Wolność słowa

Kiedy w latach 80. do tysięcy polskich domów docierała co jakiś czas podziemna bibuła, cieszono się z tego podwójnie. Raz bo ludzie zyskiwali garść prawdziwych, nieprzemielonych przez propagandową maszynkę informacji, dwa ponieważ czuli, że udało im się po raz kolejny spłatać psikusa czerwonej władzy. Wspomnienia o tamtych trudnych czasach warto sobie odświeżyć,...
Czyta się kilka minut

Kiedy w latach 80. do tysięcy polskich domów docierała co jakiś czas podziemna bibuła, cieszono się z tego podwójnie. Raz – bo ludzie zyskiwali garść prawdziwych, nieprzemielonych przez propagandową maszynkę informacji, dwa – ponieważ czuli, że udało im się po raz kolejny spłatać psikusa czerwonej władzy. Wspomnienia o tamtych trudnych czasach warto sobie odświeżyć, zwiedzając warszawską wystawę „Bibuła – od wolnego słowa do wolności”.

To paradoks, ale właściwie dopiero teraz, kilkanaście lat po upadku komunizmu, podziemny ruch wydawniczy doczekał się wystawy z prawdziwego zdarzenia, pokazującej rzeczywiste znaczenie i niezwykłą skalę tamtego zjawiska.

A przecież powielacz był bronią, której komuniści bali się jak ognia, niemal na równi z robotniczymi strajkami. Dlatego za działalność w podziemnym ruchu wydawniczym można było trafić za więzienne kraty nawet na dziesięć lat. Mimo tak dużych sankcji „wolny głos” docierał w latach 80. do kilku milionów dorosłych Polaków.

Organizatorzy wystawy „Bibuła – od wolnego słowa do wolności” chcą pokazać, że wolność słowa była jednym z najważniejszych katalizatorów, który doprowadził do upadku Peerelu i późniejszych zmian systemowych.

„Wystawa obejmuje cały okres PRL od lat 40. do wyborów roku 1989. Przedstawia zarówno wydawnictwa, jak i ludzi, którzy nad nimi pracowali, pokazuje organizacje, które włączyły się do walki o wolność słowa, jak KOR czy ROPCiO” – mówił podczas otwarcia ekspozycji Mirosław Chojecki, prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa i legendarny założyciel Niezależnej Oficyny Wydawniczej NOWa – największego podziemnego wydawnictwa działającego poza cenzurą.

Wśród eksponatów znalazło się m.in wyposażenie nielegalnej drukarni, plansze przedstawiające fragmenty konstytucji PRL dotyczące kontroli publikacji i widowisk, zdjęcia z protestów z 1970 i 1980 roku oraz replika tablicy z 21 postulatami strajkujących w Stoczni Gdańskiej w 1980 roku. Odtworzona została także cela, w której przetrzymywano więźniów politycznych w zakładzie karnym na warszawskiej Białołęce.

Nade wszystko jednak wystawa prezentuje przebogatą kolekcję prasy solidarnościowej z lat 80., oryginalną bibułę z lat 1976-1980 oraz reprinty wcześniejszych publikacji. Zwiedzający mogą zapoznać się więc z całym niezależnym ruchem wydawniczym, w tym z takimi tytułami, jak „Zapis”, „Krytyka” i „Droga”.

„Myślę, że najważniejszym przesłaniem ekspozycji jest to, że ukazując ruch wydawniczy, poczynając od „Bibuły” Józefa Piłsudskiego z końca XIX wieku po rok 1989, wystawa przeprowadza nas od mroków PRL do odzyskanej demokracji” – podkreślił Mirosław Chojecki.

Wystawę można zwiedzać do końca sierpnia w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.

Wypróbuj za darmo

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie
  • Możesz zrezygnować w dowolnym momencie
19.90 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 19.90 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2007