Wystawa: "Młoda Polska. Słowa. Obrazy. Przestrzenie. W hołdzie Stanisławowi Wyspiańskiemu"

Młoda Polska. Słowa. Obrazy. Przestrzenie. W hołdzie Stanisławowi Wyspiańskiemu

Muzeum Literatury, Warszawa

Wystawa czynna do 30 grudnia

Rok Wyspiańskiego, obchodzony w stulecie jego śmierci, stał się okazją do prezentacji ciekawej wystawy, którą można oglądać w samym sercu warszawskiej Starówki. Od dawna chcieliśmy powrócić do tematu Młodej Polski. Koncepcją...
Czyta się kilka minut

„Młoda Polska. Słowa. Obrazy. Przestrzenie. W hołdzie Stanisławowi Wyspiańskiemu”

Muzeum Literatury, Warszawa

Wystawa czynna do 30 grudnia

Rok Wyspiańskiego, obchodzony w stulecie jego śmierci, stał się okazją do prezentacji ciekawej wystawy, którą można oglądać w samym sercu warszawskiej Starówki. „Od dawna chcieliśmy powrócić do tematu Młodej Polski. Koncepcją wystawy było spojrzenie na okres Młodej Polski oczyma Wyspiańskiego. Dlatego jej narrację zbudowaliśmy z listów – jego i innych wybitnych artystów tamtej epoki. Stały się one tłem dla najpiękniejszych dzieł sztuki z tego okresu, dzieł, w których przetrwał specyficzny duch tamtej epoki” – mówił kurator wystawy dr Łukasz Kossowski. Po wystawie „oprowadza” nas sam Wyspiański. „Mamy nadzieję, że w ten sposób uchwycimy zarówno istotę artystycznego postrzegania świata przez twórcę „Wesela”, jak i oddamy klimat epoki, w jakiej przyszło mu tworzyć, który przetrwał w najlepszych jej dziełach” – przekonuje twórca wystawy, którą zorganizowały Muzeum Literatury i Muzeum Narodowe w Warszawie. Ekspozycja jest połączeniem słowa i obrazu: obok najciekawszych dzieł młodopolskiego malarstwa i grafiki zaprezentowano cytaty z wypowiedzi i listów najważniejszych twórców tego okresu komentujących sztukę. Bogaty materiał podzielono ze względu na miejsce nadania listu czy też czasu jego pisania. Na przykład część zatytułowana „Pisane o zmierzchu” dotyczy katastroficznych nastrojów końca wieku, obrazów zmierzchu i przygnębienia, a także dramatycznych zachodów słońca. W tej przestrzeni zobaczymy obrazy między innymi Leona Wyczółkowskiego, Jana Stanisławskiego, Józefa Pankiewicza, Włodzimierza Tetmajera i poczytamy prozę Stanisława Przybyszewskiego. Natomiast w części ekspozycji nazwanej „Pisane z pracowni” dowiemy się o relacjach łączących artystę z modelem, o klimacie pracowni malarza na przełomie wieków, oglądając obrazy Olgi Boznańskiej, Wojciecha Weissa czy Alfonsa Karpińskiego. Inne przestrzenie wystawy to: „Pisane spod Tatr”, „Pisane z Italii”, „Pisane z Bretanii”, „Pisane spod Wawelu”, „Pisane z Bronowic”, „Pisane z Paryża”, „Pisane z zaścianka”, „Pisane nocą”. Wybór eksponatów zajął ponad rok: pochodzą one z muzeów z całej Polski oraz ze zbiorów prywatnych.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 43/2007