O tym, że młody Karol Wojtyła mieszkał w czasie wojny z rodziną nastoletniego wówczas Lucjana...
W naszym największym pokoju stał wygodny fotel – wspomina Lucjan Kydryński w swej ostatniej książce „Przejazdem przez życie”. – Siostra zawsze sadzała tam Karola podczas jego wizyt, a gdy został papieżem, z dumą pokazywała znajomym „papieski” fotel.
O tym, że młody Karol Wojtyła mieszkał w czasie wojny z rodziną nastoletniego wówczas Lucjana Kydryńskiego, dowiedziałam się kilka lat temu, spisując z taśmy magnetofonowej dla mojej ówczesnej szefowej wywiad, który przeprowadziła z bardzo wiekową już panią profesorową Kaczmarkową, wdową po znanym uczonym Uniwersytetu Jagiellońskiego, która również przez jakiś czas mieszkała w tym samym domu. Spośród wielu jej wspomnień o Karolu utkwiło mi w pamięci jedno. W nocy wyrywa domowników ze snu krzyk Aleksandry Kydryńskiej. Zapalają światła: krzyk dobiega z kuchni, do której pani domu weszła po ciemku, by wziąć szklankę wody. W ciemnościach potknęła się o nogi modlącego się Karola i runęła na podłogę. „Karol – miała powiedzieć poirytowana – ja wszystko rozumiem, ale teraz to już przesadziłeś z tą modlitwą!”.
Pani profesorowa zapamiętała Karola Wojtyłę jako młodzieńca nadzwyczajnie pobożnego, natomiast małego Lutusia Kydryńskiego jako niezwykle nieśmiałego chłopca. Pobożny Karol został papieżem. Nieśmiały Lutuś – królem konferansjerów. W ubiegłym roku Lucjan Krydryński wydał pasjonujące wspomnienia, w których wiele stron poświęcił Karolowi Wojtyle. Oto niektóre z nich. Wigilię 1940 r., smutną, bo z utraconą nadzieją na szybki koniec wojny, rodzina Kydryńskich spędziła z Karolem i jego schorowanym ojcem. W lutym 1941 r. pan Wojtyła zmarł. Jeszcze tego samego dnia matka Lucjana zaproponowała przyszłemu papieżowi, by przeprowadził się do ich mieszkania przy ul. Felicjanek 10. Jak wspomina autor, Kydryńscy przyjęli młodego Wojtyłę jak członka rodziny, on zaś traktował panią domu jak matkę. Mieszkał z nimi ponad pół roku, gnieżdżąc się w jednym pokoju ze starszym bratem Lucjana – Juliuszem. Pan Lucjan zapamiętał Karola jako poważniejszego i pobożniejszego od rówieśników, jednak wydawało mu się to zrozumiałe: wszak mając zaledwie 20 lat nie miał już nikogo z najbliższej rodziny.
Przyszły papież podarował pani Kydryńskiej dramat o Hiobie, który uważał za swój właściwy debiut literacki. Uczestniczył w działalności teatru konspiracyjnego, reżyserował, grał, dyskutował, żartował – jak podkreśla pan Lucjan – bynajmniej nie zasklepiając się w filozoficznych rozważaniach. Uczył się pilnie francuskiego, pomagał Kydryńskim w cięższych pracach domowych, jak np. dźwiganie węgla z piwnicy na trzecie piętro. Autor wspomnień zapamiętał, że czas Karola był wypełniony po brzegi. Jego pobożność nie budziła zdziwienia małego Lucka. Starał się codziennie chodzić na Mszę św. – wspomina. – Wieczorami odmawialiśmy wspólnie modlitwy. Była wojna, było się o co modlić, więc i ta pobożność miała swoje uzasadnienie. W czasie wojny dla młodej inteligencji jedyną szansą na obcowanie z polską poezją i dramatem był wyłącznie teatr konspiracyjny, taki jak Teatr Rapsodyczny, którego przedstawienia odbywały się w prywatnych mieszkaniach, także i w tym przy ul. Felicjanek 10. Nastoletni Lucek chciwie oglądał wszystkie próby i premiery, dla których sceną był jego dom. Jak podkreśla, atmosfera, jaka w nim panowała, sprawiła, że nie został ani lekarzem, ani fizykiem, lecz osobą związaną z życiem kulturalnym. Poza tym – dodaje – to wszystko pozwalało na kilka godzin zapomnieć o tym, że jest wojna.
Nieliczne cytaty pochodzą z książki Lucjana Kydryńskiego „Przejazdem przez życie”, Wydawnictwo Literackie 2005
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













