Ostrożnie z nowalijkami

Termin nowalijka oznacza młode, wiosenne warzywo, ukazujące się po raz pierwszy w sezonie. Obecnie, gdy szczypiorek, rzodkiewka czy sałata dostępne są cały rok, termin ten stracił nieco na znaczeniu. Wiosną mamy jednak większą ochotę na młode warzywa i częściej po nie sięgamy. Dietetycy przestrzegają, że w ich uprawie, w warunkach szklarniowych, stosuje się wyjątkowo...
Czyta się kilka minut

Termin „nowalijka” oznacza młode, wiosenne warzywo, ukazujące się po raz pierwszy w sezonie. Obecnie, gdy szczypiorek, rzodkiewka czy sałata dostępne są cały rok, termin ten stracił nieco na znaczeniu. Wiosną mamy jednak większą ochotę na młode warzywa i częściej po nie sięgamy. Dietetycy przestrzegają, że w ich uprawie, w warunkach szklarniowych, stosuje się wyjątkowo dużo nawozów azotowych, które powodują w organizmie wytwarzanie się związków o działaniu rakotwórczym. Nowalijki mogą zaostrzyć chorobę wrzodową żołądka, spowodować zaburzenia układu trawiennego. Szkodliwe substancje potrafią się także kumulować w organizmie, co skutkuje chorobą dopiero po wielu latach. W niektórych warzywach norma azotanów i azotynów bywa przekroczona nawet dwa, trzy razy. Najwięcej nawozów pochłania sałata, której szerokie liście chłoną je jak gąbka. Podobnie szczaw, kapusta pekińska czy botwina. Nowalijki zatem lepiej stosować jako dodatek do potraw, a nie jako danie główne.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 15/2007