?moje owce idą za Mną...?

Pierwszy obraz Dobrego Pasterza pochodzi od samego Jezusa. To On go namalował słowem w przypowieści, jaką Ewangelista Jan zawarł w swojej Dobrej Nowinie. Obraz ten był tak ujmujący, iż wczesnochrześcijańska sztuka katakumbowa uczyniła go swoim znakiem rozpoznawczym. Duchowość zrębów pierwotnego Kościoła stawiała...
Czyta się kilka minut

            Pierwszy obraz Dobrego Pasterza pochodzi od samego Jezusa. To On go namalował słowem w przypowieści, jaką Ewangelista Jan zawarł w swojej Dobrej Nowinie. Obraz ten był tak ujmujący, iż wczesnochrześcijańska sztuka katakumbowa uczyniła go swoim znakiem rozpoznawczym. Duchowość zrębów pierwotnego Kościoła stawiała bowiem w centrum właśnie Chrystusa jako Dobrego Pasterza. Jezus był przedstawiany w postaci młodzieńca - pasterza z owieczką na ramionach lub pośród trzody.

            I my dziś widzimy oczami wiary Dobrego Pasterza. Tego, który idzie na czele i wyznacza bezpieczny szlak, któremu można zaufać i czuć się pewnym podjętej drogi. Tego, który nie gubi stada, ale chce dać wszystkim życie wieczne. Tego, który czyni Kościół, pozwalając wiernym owcom słuchać swoich słów i pomagając im je wypełniać. Tego, który czyni ludzi Kościołem i dba, aby nikt nie wyrwał żadnej owcy ze wspólnoty. To wreszcie Ten, który gromadzi zagubionych w jedno stado i wytycza pewny horyzont, za którym jawi się pełnia Miłości.

            Dobry Pasterz wskazuje na swojego Ojca, z którym tworzą jedność. W tej jedności Kościół zamyka tajemnicę przez wieki nieodgadnioną, przed którą człowiek klęka: tajemnicę jedności Ojca i Syna. W tej bowiem misteryjnej jedności Kościół odnajduje swoje credo i swoją misję do bycia „unam sanctam Ecclesiam”, - jednym świętym Kościołem - na kształt tego odwiecznego zjednoczenia.

            Wędrówka Kościoła trwa. Wszyscy jesteśmy w drodze za Jezusem. A On, Dobry Pasterz, wciąż zapewnia: „Nie zginą moje owce na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki”. Tym słowom nie można nie wierzyć.

Barbara Buk

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2007