w podstawówce Kuba zaczął tworzyć pierwsze teksty, jednak jego fascynacja tego rodzaju muzyką zaczęła się na przełomie 1998-1999 roku. Wówczas we wszystkich rozgłośniach radiowych i telewizyjnych rozbrzmiewał utwór „My name is”, w wykonaniu amerykańskiego rapera. – Pamiętam, jak polowałem na tę piosenkę w radiu. W tamtych latach słuchało się kaset magnetofonowych, więc czekałem aż w końcu uda mi się ją nagrać, co wcale nie było takie proste – wspomina Kuba. Mniej więcej cztery lata temu Kuba, początkowo wraz z kolegą, później sam, poważniej zajął się swoim hobby. Zaczął wydawać pierwsze piosenki, póki co rozpowszechniając je jeszcze w bardzo małym gronie. Wytrwale jednak dążąc do profesjonalizmu, starał się rozwijać na różne sposoby.


Praca


Wszystkie utwory Kuby są jego autorstwa. Sam zajmuje się pisaniem tekstów, dobiera podkłady muzyczne i łączy te elementy w spójną całość. Skąd czerpie inspiracje? Podobno nie ma żadnego konkretnego sposobu, często po prostu, gdy siedzi i słucha muzyki, zaczyna mu się „tworzyć coś w głowie” i jak mówi: „to samo przychodzi”. Hip-hop przeważnie niesłusznie kojarzony jest z muzyką buntu, pesymizmu, mówiącą o ludziach z blokowiska. W rzeczywistości jednak nie wszystkie utwory sprowadzają się do tej tematyki. – Nie jestem zwolennikiem pisania ciągle o ulicy. Myślę, że słuchanie o jednym i tym samym byłoby monotonne – mówi Kuba, który stara się, by każda piosenka poruszała inne kwestie.


 Odwaga

 Bezsprzecznie można powiedzieć, że ten 19-latek jest wierny swoim zasadom który jest wyrazem „wdzięczności za te wszystkie lata wychowania”. Kuba jest przekonany, że to właśnie dzięki swoim rodzicom jest tym, kim jest. Opowiada o tym fragment piosenki, w którym wybrzmiewają takie słowa: „Są takie osoby, dla których zrobię wszystko, dzięki ich trosce nie siedzę przy bistro”. W dalszej części autor wyraża swój podziw i docenia, co dla niego zrobili. W refrenie zapewnia rodziców, że będzie się starał, aby ich nie zawieść i dlatego „życiu nie mówi pas”. Choć Kuba nie jest jeszcze gwiazdą hiphopowej sceny, to znajomi widzą w nim potencjał. Długo oczekiwana płyta pt. „3 Podejście” szybko została rozpowszechniona wśród przyjaciół. W Internecie, w serwisie You Tube, pojawiły się też teledyski Kuby. Aby je obejrzeć, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę na stronie ksywę rapera, czyli „WNZ”, będącą skrótem od „Wychowany na Zawadach” (jednej z poznańskich dzielnic).






Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki