Logo Przewdonik Katolicki

...przyszedłem po to, aby owce miały życie...

Barbara Buk
Fot.

Jezus jako brama w wierze nam przewodzi i ją wydoskonala. On, biblijny Dobry Pasterz, jest furtką dla wszystkich tych, których wzywa po imieniu, a owce idą za Nim, bo znają Jego głos. Tembr głosu Pasterza różni się jednak zasadniczo od bełkotu półprawd i miraży współczesnych Jemu i nam pseudopasterzy, których Jan Apostoł nazywa rozbójnikami...

Jezus jako brama w wierze nam przewodzi i ją wydoskonala. On, biblijny Dobry Pasterz, jest furtką dla wszystkich tych, których wzywa po imieniu, a owce idą za Nim, bo znają Jego głos. Tembr głosu Pasterza różni się jednak zasadniczo od bełkotu półprawd i miraży współczesnych Jemu i nam pseudopasterzy, których Jan Apostoł nazywa rozbójnikami i złodziejami. Ci ostatni przyszli po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Dobry Pasterz mówi: „Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości”.

Misją każdego kapłana jest niesienie życia. Zakłada ona trud zmagania się z tymi, którzy przeczą życiu i za wszelką cenę chcą je zniszczyć lub zhańbić. Kapłan zawsze staje po stronie życia. Tego życia, które naturalnie zostaje poczęte w matczynym łonie i tego zagrożonego, tego, które umiera z nieprawości i tego, które się tli zawikłane w grzech. Być kapłanem bowiem to stawać po stronie życia – każdego życia. 

Kapłan daje życie, bo w nim ma swój początek nieprzenikniona tajemnica kapłaństwa i ofiary, na wzór tej jedynej, jaka dokonała się w Chrystusie.

Sacerdos et Hostia. Kapłan i Ofiara w jednej Osobie. Wszystko po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości.       

 

 

Barbara Buk

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki