Wydarzenia na Wiejskiej i harce przedwyborcze przyćmił kolejny...
Po agonii Sejmu pozostał niepokój, ponieważ głosowania „na akord” mogą się niebawem zemścić. Pośpiech bywa, zazwyczaj, fatalnym doradcą. Przy okazji PO chciała seryjnie odwołać wszystkich ministrów, bez merytorycznych uzasadnień, ale premier zręcznym manewrem natychmiast zaczął przywracać ich na urzędy.
Wydarzenia na Wiejskiej i harce przedwyborcze przyćmił kolejny wyskok Kwaśniewskiego, który jako prezydent nie grzeszył nadmierną pracowitością, za to teraz stał się aż nadto aktywny. Wypowiedzi opublikowane na łamach niemieckiego czasopisma „Vanity Fair” udowodniły na co go, tak naprawdę, stać. Wezwanie Berlina do rozwagi, czy warto wobec Polski zachowywać dłużej powściągliwość, chwalenie Niemców, że nie ulegają prowokacjom Warszawy oraz sugestie, jakoby strategia rządu PiS wobec sąsiadów zza Odry była „diabelnie złym pomysłem” – to słowa, których powstydziłby się każdy Polak. A cóż dopiero, jeśli padają z ust eks-prezydenta?
I jeszcze ta rada, aby po ewentualnym zwycięstwie PiS w wyborach Niemcy zaostrzyły kurs wobec Polski. Nie do wiary: czy to zanik instynktu państwowego, czy rzeczywiście aż tak źle życzy naszej Ojczyźnie? Nawet jeśli rzecznik ambasady Niemiec zapewnił, że jego państwo nie zamierza skorzystać z rad byłego polskiego prezydenta, to pozostaje zażenowanie. Usiłował pozować na męża stanu, zatroskanego o los Polski, a okazał własną małość. Taki brak odpowiedzialności za wypowiadane słowa kompromituje go ostatecznie jako polityka. I dlatego szczerze współczuję wszystkim, którzy kiedykolwiek dali się nabrać na rzekomy urok osobisty Kwaśniewskiego i w rytmie disco-polo oddawali na niego głosy w wyborach. Pozostali nie mieli złudzeń, bo czegóż się można spodziewać po człowieku „prawdomównym inaczej”, który zataczał się nad mogiłami Polaków w Charkowie?
Pomimo to podczas konwencji LiD i tak zgotowano mu owację. Zapowiadano, że będzie miał wystąpienie programowe, jednak każdy kto słuchał transmisji wie, ile w nim było treści. Cóż, dziennikarze nie powinni się specjalnie dziwić, bo przecież „lid” (ang. lead) to zapowiedź do tekstu, wstępny akapit do artykułu. Skoro nawet lewicowi komentatorzy nazywają LiD atrapą lewicy, to można się było spodziewać samej zapowiedzi, bez treści. Zwłaszcza że przemawiał Kwaśniewski.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













