...okazał miłosierdzie

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie przypomina mi pewną historię, usłyszaną w znanym programie, gdzie prawdziwi prawnicy biorą udział w fikcyjnych procesach sądowych.

Na ławie oskarżonych zasiadła starsza, prosta kobieta ze wsi, która w akcie desperacji zabiła swojego męża alkoholika, z którym żyła przeszło czterdzieści lat. W trakcie rozprawy zeznawali...
Czyta się kilka minut

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie przypomina mi pewną historię, usłyszaną w znanym programie, gdzie prawdziwi prawnicy biorą udział w fikcyjnych procesach sądowych.

Na ławie oskarżonych zasiadła starsza, prosta kobieta ze wsi, która w akcie desperacji zabiła swojego męża – alkoholika, z którym żyła przeszło czterdzieści lat. W trakcie rozprawy zeznawali różni świadkowie: córka, która dawno wyjechała z domu rodzinnego, sąsiad, który wspierał biedną kobietę z sąsiedztwa, ksiądz proboszcz, który nierzadko modlił się za tę patologiczną rodzinę.

Słuchając zeznań, zrodziła się we mnie myśl: no tak, ci ludzie potrafili współczuć, ale brakowało z ich strony realnej pomocy. Współczuli jak przypadkowo przechodzący kapłan, jak idący do Jerycha lewita. We wsi zabrakło Samarytanina.

Na szczęście ewangeliczna przypowieść ma happy end. To daje jakąś nadzieję. Każde nieszczęście może zakończyć się inaczej, niż by się wydawało. Potrzeba tylko autentycznego wsparcia, wyciągniętej dłoni, a nie pustego żalu i bezowocnego współczucia. Potrzeba, abyśmy stali się samarytanami.

Patryk A. Nachaczewski

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2007