Wiara i poezja

III. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.

Pewnego wieczoru powróciłem pamięcią do dzieciństwa, do małej wsi na skraju Borów Tucholskich. Ujrzałem ciemny, tajemniczy las, strugę pokrytą lodem. Jest Wigilia Bożego Narodzenia. Widzę pochylonego przed paleniskiem pieca dziadka i babcię, przygotowującą wieczerzę. Ubieramy choinkę, nucimy kolędy. Powoli gaśnie dzień, rośnie...
Czyta się kilka minut

III. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.

Pewnego wieczoru powróciłem pamięcią do dzieciństwa, do małej wsi na skraju Borów Tucholskich. Ujrzałem ciemny, tajemniczy las, strugę pokrytą lodem. Jest Wigilia Bożego Narodzenia. Widzę pochylonego przed paleniskiem pieca dziadka i babcię, przygotowującą wieczerzę. Ubieramy choinkę, nucimy kolędy. Powoli gaśnie dzień, rośnie atmosfera oczekiwania. Nareszcie pojawia się pierwsza gwiazdka; dziadek rozpoczyna modlitwę, później składamy sobie życzenia i dzielimy się opłatkiem. Podczas wieczerzy śpiewamy kolędy i słuchamy niezwykłych opowieści dziadka o tym, jak to dawniej bywało.

Idziemy do Pasterkę. Do kościoła jest dwa i pół kilometra. Skrzypi śnieg. Błyszczą światła latarek: nadchodzą ludzie z okolicznych wsi. Wyobraźnia dziecka umieszcza w tym pochodzie także wszystkich zmarłych przodków, którzy w przeszłości kroczyli tą drogą, by zobaczyć żłóbek i przy nim się pomodlić. Mały chłopiec zaczyna wtapiać się w tradycję swojego narodu, jeszcze nie rozumiejąc jej bogactwa i złożoności. Co może czuć dziecko, przed którym świat stawia tysiące pytań? Zadziwienie? Lęk? Dorośli często nie znajdują czasu, aby odpowiedzieć na dziwne pytania najmłodszych. Tutaj, przy żłóbku, nawet dziecięce serca czują, że życie jest piękne i ma sens, a Chrystus pokazał wielką rolę cierpienia, które trzeba mężnie znosić.

Pierwsze przeżycia religijne, które pamiętam, miały charakter poetycki. Wiara przodków wprowadziła do ubogiego i surowego życia, jakie otaczało moje dziecięce lata, piękno, poezję i dobroć. Owi prości, zmęczeni ciężką pracą na roli ludzie, gdy klękali przed Dzieciątkiem, stawali się majestatycznie piękni; moje małe serce odczuwało ich radość. Przed żłóbkiem czułem, z pewnością przerastającą wówczas moją umiejętność zrozumienia i nazwania, tajemnicę bytu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2007