Śpiewajcie Panu i grajcie

W duchu wdzięczności za 50 lat wiernej służby Kościołowi, zwłaszcza za ofiarną pracę katechetyczną i wielką troskę o muzykę kościelną oraz dziękując za świadectwo żywej wiary złączone z przykładnym życiem rodzinnym, [...] odznaczam Wielce Czcigodnego Pana Stanisława Kalembę medalem Optime Merito Archidioecensis Posnaniensis Wspaniale Zasłużonemu dla Archidiecezji...
Czyta się kilka minut

„W duchu wdzięczności za 50 lat wiernej służby Kościołowi, zwłaszcza za ofiarną pracę katechetyczną i wielką troskę o muzykę kościelną oraz dziękując za świadectwo żywej wiary złączone z przykładnym życiem rodzinnym, [...] odznaczam Wielce Czcigodnego Pana Stanisława Kalembę medalem Optime Merito Archidioecensis Posnaniensis – Wspaniale Zasłużonemu dla Archidiecezji Poznańskiej”.

List z tymi słowami skierował metropolita poznański do Stanisława Kalemby, organisty w parafii pw. św. Marcina w Granowie. Został on publicznie odczytany w granowskim kościele 12 września podczas Mszy św. odprawianej przez bp. Marka Jędraszewskiego, który w imieniu ks. arcybiskupa wręczył również medal zasłużonemu jubilatowi.

Muzykalny dom

Ta podniosła chwila była jedynie ukoronowaniem długoletniej służby pana Stanisława. Jego życiowa droga kształtowała się już jednak w rodzinie. – Wychowywałem się w muzykalnym domu. Mój pradziadek również był organistą, a z dzieciństwa pamiętam śpiewającą mamę. I ja bardzo lubiłem muzykę, a odziedziczone uzdolnienia miałem później okazję rozwijać. Do dziś ciepło wspominam mojego pierwszego nauczyciela muzyki, Józefa Szaję, który obecnie jest emerytowanym organistą w Rogoźnie – opowiada pan Stanisław.

Pierwszą samodzielną „placówkę” organistowską objął w sąsiednim Modrzu, w wieku 17 lat. Przepracował tam 12 lat, pełniąc jednocześnie funkcję kościelnego i katechety oraz ucząc się jeszcze w szkole muzycznej. Niełatwo było, jak sam mówi, utrzymać się „z grania”, ale już wtedy był przekonany, że z tą pasją chciałby związać swoje życie.

Człowiek Kościoła

Jego posługa w Granowie rozpoczęła się od przygotowywania dzieci do I Komunii św. A ponieważ w tutejszej parafii nie było stałego organisty, zachęcony przez ks. proboszcza objął tę funkcję w 1968 r. Sprawuje ją także obecnie, troszcząc się o dobrą oprawę muzyczną liturgii, pod względem jakościowym i teologicznym. Oprócz tego spełnia obowiązki kościelnego i dzwonnika, a przez szereg lat również katechety, co nie było zajęciem łatwym w czasach PRL-u. – Wtedy lekcje religii odbywały się w salkach parafialnych oraz popołudniami w punktach katechetycznych w prywatnych domach na wioskach, co utrudniały jeszcze ówczesne władze – wspomina dziś katecheta z 32-letnim stażem.

Najbardziej jednak jest on dumny ze swoich uczniów, których przygotowywał do egzaminów muzycznych. Jeden z nich jest już organistą w sąsiedniej parafii. W Granowie natomiast pana Stanisława z powodzeniem zastępuje niekiedy jego syn.

Radość śpiewania

W 1968 r. Stanisław Kalemba założył również chór parafialny w Granowie, zbierając wokół siebie chętnych do śpiewania. I tak śpiewają do dziś, nierzadko wnukowie obok swoich dziadków, podczas każdej niedzielnej Sumy i wszystkich nadarzających się okazji. – W czasie Mszy staramy się wykonywać pieśni odpowiednie dla danego okresu liturgicznego, a jednocześnie takie, aby również wierni nie byli tylko słuchaczami, ale mogli też włączyć się w śpiew – mówi organista.

Śpiewanie sprawia im radość i widać, że lubią to, co robią.

W zeszłym roku w kwietniu chórzyści byli w Rzymie, gdzie śpiewali m.in. w katakumbach. Mieli też okazję pomodlić się przy grobie Jana Pawła II.

– Było to dla mnie niezapomniane przeżycie, które traktuję również jako pewnego rodzaju zwieńczenie długoletniego śpiewania – wspomina pan Stanisław. – Śpiewanie to zresztą nie praca, to po prostu moje życie. Taki talent otrzymałem od Boga, więc rozwijam go i dzielę się nim jak umiem z innymi.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2006