Naśladowanie




















Sercem jednego z klasycznych dzieł duchowości chrześcijańskiej, O naśladowaniu Chrystusa, o którego autorze wiele dyskutowano, jest temat, który pojawił się już w Nowym Testamencie i który wyrażony jest zarówno w innej, dobrze znanej formule chodzenia za Jezusem, jak i w samym pojęciu ucznia. Spróbujemy...
Czyta się kilka minut

 

  Sercem jednego z klasycznych dzieł duchowości chrześcijańskiej, „O naśladowaniu Chrystusa”, o którego autorze wiele dyskutowano, jest temat, który pojawił się już w Nowym Testamencie i który wyrażony jest zarówno w innej, dobrze znanej formule „chodzenia za Jezusem”, jak i w samym pojęciu ucznia. Spróbujemy teraz skupić naszą refleksję właśnie na temacie naśladowania Boga i Jezusa, wychodząc od emblematycznej pary tekstów nowotestamentalnych. Pierwszy pochodzi od świętego Pawła, który pisze do Efezjan: „Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas” (5, 1-2). Drugi tekst znajduje się w Pierwszym Liście Świętego Piotra: „Chryg j j ę stus [...] cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami. On grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu. On, gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył, gdy cierpiał, nie groził, ale zdawał się na Tego, który sądzi sprawiedliwie” (2, 21-23). Naśladowanie polega zatem na praktykowaniu miłości i dawaniu samego siebie, tak jak robi to Ojciec Niebieski i o czym zaświadczył Chrystus ofiarowaniem siebie. Nie na darmo Jego ostatnie przykazanie brzmi: „Abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”, a gest obmycia stóp ma symboliczny wydźwięk wzoru: „Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem” (J 13, 15.34). Chrześcijanin zatem ma przed sobą jako pierwszy wzorzec życie Chrystusa: „Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala”, będąc świadomym, że „On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż” (Hbr 12, 2). Za Chrystusem bowiem trzeba iść drogą krzyżową (Mt 16, 24). I jak Stary Testament zachęcał: „Bądźcie więc świętymi, bo Ja jestem święty” (Kpł 11, 45), tak teraz wzorem do naśladowania jest przede wszystkim pokora w dawaniu siebie: „Uczcie się ode Mnie, bo Ja jestem cichy i pokornego serca”, mówi Jezus (Mt 11, 29). A święty Paweł kontynuuje: „To dążenie niech was ożywia: ono też [było] w Chrystusie Jezusie. On to, istniejąc w postaci Bożej [...], ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi” (Flp 2, 5-7). Między chrześcijanami zatem muszą więc wybrzmieć słowa: „Kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, tak jak Syn Człowieczy, który nie przyszedł, aby Mu służono, ale aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu” (Mt 20, 27-28). Naśladowcą Chrystusa jest więc ten, kto naśladuje Go w oddaniu siebie, w prostocie i pokorze, w wolności i miłości: „On oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie za braci” (1 J 3, 16). W tym świetle rozumiemy znaczenie wartości świadectwa wiernego, które z kolei staje się konkretnym przykładem naśladowania dla innych. I tak święty Paweł wielokrotnie zachęcał swych słuchaczy: „Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa” (1 Kor 11, 1), ofiarując swoje osobiste dzieje za bezpośredni wzór. Dlatego może napisać chrześcijanom z Tesalonik: „Staliście się naśladowcami naszymi i Pana” (1 Tes 1, 6). Próbujmy więc nie stać się „ospałymi, ale naśladować tych, którzy przez wiarę i cierpliwość stali się dziedzicami obietnic” (Hbr 6, 12).

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 43/2008