Chcą ratować życie

W bydgoskim domu zakonnym ojców jezuitów rozpoczęło swoją działalność poradnictwo, które ma przeciwdziałać wadom rozwojowym

płodów i noworodków.

Chętni mogą raz w tygodniu skorzystać z porady chirurga oraz psychologa. Takie działania mają przede wszystkim zapobiec zabiegom aborcyjnym chronić życie i dawać wsparcie matkom, które często są odtrącane przez własną...
Czyta się kilka minut

W bydgoskim domu zakonnym ojców jezuitów rozpoczęło swoją działalność poradnictwo, które ma przeciwdziałać wadom rozwojowym

płodów i noworodków.

Chętni mogą raz w tygodniu skorzystać z porady chirurga oraz psychologa. Takie działania mają przede wszystkim zapobiec zabiegom aborcyjnym – chronić życie i dawać wsparcie matkom, które często są odtrącane przez własną rodzinę.

Wrogość wobec życia

„Jest w nas chęć ratowania ludzkiego życia, które jest bezcenne” – deklarują młodzi z Diakonii Życia Duszpasterstwa Akademickiego „Arka”. – Każdego dnia odbieram kilka telefonów. Czasami kobiety potrzebują życzliwego słowa, umocnienia w decyzji o macierzyństwie. Niekiedy wystarczy jedna rozmowa, aby matka zmieniła zdanie i przyjęła dziecko jako dar – powiedziała Agnieszka Bilewicz. Jak podkreśliła mama kilkutygodniowego Michała, są dowody na to, że udało się uratować niejedno życie. – Znam kilka takich osób. Utrzymujemy z nimi kontakty.

Zdaniem duszpasterza akademickiego, ojca Piotra Idziaka, ratowanie dzieci i przeciwdziałanie wadom rozwojowym jest sprawą priorytetową. Jak zapewnia jezuita, drzwi domu zakonnego są zawsze otwarte. – Na przestrzeni wielu lat doświadczam, jak wiele można zrobić za pomocą dobrego słowa i miłości. Dzisiejszy świat popularyzuje coraz większą wrogość względem życia. Trzeba to zmieniać – powiedział.

Po pierwsze – nie szkodzić

W poradnictwie bezinteresownie pomaga znany bydgoski chirurg dziecięcy, Olgierd Sarazin. W przeszłości chciał zostać ginekologiem-położnikiem, jednak ze względu na przymus wykonywania zabiegów aborcyjnych, zrezygnował. – Dzisiaj często spotykamy się z przypadkami ciąż zagrożonych, podczas których stwierdza się wady płodu. W wielu przypadkach problem może być rozwiązany. Do 27 tygodnia można przeprowadzić operację. Zabiegi wykonuje się w sytuacjach, kiedy wada zagraża życiu dziecka zaraz po jego urodzeniu albo w najbliższych latach. Należy wytłumaczyć kobietom, że dziecko trzeba ratować jeszcze przed urodzeniem. To jest bardziej sensowne niż zupełne pozbycie się płodu i wykonanie na nim morderstwa – powiedział.

Zdaniem specjalisty, drugą rolą poradnictwa ma być przygotowanie młodych matek do przyjęcia dziecka z wadą wrodzoną. – Jeżeli kobieta będzie wiedziała, co takie dziecko czeka, to przygotuje się na to wcześniej i będzie jej tę drogę łatwiej pokonać – podkreślił.

W drugim pokoju porad udziela psycholog Ewa Wierzbicka. Jej dyżury miały trwać tylko godzinę, ale już teraz są wydłużone do trzech. – Z moich obserwacji wynika, że istnieje ogromna potrzeba spotkania z drugim człowiekiem. Dzisiaj w pędzie „za kasą” wielu spośród nas często nie ma przyjaciół i bliskich. Zdarza się, że psycholog jest jedyną osobą, która może stać się – choć na chwilę – doradcą i towarzyszem. To bolesne znamię naszych czasów…

Poradnictwo, które funkcjonuje u jezuitów, jest czynne w każdy wtorek od godziny 18.30.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 10/2007