...miłujcie...

Jezus swoją mowę do ludzi sobie współczesnych i ludzi wszystkich czasów po raz kolejny zabezpiecza horyzontem miłości. Przypomina, iż sednem życia człowieka jest miłość, bo wszystko ma swoje źródło właśnie w niej.

Nie ma nic bardziej radykalnego od tej Miłości, która umiłowała do końca i nieustannie w znaku krzyża do miłości nawołuje.

Zaczyna...
Czyta się kilka minut

Jezus swoją mowę do ludzi sobie współczesnych i ludzi wszystkich czasów po raz kolejny zabezpiecza horyzontem miłości. Przypomina, iż sednem życia człowieka jest miłość, bo wszystko ma swoje źródło właśnie w niej.

Nie ma nic bardziej radykalnego od tej Miłości, która umiłowała do końca i nieustannie w znaku krzyża do miłości nawołuje.

Zaczyna od imperatywu najbardziej wymagającego: Miłujcie waszych nieprzyjaciół. Kiedy pytamy, czy jest to jakiś niezwykły rodzaj miłości, to należy sobie bardzo jasno wyjaśnić, że tak. Miłość nieprzyjaciół ma swoje źródło w Bogu. Ale Jezus idzie dalej. Przedstawia człowieka drugiemu człowiekowi jako apel. Kiedy widzę bliźniego, słyszę równocześnie wezwanie, na które muszę odpowiedzieć. Człowiek zatem jawi się jako dar, swoiste wezwanie do miłowania. Nie tylko i nie przede wszystkim za coś szczególnego, za jakąś cechę charakteru, którą szczególnie lubimy, ale tylko i aż za to, że jest osobą. Osobę zaś należy miłować ze względu na nią samą.

Należy jednak nieustannie przypominać, iż człowieka nie można oddzielić od Boga. Kto nie uznaje Boga jako Boga, ten sprzeniewierza się wizji człowieka. Taki człowiek będzie sądził, potępiał, nienawidził... A chodzi tylko o jedno: miłujcie - mówi Bóg.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2007