Wierzę Beenhakkerowi. Ufam, że uczynił tyle, ile z naszą piłkarską reprezentacją w jej obecnym kształcie dało się zrobić. Sam Leo jak na prawdziwego zawodowca przystało twierdzi coś innego: Jedyną osobą odpowiedzialną za to, co wydarzyło się na turnieju, jestem ja i oczywiście całą odpowiedzialność biorę na siebie...
Jak...
Wierzę Beenhakkerowi. Ufam, że uczynił tyle, ile z naszą piłkarską reprezentacją w jej obecnym kształcie dało się zrobić. Sam Leo – jak na prawdziwego zawodowca przystało – twierdzi coś innego: „Jedyną osobą odpowiedzialną za to, co wydarzyło się na turnieju, jestem ja i oczywiście całą odpowiedzialność biorę na siebie”...
O ewidentnym szwindlu sędziego Howarda Webba czy pomyłkach arbitrów w czasie spotkania z Niemcami nie ma nawet co wspominać. Bo one nie zmienią faktu, że polscy piłkarze przyjechali na turniej w słabej formie. Ale czy mogło być inaczej? Na palcach jednej ręki można policzyć tych, którzy grają regularnie w swoich zagranicznych klubach. A jaki jest poziom naszej rodzimej ligi, widać było po grze Wojciecha Łobodzińskiego czy Jakuba Wawrzyniaka. Mistrzostwa Europy to były dla nich za wysokie progi...
Co w takiej sytuacji mógł zrobić trener? W ciągu dwóch tygodni zgrupowania nie był przecież w stanie zapewnić piłkarzom jednocześnie i „czucia piłki”, i doskonałej kondycji, i zgrania taktycznego, nie mówiąc już o nauczeniu ich najprostszych elementów piłkarskiej techniki (bo jak pokazał turniej i z tym nasi reprezentanci miewali kłopoty).
Ale Euro 2008 to nie piłkarski koniec świata. Beenhakker wyselekcjonował grupę młodych, zdolnych piłkarzy, którzy dopiero wchodzą do drużyny narodowej. To nasz kapitał. Odejść powinni jedynie ci najbardziej doświadczeni, bo to oni najmocniej zawiedli. Nie czarujmy się zresztą – Żurawski czy Krzynówek zbawcami polskiej piłki już nie będą.
Nade wszystko zaś potrzebne są zmiany systemowe – budowa od podstaw systemu szkolenia młodych adeptów futbolu, ostateczna rozprawa z korupcyjną hydrą, a także zmiana pokoleniowa i jakościowa wśród działaczy piłkarskich. Czyli kompleksowa operacja wszczepienia nad Wisłą zachodnich futbolowych wzorców. Holender chce się tej operacji podjąć. I tę szansę powinniśmy mu dać.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









