Zmęczony wędrowiec
Słońce na niebie powoli chyliło się ku zachodowi....
Zrobiło jej się przykro, że własny ojciec potrafi tak handlować swoimi córkami. Poczuła coś w rodzaju współczucia dla siostry. Lea była przecież tylko pionkiem w tej grze, w której chodziło ich ojcu wyłącznie o wzbogacenie się, a nie o szczęście córek. Uczucie nienawiści do siostry gdzieś się ulotniło.
Zmęczony wędrowiec
Słońce na niebie powoli chyliło się ku zachodowi. Jeszcze było jasno, ale cienie wieczoru kładły się już na ziemię. Na pustyni, wokół studni przykrytej kamieniem, wylegiwało się kilka stad owiec. Na ziemi rozłożyli się pasterze, oczekując na pozostałe stada, które zbliżały się z oddali.
Od południa zmierzał ku studni zmęczony wędrowiec. Było widać, że przebył daleką drogę, bo cały był pokryty pyłem pustyni. Gdy doszedł do pasterzy czuwających przy owcach, zapytał: Bracia moi, skąd jesteście? Odpowiedzieli mu: „Jesteśmy z Haranu”. On zaś pytał ich: „Czy znacie Labana, syna Nachora?” Oni na to: „Znamy. [...] Ale oto jego córka, Rachela, nadchodzi z trzodą”.
Rzeczywiście, do studni zbliżała się młoda dziewczyna, prowadząc wielkie stado owiec. Przybysz podszedł do niej i przedstawił się: „Jestem Jakub, syn Rebeki, siostry twojego ojca”. Zdumiona Rachela wydała okrzyk i rzuciła się w ramiona Jakuba. Następnie pobiegła do domu znajdującego się w nieodległym mieście Haran, aby zawiadomić ojca o wizycie niespodziewanego, a jakże miłego gościa.
Jakub w domu Labana
Była to nowina wyjątkowa. Oto przybywał krewny z dalekiego Kanaanu, którego dotychczas nigdy nie widziano. Setki kilometrów dzieliły wielkie miasto Haran, położone nad rzeką Balich w północnej Mezopotamii, od Beer-Szeby, niewielkiego miasteczka, niedaleko którego mieszkał w swych namiotach Izaak, syn Abrahama i ojciec Jakuba. Przybycie Jakuba, członka tego samego klanu, więcej, tej samej rodziny, choćby z końca świata, było wielkim świętem dla całej rodziny.
Wprowadzony do domu Labana, Jakub przedstawił się jego synom. Poznał też starszą siostrę Racheli – Leę. Długo opowiadał o swojej rodzinie, której jego krewni w Haranie nie widzieli od dziesiątków lat. Stary ojciec Izaak był już prawie ślepy i oczekiwał śmierci. On, Jakub, został zmuszony do ucieczki z domu i do szukania schronienia u krewnych swej matki Rebeki właśnie w Haranie. Powodem tego była kłótnia z bratem. Ezaw groził mu śmiercią. To matka skierowała go tu, do domu Labana, jej brata. Jakub nie wtajemniczył krewnych w powody tego dziwnego wygnania. Wstydził się wyjaśniać, że to jego oszustwo doprowadziło do tej niezwykłej sytuacji.
Cena miłości
Od pierwszego wejrzenia zakochał się w Racheli – i to ze wzajemnością. Rzeczywiście Rachela górowała urodą nad starszą siostrą. Wysmukła, z czarnymi, dużymi oczami, uderzała swym pięknem. Ledwie minął miesiąc, a Jakub poprosił Labana o rękę Racheli. By poślubić kobietę, należało jednak złożyć ojcu panny młodej odpowiedni mohar, czyli dość wysoką opłatę. Mohar miał być gwarancją, że mężczyzna nie porzuci swej żony, ponieważ nie będzie go stać na ponowne uiszczenie takiej opłaty, gdyby zechciał się znów ożenić. Poza tym było to zabezpieczenie finansowe dla kobiety, gdyby jednak jej mąż zdecydował się ją porzucić.
Jakub zdawał sobie sprawę, że nie jest w stanie zapłacić żadnego moharu, bo nic nie posiada. Był na wyłącznej łasce swoich krewnych. Dlatego zaproponował Labanowi następującą transakcję: Będę ci służył przez siedem lat za twą młodszą córkę, Rachelę. Wysoka to była cena – opłata za pracę wykonaną przez siedem lat! Ale zakochany Jakub gotów był zapłacić nawet podwójną cenę, by tylko mógł poślubić Rachelę. Laban przyjął jego propozycję, ale już rozważał, jakby uzyskać z tej sytuacji największe profity, nawet oszukując przyszłego zięcia.
Oszustwo
Trudne to były lata dla Racheli. Wiedziała, że jest kochana przez Jakuba, ale rzadko mieli okazję się spotykać i to zawsze w obecności innych członków rodziny. Natomiast Jakubowi – jak sam wspominał później – tych siedem lat wydało się jak dni kilka, bo bardzo miłował Rachelę. Oboje spokojnie oczekiwali dnia zaślubin. Laban zaprosiwszy wszystkich mieszkańców tej miejscowości wyprawił ucztę. Gdy nastał wieczór, a zabawa była w pełni, ojciec nieoczekiwanie polecił Racheli opuścić pomieszczenie, gdzie wszyscy się bawili. Sądziła, że zaprowadzi ją do namiotu, gdzie spędzą noc poślubną z Jakubem. Ojciec zaprowadził ją jednak do namiotu, gdzie oczekiwały na nią inne kobiety z ich klanu i polecił im jej strzec. Jeszcze nie przypuszczała, co postanowił jej ojciec. Przepłakała całą noc. Rano wszystko było jasne. Ojciec oszukał ich oboje! Do namiotu Jakuba wprowadził zakwefioną jej starszą siostrę Leę i to ona stała się żoną Jakuba.
Rachela zapragnęła umrzeć. Wszystkie nadzieje na szczęśliwe życie u boku Jakuba runęły. Potem dowiedziała się, że jej ukochany robił wielkie wyrzuty teściowi, oskarżając go o oszustwo, ale cóż to mogło zmienić... Żoną Jakuba i tak została Lea! Jakże nienawidziła siostry w tej chwili. Zakochana w Jakubie nie dostrzegała, że starsza i brzydsza Lea też potajemnie kocha się w przystojnym Jakubie. Jakże jej nienawidziła!
Kolejne siedem lat
Na ostre wyrzuty Jakuba Laban odpowiedział: Nie ma tu u nas zwyczaju wydawania za mąż córki młodszej przed starszą. Bądź przez tydzień z tą, a potem damy ci drugą, za którą jednak będziesz u mnie służył jeszcze siedem następnych lat. Dowiedziawszy się o tym Rachela odczuła ogromną radość, że jednak będzie żoną Jakuba. Równocześnie dostrzegła wady swego ojca, jego podstępność i niepohamowaną chciwość. Nie tylko pozbył się starszej i brzydszej córki, ale zdobył darmowego pracownika na dalsze siedem długich lat. Zrobiło jej się przykro, że własny ojciec potrafi tak handlować swoimi córkami. Poczuła coś w rodzaju współczucia dla siostry. Lea była przecież tylko pionkiem w tej grze, w której chodziło ich ojcu wyłącznie o wzbogacenie się, a nie o szczęście jego córek. Uczucie nienawiści do siostry gdzieś się ulotniło. Po tygodniu odbyło się drugie wesele i Jakub poślubił ukochaną Rachelę.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!












