Niebezpieczna rtęć

Niedawno Parlament Europejski przyjął projekt dyrektywy wprowadzającej zakaz stosowania rtęci w termometrach lekarskich oraz w innych urządzeniach pomiarowych dostępnych na rynku. Państwa członkowskie w ciągu roku od wejścia w życie dyrektywy, powinny wprowadzić jej zapisy do krajowych systemów prawnych. Zakaz obejmie tylko nowe urządzenia pomiarowe, natomiast już obecne na rynku będą...
Czyta się kilka minut

Niedawno Parlament Europejski przyjął projekt dyrektywy wprowadzającej zakaz stosowania rtęci w termometrach lekarskich oraz w innych urządzeniach pomiarowych dostępnych na rynku. Państwa członkowskie w ciągu roku od wejścia w życie dyrektywy, powinny wprowadzić jej zapisy do krajowych systemów prawnych. Zakaz obejmie tylko nowe urządzenia pomiarowe, natomiast już obecne na rynku będą mogły być nadal używane. Według szacunków, w samej tylko Unii Europejskiej do produkcji termometrów do mierzenia temperatury ciała i innych np. do mierzenia temperatury pomieszczeń, co roku zużywa się ponad 30 ton rtęci. Jest to metal, który jako jedyny występuje w normalnych warunkach w stanie ciekłym i łatwo może przechodzić w metylo-rtęć, która jest jej najbardziej toksyczną postacią. Rtęcią zanieczyszczona jest już cała ziemia. Najwięcej jest jej w morskich rybach. Nawet niewielkie dawki rtęci mogą uszkadzać system nerwowy zwłaszcza płodów i dzieci. Władze USA, Wielkiej Brytanii i Szwecji zaleciły kobietom ciężarnym i karmiącym, by nie jadły ryb morskich. Badania naukowe wykazały nieraz, że jedzenie ryb, zwłaszcza morskich, może chronić, między innymi, przed chorobami serca, rakiem prostaty, reumatoidalnym zapaleniem stawów, łuszczycą oraz demencją. Dlatego wielu ekspertów zaleca, by mimo wszystko jeść ryby, ale nie częściej niż np. raz w tygodniu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 29/2007