Podsumowanie dotychczasowych występów naszych olimpijczyków wypada bardzo blado.
Nasz as atutowy...
– Jestem rozczarowany naszymi wynikami, ale Polski Komitet Olimpijski dba głównie o atmosferę. Kto inny dzieli pieniądze na sport i podejmuje decyzje – tak prezes PKOl Piotr Nurowski tłumaczy się ze słabych wyników polskich sportowców na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Turynie.
Podsumowanie dotychczasowych występów naszych olimpijczyków wypada bardzo blado.
Nasz as atutowy Adam Małysz zajął co prawda przyzwoite 7. miejsce w konkursie skoków narciarskich na średniej skoczni, ale w zawodach na dużym obiekcie był dopiero 14. Na dodatek w polskiej ekipie wybuchł konflikt pomiędzy trenerem polskich skoczków Austriakiem Heinzem Kuttinem a prezesem Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniuszem Tajnerem.
Zawiedli także inni faworyci do medali: snowboardowy klan Ligockich – Paulina, Mateusz i Michał, panczenista Paweł Zygmunt, narciarka Justyna Kowalczyk i biathlonista Tomasz Sikora. Nieoczekiwanie najlepszy wynik w polskiej ekipie uzyskała Krystyna Pałka, która w biathlonowym biegu indywidualnym na 15 kilometrów zajęła doskonałe 5. miejsce.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









