Logo Przewdonik Katolicki

Ślady pamięci (13): Zaginiony dar

Piotr Pawłowski
Fot.

Biorąc do ręki prezentowaną na ilustracji starą, niepozorną, dwubarwną pocztówkę, trudno było przypuszczać, jak ciekawą skrywa ona historię. Sama niewiele nam podpowiada: nieujawniony wydawca podał na odwrocie informację: Natalja Hekker. Kujawianka I. Brak roku i miejsca wydania dodatkowo utrudniał poszukiwania. Pocztówka jest reprodukcją obrazu przedstawiającego...

Biorąc do ręki prezentowaną na ilustracji starą, niepozorną, dwubarwną pocztówkę, trudno było przypuszczać, jak ciekawą skrywa ona historię. Sama niewiele nam podpowiada: nieujawniony wydawca podał na odwrocie informację: „Natalja Hekker. Kujawianka I”.

Brak roku i miejsca wydania dodatkowo utrudniał poszukiwania. Pocztówka jest reprodukcją obrazu przedstawiającego starszą kobietę, odmawiającą Różaniec. Utrzymany w stylu młodopolskim obraz jest sygnowany w prawym górnym rogu: 26. VIII. 27/N.H., ujawniając dokładną datę jego powstania i inicjały twórcy. Przedstawiona na nim Kujawianka pogrążona jest w modlitwie. Na głowie ma tradycyjny, ludowy czepiec, a na ramionach dużą, wełnianą, wzorzystą chustę pochodzenia orientalnego, jakie chętnie noszono na Kujawach. Na szyi widać korale, zapewne prawdziwe.

Próbując znaleźć bliższe dane o autorze obrazu, natrafiłem w starym, włocławskim miesięczniku „Życie Włocławka i okolicy” (1930, nr 5, s. 15.) na krótką informację pt. „Dar p. Heckerówny dla Muzeum Oddziału Kujawskiego P. T. K.”, w której czytamy: „P. Natalja Heckerówna, która niedawno opuściła miasto nasze, wstępując do jednego z klasztorów w woj. poznańskim, ofiarowała Muzeum Krajoznawczemu obraz pastelowy przedstawiający starą Kujawiankę. Obraz ten cenny pod względem etnograficznym i artystycznym będzie ozdobą Muzeum...”. Nie pozostawia to wątpliwości, że Natalja Hekker (Tak! Przez dwa „k” zapisano na pocztówce jej nazwisko) to znana włocławska nauczycielka, malarka i poetka, Natalia Hecker.

Natalia Emilia Teofila Hecker (1891-1984) to postać godna przypomnienia. Urodziła się w Symferopolu na Krymie, w rodzinie włocławskiego inżyniera i architekta Wacława Heckera, zesłanego w głąb Rosji po powstaniu styczniowym. Po dzieciństwie spędzonym na Krymie studiowała w latach 1911-14 filozofię na UJ w Krakowie oraz malarstwo w prywatnej Szkole Sztuk Pięknych dla Kobiet Marii Niedzielskiej. Po wybuchu rewolucji w Rosji, wraz z matką Józefą (z d. Trachtenberg), przyjechała do Włocławka i zamieszkała u siostry ojca, Aleksandry Aspis (1857-1933), założycielki słynnej włocławskiej pensji. Tu, w Żeńskim Gimnazjum Realnym, rozpoczęła karierę nauczycielską, ucząc rysunku. Po zdaniu w 1922 r. egzaminu państwowego podjęła pracę w najlepszych szkołach średnich Włocławka.

W 1930 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Urszulanek, przyjmując po odbyciu nowicjatu w Pniewach imię zakonne Maria Magdalena. Od 1933 r. związana była z klasztorem sieradzkim, gdzie przez 50 lat służyła Bogu i ludziom. W różnych szkołach, głównie w Szkole Powszechnej Sióstr Urszulanek w Sieradzu, uczyła języka francuskiego, łaciny i rysunków. Zdolności artystyczne wykorzystywała jako kustosz obiektów sakralnych w Sieradzu. W czasie wojny i okupacji z poświęceniem pracowała w szpitalach dla jeńców polskich (Łódź, Sieradz), organizowała akcje charytatywne dla duchownych osadzonych w więzieniach i obozach koncentracyjnych, m.in. dla bp. Michała Kozala, księży i alumnów seminarium włocławskiego. Jej komentarze do Różańca wg myśli św. s. Urszuli Ledóchowskiej – jako „Różaniec dla oflagu” – w wielu kopiach trafił za druty obozów jenieckich.

Po wojnie, z powodu dużego autorytetu wśród młodzieży, została przez nowe władze odsunięta od nauczania. Podejrzewana przez bezpiekę o współpracę z tajną gimnazjalną organizacją „Katyń”, została w 1950 r. aresztowana. Po kilku miesiącach wypuszczono ją z braku dowodów winy. Od czasów włocławskich była czynnym członkiem PTTK, wydawała przewodniki po kościołach i klasztorach, ilustrowała książki dla dzieci. Wykonała rysunki w katechizmach dla wszystkich klas szkół podstawowych, które od 1945 r. przez wiele lat służyły jako pomoce dydaktyczne w katechizacji. Tracąc wzrok i nie mogąc malować, pisała przepojone głęboką wiarą wiersze. Zmarła 12 listopada 1984 r. w Sieradzu, pochowana została w miejscowej kwaterze klasztornej.

Obrazu Natalii Hecker nie ma dziś w zbiorach włocławskiego muzeum, prawdopodobnie przepadł w czasie wojny. Czyżby prezentowana pocztówka była dziś jedynym śladem zaginionego daru, czy obraz Natalii Hecker zaginął na zawsze i nikt nie zna jego losów? „Czyn p. Heckerówny trzeba zalecić jako wzór do naśladowania tym wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób mogliby się przyczynić do wzbogacenia Muzeum, aby po uporządkowaniu go i rychłem przeniesieniu do nowej siedziby godnie reprezentowało Ziemię Kujawsko-Dobrzyńską” – tymi znamiennymi słowami kończy się wspomniana notatka w „Życiu Włocławka” z 1930 r.

Do swojego szkicu wykorzystałem biogram Natalii Hecker autorstwa Bogdana Ziółkowskiego („Włocławski Słownik Biograficzny”, t. 3, s.70-72), dokąd odsyłam wszystkich chcących dokładniej poznać życie s. Marii Magdaleny ze Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Natomiast pocztówkę z obrazem „Kujawianka” można zobaczyć w Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku, na wystawie pt. „Kujawiacy w opisach, ikonografii i sztuce XIX i XX w.”.

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki