Logo Przewdonik Katolicki

Ta młodzież to przyszłość

Błażej Tobolski
Fot.

Przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie gotów? Gotów!. Słysząc te słowa, nasi dziadkowie przypomnieliby sobie zapewne dawne, szczytne wzorce patriotycznego wychowania, dziś zdałoby się już zapomniane. Jednak na to wezwanie wciąż odpowiadają swoją gotowością tysiące młodych Polaków, zrzeszonych w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. Obecnie...

„Przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie – gotów? Gotów!”. Słysząc te słowa, nasi dziadkowie przypomnieliby sobie zapewne dawne, szczytne wzorce patriotycznego wychowania, dziś zdałoby się już zapomniane. Jednak na to wezwanie wciąż odpowiadają swoją gotowością tysiące młodych Polaków, zrzeszonych w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży.

Obecnie powszechnie lansowana jest wolność pozbawiona wszelkich granic i konsumpcyjny, łatwy styl życia. W tej sytuacji można chyba mówić o fenomenie, gdy ponad 20 tys. młodych ludzi w Polsce pragnie angażować się w działalność organizacji, która wiele wymaga od swoich członków i stawia przed nimi tak poważne cele.

Zawsze gotowi
„Uroczyście przyrzekam pracować nad sobą, aby móc całym życiem wiernie służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie, czynić dobrze ludziom, być dobrym członkiem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży”. To zobowiązujące przyrzeczenie złożyło, po odbyciu stażu kandydackiego, ok. 900 osób z naszej archidiecezji, a co roku przybywa ich od 50 do 100. W sumie w 40 aktywnie działających oddziałach parafialnych zrzesza się ok. 2000 kaesemowiczów.

Organizacja ta swoimi korzeniami sięga czasów zaborów, kiedy trzeba było walczyć o zachowanie polskości, zwłaszcza wśród młodzieży. Prężnie rozwijała się ona też w II Rzeczypospolitej i dopiero represje władzy ludowej zmusiły ją do zaprzestania działalności w 1953 r. Dekret Episkopatu Polski z 1990 r. powołał ją na nowo do istnienia, co pozwoliło odbudowywać struktury KSM-u w poszczególnych diecezjach. W archidiecezji poznańskiej dzieło to rozpoczęto 1 lutego 1997 r., tak więc niebawem minie od tego wydarzenia 10 lat. Zresztą obchody tej rocznicy rozpoczęły się już uroczystą Mszą św., którą odprawił bp Henryk Tomasik 9 września, w sanktuarium Narodzenia NMP w Tulcach. Uczestniczyli w niej m.in. przedstawiciele parafialnych oddziałów KSM oraz Zarząd Diecezjalny Stowarzyszenia.

– Młodzież pragnęła, aby te obchody nie były jednorazową akcją, ale przez cały rok chciała dziękować Bogu za stowarzyszenie i przypominać, jak wielki jest to dar dla młodzieży i archidiecezji – mówi ks. Marek Matyba, asystent kościelny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży archidiecezji poznańskiej. – Hasłem tego roku jest fragment „Barki”, ulubionej pieśni Jana Pawła II: „Ty potrzebujesz mych dłoni”. W nawiązaniu do tych słów młodzież odciskała na płótnie swoje dłonie (przedsięwzięcie to będzie jeszcze kontynuowane podczas spotkań w katedrze). Ten symboliczny dar zostanie wręczony wiosną obecnemu „Piotrowi naszych czasów”, Benedyktowi XVI, jako wyraz stałej gotowości do pomocy Kościołowi.

Droga ku dojrzałości
„Zasadniczym celem Stowarzyszenia jest kształtowanie dojrzałych chrześcijan oraz aktywne uczestnictwo we wspólnocie i misji Kościoła przez szerzenie i upowszechnianie katolickich wartości i zasad we wszystkich dziedzinach życia, zwłaszcza społecznego i kulturalnego”, czytamy w statucie KSM-u.

– Struktury stowarzyszenia są dość mocno rozbudowane, ale młodzież doskonale rozumie ich potrzebę i znaczenie. Zresztą doskonale sprawdzają się one w praktycznej działalności na rzecz parafii czy lokalnej społeczności. Kiedy jasno są podzielone obowiązki, każda praca jest dobrze zorganizowana i przynosi efekty. Taka forma działania wychowuje również młodych ludzi do podejmowania odpowiedzialności za swoje czyny. Przygotowuje też do zadań, czekających ich w dorosłym życiu. Same struktury nie zniszczą spontaniczności i chęci działania, jeśli obecny będzie w nich duch i poczucie wspólnoty. Pozwalają one natomiast budować na skale, do czego wzywał młodych Benedykt XVI na krakowskich Błoniach, zapewniając tym samym trwałość podejmowanym dziełom, mającym przynosić stale owoce – tłumaczy ks. Marek Matyba.

W ten sposób KSM pragnie kształtować dobrych obywateli i katolików, którzy jako osoby świeckie lub konsekrowane, będą w stanie podjąć w przyszłości trud odpowiedzialności za Kościół i Ojczyznę.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki