Logo Przewdonik Katolicki

Hvala Zagrebe!

Wojciech Nowicki
Fot.

29. Europejskie Spotkanie Młodych w Zagrzebiu Na przełomie starego i nowego roku duch Taizé przeniósł się do stolicy Chorwacji. Zagrzeb zdominowała rzesza 40 tysięcy młodych chrześcijan. Wśród nich była Maja Szkopek, która niedługo po powrocie z Zagrzebia będzie broniła pracy magisterskiej. Na Europejskie Spotkanie Młodych przyjechała nie pierwszy raz....

29. Europejskie Spotkanie Młodych w Zagrzebiu

Na przełomie starego i nowego roku duch Taizé przeniósł się do stolicy Chorwacji. Zagrzeb zdominowała rzesza 40 tysięcy młodych chrześcijan.


Wśród nich była Maja Szkopek, która niedługo po powrocie z Zagrzebia będzie broniła pracy magisterskiej. Na Europejskie Spotkanie Młodych przyjechała nie pierwszy raz. Skąd ten entuzjazm? – Tu jest duch Taizé, duch pokoju, radości, ciszy. I wspaniali ludzie różnych kultur i języków – tłumaczy Maja. W tym roku na spotkanie przyjechała wcześniej niż pozostali uczestnicy. Jako wolontariusz przyjmowała polskie grupy, rozdawała informatory, tłumaczyła, jak będzie wyglądać tegoroczna „pielgrzymka zaufania przez ziemię”.

Atmosfera radosnej modlitwy
Do stolicy katolickiej Chorwacji przyjechało ponad 40 tys. młodych chrześcijan, głównie z Europy. Wśród nich było 8 tys. Polaków. Między 28 grudnia a 1 stycznia młodzi uczestniczyli w spotkaniach tematycznych i modlitwach. Powitał ich brat Alois, który po tragicznej śmierci brata Rogera, został jego następcą. Po chorwacku podziękował za przyjęcie młodych pielgrzymów: – Hvala Zagrebe, na vasem gostoprimstvu!

– Chorwaci przyjęli nas rzeczywiście wyjątkowo, bardzo ciepło, bardzo otwarcie – chwaliła gospodarzy Maja. Przyznała, że takiej gościnności jeszcze nie widziała. Chorwaci nie tylko pomagali, ale i sami chętnie biorą udział w spotkaniach młodych. Przychodzili z całymi rodzinami.

Hale, w których młodzi się modlili, wypełniała specyficzna atmosfera. Panujący w nich półmrok rozjaśniały tylko świece, a klimatu dodawał wspólny śpiew krótkich kanonów w różnych językach. Mimo niewygody, ciasnoty, godzin podróży na twarzach młodych nie widać było zmęczenia. Raczej radość, że tu są. Ramię w ramię modlili się i katolicy, i protestanci, i prawosławni.

To bardzo ważne na ziemi doświadczonej bólem wojen religijnych. Podczas wieczornej modlitwy brat Alois wspomniał: – Wiek, który się rozpoczyna, potrzebuje odważnych kobiet i mężczyzn, którzy całym swoim życiem wyrażą to ewangeliczne wyzwanie: „Pojednajcie się!”.

Śpiew w meczecie
Prócz modlitwy dzień wypełniały spotkania tematyczne. Młodzi mogli m.in.: zwiedzić stare miasto z przewodnikiem, poznać wspólnotę byłych narkomanów, ludzi pracujących z uchodźcami czy porozmawiać o trudach pracy w Indiach z siostrami ze zgromadzenia Matki Teresy. Maja przyznaje, że jej znajomi najbardziej chwalili spotkanie z chórem „Arabeske” w meczecie w Zagrzebiu. Młodzi tłumnie przyszli też do Serbskiego Kościoła Prawosławnego, którego historię przedstawił osobiście metropolita Zagrzebia.

Europejskie Spotkanie Młodych to możliwość zawiązania międzynarodowych znajomości. Swoich przyjaciół za granicą ma też Maja. – To bardzo miłe spotkać ludzi, z którymi spędzało się czas w zeszłym roku w Mediolanie – mówi. Z wieloma osobami utrzymuje też kontakt e-mailowy.

Gdzie młodzi spotkają się w przyszłym roku? Brat Alois: – Za rok, na 30. Spotkanie Europejskie, pojedziemy do miasta, gdzie brat Roger, jeszcze bardzo młody, mieszkał przez pewien czas z kilkoma pierwszymi braćmi, zanim rozpoczął tworzenie wspólnoty z Taizé. Będzie to Genewa.

BENEDYKT XVI do młodych

Drodzy młodzi przyjaciele, Papież życzy wam, abyście wszyscy, zebrani w Zagrzebiu na kolejnym etapie pielgrzymki zaufania przez ziemię, zapoczątkowanej przez drogiego brata Rogera, coraz lepiej rozumieli wagę braterstwa między ludźmi i konieczność otwierania się na wszystkie osoby, które was otaczają. W ten sposób, dzięki wciąż odnawianej wrażliwości na innych ludzi, przyczynicie się do utrwalenia braterskich więzi, tak aby na całej planecie urzeczywistniała się jedność rodziny ludzkiej, gdzie każdy jest przyjmowany i kochany takim, jakim jest, uznawany i szanowany jako dziecko Boga.
Na tej ziemi chorwackiej, przez którą w ostatnich latach przetoczyło się tyle konfliktów, jesteście wymownym znakiem nadziei i pokażecie, że wy, ludzie młodzi, pragniecie ludzkości odnowionej, zasadzonej na szacunku do każdego człowieka, niezależnie od narodowości czy religii.
Jako chrześcijanie, naznaczeni znakiem jedynego chrztu, który nas wszystkich razem czyni dziećmi jednego Ojca, jesteście wezwani, by ukazywać, że przesłanie Ewangelii jest uniwersalne i dotyczy każdego człowieka i każdej drogi życiowej.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki