Logo Przewdonik Katolicki

Rusza „kubicomania”

Łukasz Kaźmierczak
Fot.

To był historyczny dzień dla polskich sportów motorowych. Robert Kubica, debiutujący jako podstawowy kierowca w Formule 1, zajął punktowane 7. miejsce podczas Grand Prix Węgier na torze Hungaroring. Ostatecznie jednak Polak został zdyskwalifikowany, bowiem po wyścigu okazało się, że jego bolid był o dwa kilogramy lżejszy, niż przewidują przepisy. Powodem tego było większe niż oczekiwano...

To był historyczny dzień dla polskich sportów motorowych. Robert Kubica, debiutujący jako podstawowy kierowca w Formule 1, zajął punktowane 7. miejsce podczas Grand Prix Węgier na torze Hungaroring. Ostatecznie jednak Polak został zdyskwalifikowany, bowiem po wyścigu okazało się, że jego bolid był o dwa kilogramy lżejszy, niż przewidują przepisy. Powodem tego było większe niż oczekiwano zużycie opon.

Mimo to Kubica, jeżdżący w barwach Sauber-BMW, został pierwszym kierowcą z naszego kraju, który dostąpił zaszczytu startu w Formule 1.

Debiutującego niespełna 22-letniego krakowianina dopingowali na węgierskim torze liczni polscy kibice. Ogromne zainteresowanie, jakie towarzyszy startowi Kubicy, pozwala przypuszczać, że już wkrótce w naszym kraju może wybuchnąć „kubicomania”, podobna do euforii, jaka ogarnęła Polaków po pierwszych sukcesach Adama Małysza.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki