Gdy arcybiskup Wielgus po dwudniowym urzędowaniu składał urząd metropolity warszawskiego, w przypływie uniesienia wypowiedziałem publicznie myśl, która później wydała mi się naciągana, i co tu kryć – niezbyt mądra. Przypomniałem, że kardynałowie, którzy w sierpniu 1978 wybrali papieża według od dawna ćwiczonych reguł, a ich wybranek umarł dokładnie miesiąc później, zaznali szoku i zaczęli zadawać sobie pytania: a może Bóg oczekuje od nas czegoś zupełnie innego? Sugerowałem, że może nie ma co tracić nadziei i podobny mechanizm zadziała też w Warszawie?
Gdy w ostatnią sobotę ogłoszono, że Benedykt XVI zdecydował, że następcą abp. Wielgusa na warszawskiej katedrze będzie biskup Kazimierz Nycz – dotarło do mnie, że niechcący miałem rację.
Sytuacja w Warszawie jest rzecz jasna zupełnie inna, ale sposób, w jaki Opatrzność próbuje zabrać głos, jest zdaje się podobny. Najpierw nominacja „taka jak zwykle”, a później splot szokujących, nieoczekiwanych wydarzeń, ciężkich chorób (jak u Jana Pawła I) czy win (jak się dziś okazuje – „błogosławionych win”) abp. Wielgusa, otwierających drogę kandydatowi, który w normalnych okolicznościach nie miałby żadnych szans. Wybrany w takich okolicznościach Karol Wojtyła stał się dla Kościoła powszechnego mężem opatrznościowym. Czy biskup Nycz stanie się kimś takim dla Kościoła w Polsce? Pewne jest to, że ten Kościół bardzo dziś biskupa Nycza potrzebuje.
Nie tylko dlatego, że to świetny organizator. Ale przede wszystkim dlatego, że to ksiądz, który łączył, a nie dzielił ludzi (widać to było choćby ostatnio, gdy z atencją mówili o nim zarówno fani, jak i przeciwnicy kościelnej lustracji). Biskup, który na serio wziął swoją dewizę („Z ludzi i dla ludzi”). Człowiek, który trudnych spraw nie odkłada do szafy i umie podejmować decyzje. Polski Kościół, od jakiegoś czasu przypominający mieszkanie, w którym zamiast mieszkać, wyłącznie się sprząta, potrzebuje człowieka, który odkurzanie i polerowanie doprowadzi do końca, by jak najszybciej przejść do problemów naprawdę istotnych – co robić w czasach, gdy coraz więcej Polaków traci wiarę w Boga?
Nominacja biskupa Nycza to jednak dobra wiadomość nie tylko dla warszawiaków. Objęcie warszawskiej stolicy wiąże się tradycyjnie z nominacją kardynalską. Nycz nie tylko stanie się jedną z najważniejszych twarzy polskiego Kościoła, uzyska też realny wpływ na przyszłe biskupie nominacje, będzie mógł spróbować doprowadzić do tego, by w polskim Episkopacie zaczęły się powielać najważniejsze dobre wzorce.
Być może to, co napisałem wyżej przypomina hagiografię. Trudno. Nie pamiętam sytuacji, w której tak bardzo cieszyłbym się z wyboru biskupa. Dziś podczas Mszy w jednej z warszawskich świątyń po raz pierwszy w życiu zobaczyłem Kościół autentycznie cieszący się z tego, że ma biskupa. Jest nadzieja, że po pełnym chmur, burz i gradu początku kościelnego roku, na Wielkanoc zobaczymy wreszcie przejaśnienia.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













