Logo Przewdonik Katolicki

Hałas niszczy nie tylko uszy

Renata Krzyszkowska, PK
Fot.

Nadmiar decybeli skraca życie, bo zwiększa ryzyko zawału serca (u mężczyzn o 30 proc., a u kobiet nawet o 50 proc). Dzieje się tak, ponieważ towarzyszący hałasowi stres sprzyja nadciśnieniu krwi i zwiększeniu jej lepkości. Zaburzeniu ulega również poziom elektrolitów, zmiany stężenia adrenaliny, noradrenaliny i kortyzolu. Zaburzenia te nie występują przy hałasie mniejszym...

Nadmiar decybeli skraca życie, bo zwiększa ryzyko zawału serca (u mężczyzn o 30 proc., a u kobiet nawet o 50 proc). Dzieje się tak, ponieważ towarzyszący hałasowi stres sprzyja nadciśnieniu krwi i zwiększeniu jej lepkości. Zaburzeniu ulega również poziom elektrolitów, zmiany stężenia adrenaliny, noradrenaliny i kortyzolu. Zaburzenia te nie występują przy hałasie mniejszym niż 65 dB. Powyżej 100 dB mogą już ucierpieć nasze uszy. Hałas powyżej 140 dB może doprowadzić do pęknięcia błony bębenkowej.

Przykładowe źródła hałasu:
60 dB – odkurzacz dobrej jakości
70 dB – wnętrze głośnej restauracji
80 dB – głośna muzyka w pomieszczeniach,
90 dB – zwykły odkurzacz,
100 dB – motocykl bez tłumika
160 dB – wybuch petardy

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki