Logo Przewdonik Katolicki

Dar serca

Błażej Tobolski
Fot.

Widzimy wokół siebie wiele biedy. Wiele osób, dzieł czy wspólnot potrzebuje naszego wsparcia. Dobrze, jeśli zdajemy sobie z tego sprawę. Jak jednak do nich dotrzeć, jak im pomóc? Wsparciem rozmaitych dzieł Bożych i chrześcijan będących w potrzebie, zwłaszcza tych żyjących w krajach biednych, ogarniętych wojną, w których ludzie wierzący są prześladowani, zajmuje się organizacja...

Widzimy wokół siebie wiele biedy. Wiele osób, dzieł czy wspólnot potrzebuje naszego wsparcia. Dobrze, jeśli zdajemy sobie z tego sprawę. Jak jednak do nich dotrzeć, jak im pomóc?

Wsparciem rozmaitych dzieł Bożych i chrześcijan będących w potrzebie, zwłaszcza tych żyjących w krajach biednych, ogarniętych wojną, w których ludzie wierzący są prześladowani, zajmuje się organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Troszczcie się o siebie nawzajem
Dzięki niej chrześcijanie mogą skutecznie pomagać sobie wzajemnie. Tworzymy bowiem wspólnotę w Chrystusie i jesteśmy za siebie nawzajem odpowiedzialni. Także Kościół w Polsce przez wiele lat korzystał z tej pomocy. Obejmowała ona m.in. wsparcie przy budowie kościołów czy kształceniu seminarzystów, nowicjuszy i nowicjuszek. Obecnie, korzystając z pomocy innych, sami się w nią włączamy, wspierając choćby Kościół na Wschodzie. Naszego chrześcijańskiego wsparcia potrzebują jednak wciąż zakony kontemplacyjne w Polsce i na całym świecie. W naszym kraju w 82 żeńskich zakonach kontemplacyjnych przebywa ponad 1500 zakonnic.

Modlitewne zaplecze
Siostry, żyjąc w odosobnieniu od świata, upraszają dla niego i dla Kościoła łaski u Boga przez posty i modlitwy. Ich modlitwa to nie tylko czuwanie przed Najświętszym Sakramentem, ale całe ich klauzurowe życie zawierzone Bogu. Siostry złączone duchowo z Chrystusem niosą w sercu wszelkie sprawy, cierpienia, niepokoje tych, którzy uciekają się do nich z prośbą o pomoc. Wiele wspaniałych dzieł w Kościele, jak choćby powołania kapłańskie, akcje charytatywne, wspierane są ich modlitwą. Bez niej, bez Boga, jakie efekty mogłyby przynieść największe ludzkie wysiłki i najszczersze chęci? Praca jest również dla nich modlitwą – starają się zarobić na własne utrzymanie. Wypiekają komunikanty, haftują szaty liturgiczne, szyją habity i sutanny, uprawiają ogrody. Jednak trudno te wszystkie prace dostosować do dokonujących się obecnie zmian ekonomicznych i konkurencji na rynku. Liczą więc one przede wszystkim na Bożą Opatrzność i ludzką hojność.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie (Kirche in Not) jest międzynarodową organizacją katolicką założoną przez norbertanina o. Werenfrieda van Straatena w 1947 r. w Belgii. Od 1984 r. podlega ona bezpośrednio Stolicy Apostolskiej i pomaga chrześcijanom w 140 krajach świata.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki