Logo Przewdonik Katolicki

Pieszo po Matkę Bożą

Błażej Tobolski
Fot.

Sami przynieśli sobie Matkę Bożą z Jasnej Góry. Kochają św. Walentego, ale nie oczekują od niego walentynkowego wsparcia. Tak można by pokrótce przedstawić parafię pw. św. Walentego i Macierzyństwa Bożego Maryi Dziewicy w Pakosławiu. Otoczenie kościoła w Pakosławiu, wybudowanego z cegły w stylu neogotyckim, jest zadbane i dobrze utrzymane. Podobnie prezentuje...

Sami przynieśli sobie Matkę Bożą z Jasnej Góry. Kochają św. Walentego, ale nie oczekują od niego „walentynkowego” wsparcia. Tak można by pokrótce przedstawić parafię pw. św. Walentego i Macierzyństwa Bożego Maryi Dziewicy w Pakosławiu.

Otoczenie kościoła w Pakosławiu, wybudowanego z cegły w stylu neogotyckim, jest zadbane i dobrze utrzymane. Podobnie prezentuje się sama budowla, jak i jej wnętrze. – To zasługa parafian, ich codziennej troski i efekt pracy wielu rąk – przyznaje z dumą tutejszy proboszcz, ksiądz Ryszard Kurpisz.

Wiek kościoła
To również kontynuacja tradycji ofiarności i zaangażowania odziedziczonej po przodkach. Oni to przeszło sto lat temu (w latach 1896-1899) pod przewodnictwem ówczesnego proboszcza, księdza radcy Wawrzyńca Dolnego, wznieśli obecną murowaną świątynię. Zresztą zasługi księdza Wawrzyńca w tej materii uwiecznione zostały również na tablicy znajdującej się w kruchcie kościoła. Również pamięć o jego osobie jest żywa wśród parafian. Był ich duszpasterzem aż 40 lat i zapisał się w historii Pakosławia jako wspaniały kapłan, gospodarz, patriota i budowniczy.

Nie jest to jednak pierwszy kościół wzniesiony na tym miejscu. Parafia została bowiem erygowana już w XIII/XIV w. Zastąpił on jedynie dawną, drewnianą świątynię, którą wcześniej kilkakrotnie trawił ogień.

Święty od zdrowia
Głównym patronem kościoła i parafii jest św. Walenty. – Ten święty kapłan i męczennik, tak niegdyś, jak i obecnie, czczony jest przede wszystkim jako patron wypraszający zdrowie. O skuteczności jego wstawiennictwa świadczą liczne wota, ofiarowywane przez lata, i intencje Mszy św., zamawianych przez parafian. Nie jest on natomiast utożsamiany z orędownikiem osób zakochanych, jak się to przedstawia w modnym obecnie święcie, tzw. walentynkach – wyjaśnia ksiądz proboszcz. – Odpust ku czci tego świętego przypada 14 lutego, lecz główne uroczystości przeżywane są w naszej wspólnocie w niedzielę następującą po tym dniu (w tym roku 18 lutego).

Pieszo, boso, o chlebie i wodzie
W 1962 r. parafia otrzymała drugi tytuł: Macierzyństwa Bożego Maryi Dziewicy. Jednak kult maryjny istniał tu już wcześniej, „od zarania parafii”, jak twierdzi ksiądz proboszcz. Ciekawe były też początki nabożeństwa do Pani Pakosławskiej, czczonej w wizerunku Czarnej Madonny. Kopię tego obrazu przynieśli bowiem pielgrzymi z Jasnej Góry w 1936 r. Pątnicy z Pakosławia wyruszyli tam pieszo, po części także boso, o chlebie i wodzie. Tak oto opisuje tę pielgrzymkę „Przewodnik Katolicki” z 1937 r., przytaczając słowa listu jednego z tutejszych gospodarzy: „gdy spotykamy krzyż lub figurę Matki Boskiej, tam klękamy na krótką modlitwę, a gdzie kościół i Mszę św., tam wstępujemy i pozostajemy aż się skończy; a było tych figur około stu, a kościołów przeszło dwadzieścia pięć”.

Pobożni parafianie otaczają wielkim kultem, jak podkreśla ich duszpasterz, także Jezusa Eucharystycznego. Szczególnie jest to widoczne w oktawie Bożego Ciała, kiedy to licznie uczestniczą w nabożeństwach i procesjach eucharystycznych. – Bardzo cieszy – i trzeba to podkreślić i docenić – rozśpiewanie całej wspólnoty. Przyczyniają się do tego niewątpliwie nasi znakomici organiści, dbający o dobór pieśni i możliwość ich wyświetlania na rzutniku, tak aby wszyscy mogli łatwo przyswoić sobie tekst. Nie bez znaczenia jest pewnie i fakt, że ten fach przeszedł w naszej parafii z ojca na syna – stwierdza z uznaniem ksiądz Ryszard, wspominając równocześnie o wokalnej działalności chóru parafialnego i młodzieżowego.

Serce dla pielgrzymów
Pakosławska młodzież, podobnie jak ich rówieśnicy z innych wiosek i małych miasteczek, uczy się poza swoim miejscem zamieszkania. Wyjeżdża do szkół i do pracy, często do odległych nawet miast, stąd niewiele zostaje im czasu i możliwości, aby uczestniczyć w życiu parafii. Dlatego, zdaniem księdza proboszcza, dobrą okazją do pogłębienia ich formacji religijnej i duchowej są cykliczne spotkania przygotowujące do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Jednak ożywczego ducha zarówno wśród młodych, jak i starszych parafian wprowadzają salezjanie. W Pakosławiu i w okolicznych wsiach od przeszło dziesięciu lat zatrzymuje się na nocleg pielgrzymka ewangelizacyjna prowadzona przez zakonników. Przed wiekami Pakosław leżał na rzymskim szlaku handlowym, wiodącym nad Bałtyk. Dziś prowadzi tędy droga pątników zdążających na Jasną Górę.

– Ta pielgrzymka jest dla całej naszej wspólnoty ogromnie ważnym wydarzeniem. Pątnicy są przyjmowani w domach z wielką serdecznością, za którą później okazują wdzięczność, pamiętając w modlitwie. Niektóre rodziny przyjmują nawet po kilkanaście osób! A sami mieszkańcy z kolei chętnie uczestniczą w modlitwach prowadzonych przez pielgrzymów i wesołej wieczornej zabawie przez nich organizowanej. Niektórzy też, zwłaszcza młodzi, zostali pociągnięci ich radosnym świadectwem i przykładem, sami zaczęli pielgrzymować – cieszy się ksiądz proboszcz. – Niewątpliwie jest to również cenne o tyle, że ci, którzy decydują się na podjęcie tej świętej wędrówki, uczestniczą także w całorocznej formacji pod kierunkiem oo. salezjanów: regularnie spotykają się, pogłębiając swoją duchowość i wiedzę religijną. To wymagające, ale też piękne wyzwanie. Oby jak najwięcej młodych ludzi je podjęło!

Ksiądz kanonik Ryszard Kurpisz w przyszłym roku będzie obchodził złoty jubileusz święceń kapłańskich. Ze swojego trwającego prawie pół wieku duszpasterskiego posługiwania aż 35 lat spędził jako proboszcz w Pakosławiu


W kaplicy Chrztu św. znajdują się rzeźby Chrystusa Frasobliwego i św. Jana Ewangelisty. Powstały one na przełomie XIII i XIV w. i są pozostałością ze starego, drewnianego kościoła

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki