Logo Przewdonik Katolicki

Nad brzegiem Warty

Błażej Tobolski
Fot.

Na prawym brzegu rzeki Warty, malowniczo wznoszącym się ponad jej doliną, mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Obrzyckiem a Obornikami, leży wieś Kiszewo. Góruje nad nią, widoczna wśród drzew już z szosy, wieża kościoła pw. Najświętszego Serca Jezusa. Pomimo iż tutejsi wierni otaczają wielką czcią Najświętsze Serce Zbawiciela, tradycyjną patronką parafii pozostaje wciąż...

Na prawym brzegu rzeki Warty, malowniczo wznoszącym się ponad jej doliną, mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Obrzyckiem a Obornikami, leży wieś Kiszewo. Góruje nad nią, widoczna wśród drzew już z szosy, wieża kościoła pw. Najświętszego Serca Jezusa.

Pomimo iż tutejsi wierni otaczają wielką czcią Najświętsze Serce Zbawiciela, tradycyjną patronką parafii pozostaje wciąż św. Anna. Aby poznać historię miejscowego kultu świętej, należy się jednak cofnąć o kilka wieków.

Patronat św. Anny
Drewnianą świątynię pw. św. Anny wybudował na początku XVII w. Stanisław Kiszewski, opat benedyktynów lubińskich, urodzony w Kiszewie. Tytuł wcześniejszego, pochodzącego z XIV w. kościoła parafialnego nie jest znany.

Wzniesiona zbyt blisko Warty świątynia została poważnie zniszczona podczas wylewu rzeki w 1736 r. Odbudowana w trzy lata później spłonęła w 1823 r. wraz z plebanią i budynkami gospodarczymi. Po tym wydarzeniu Kiszewo zostało przyłączone do parafii w Obornikach.

Rozrastające się z czasem wsie potrzebowały jednak należytej opieki duszpasterskiej, więc podjęto starania o przywrócenie parafii w Kiszewie, czemu przeszkodził wybuch I wojny światowej. Ukoronowaniem tych wysiłków była budowa w 1933 r. – Roku Jubileuszowym Odkupienia – obecnego kościoła pw. Najświętszego Serca Jezusa. Postawioną tym razem na wzgórzu, poza zasięgiem rzeki, świątynię konsekrowano w 1935 r., a rok później oficjalnie wznowiono działalność parafii. Pozostałości dawnego kościoła św. Anny są jeszcze do dziś widoczne nad Wartą.

Pamięć o dawnej patronce i nabożeństwo do niej przetrwały próbę czasu i odradzają się w życiu wspólnoty. Wyrazem tego jest m.in. Nowenna do św. Anny, na której w każdą drugą środę miesiąca spotykają się czciciele świętej z parafii i spoza jej granic.

– Zawiązaliśmy również Bractwo św. Anny. Z jego działalnością zetknąłem się podczas mojej pracy duszpasterskiej na Śląsku – mówi o. Ireneusz Szulc ze Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny, który przyjął święcenia kapłańskie w 1983 r., a od sześciu lat pełni funkcję proboszcza w Kiszewie. – Jego podstawowy cel to wprowadzanie Jezusa (Światła) w życie, czego symbolicznym wyrazem jest chociażby niesienie przez członkinie bractwa zapalonych świec podczas procesji. Temu służy także wspólna i osobista modlitwa oraz formacja duchowa.

Niezły procent
Parafia kiszewska jest wspólnotą niewielką, liczy bowiem w sumie ok. 1000 wiernych mieszkających w wielu wioskach, a liczba ta zmniejsza się. Młodzież wyjeżdża do miasta uczyć się i pracować, bo tu brak jest takich możliwości.

– W samym Kiszewie mieszka w tej chwili ośmiu chłopaków, a sześciu z nich jest ministrantami, z czego bardzo się cieszę – mówi ks. proboszcz. – To niezły procent, ale ta liczba pokazuje, jak mało mamy tu dzieci. Do tego dochodzi problem ich samodzielnego przychodzenia do kościoła z odległych wiosek. Na szczęście ludzie potrafią zmobilizować się do wspólnej modlitwy, na Różańcu czy nabożeństwie Drogi krzyżowej, także przy wiejskich kaplicach, nawet gdy ksiądz nie może do nich dotrzeć.

W 2002 r. parafia obchodziła jubileusz 25-lecia nawiedzenia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Zorganizowana dla uczczenia tej rocznicy peregrynacja kopii cudownego wizerunku Maryi po wszystkich domach spowodowała, zdaniem o. Ireneusza, ożywienie religijne wielu rodzin.

– Była to znakomita okazja do wspólnej, nawet całonocnej modlitwy rodzin, upowszechnienia nowych tajemnic Różańca (tajemnic światła) oraz Koronki do Miłosierdzia Bożego. Takim widocznym owocem peregrynacji jest choćby uczestnictwo całych rodzin we Mszach św. czy powstanie nowych Róż Różańcowych.

Chcąc dotrzeć do swoich wiernych, o. Ireneusz organizuje również nauki rekolekcyjne w różnych wioskach w poszczególne dni rekolekcji. Dzięki temu o wiele więcej osób uczestniczy w nich i przystępuje do sakramentów. W planach są również spotkania opłatkowe, prowadzone w ten sposób i będące okazją do modlitwy oraz integracji parafian.

Kaplica filialna pw. św. Wojciecha w Stobnicy.
Od początków XVII w. opiekę duszpasterską nad mieszkańcami Stobnicy sprawował proboszcz z Kiszewa. Natomiast w 1726 r. stała się ona znów samodzielną parafią. Stan ten utrzymywał się aż do początków XIX w., kiedy to przyłączono ją do parafii w Obrzycku. Od 2000 r. wieś ta ponownie przynależy do parafii kiszewskiej.

Wnętrze kościoła parafialnego w Kiszewie przebudowane w 1977 r. W ołtarzu głównym przedstawienie Najświętszego Serca Jezusa w otoczeniu świętych i błogosławionych.
Na prawo od prezbiterium znajduje się figura św. Anny, tradycyjnej patronki tutejszej parafii. Nad świętą widnieje fresk przedstawiający obecny kościół w Kiszewie.

W 1935 r. misjonarze Świętej Rodziny zakupili rozparcelowany już wcześniej majątek bąbliński i utworzyli tu dom zakonny oraz seminarium duchowne. Obecnie dom jest siedzibą dla misjonarzy rekolekcjonistów oraz nowicjuszów i postulantów. W duchowości zakonu wielką rolę odgrywa nabożeństwo do św. Rodziny oraz Dzieciątka Jezus z Pragi, którego kopia figury znajduje się w kaplicy domu.
Odbywają się tu również rekolekcje, jak choćby „świętorodzinne” z postem oczyszczającym, czy „dialogi małżeńskie” dla małżeństw, które przechodzą kryzysy lub też pragną umocnić i pogłębić wzajemną miłość. Podczas „weekendów dla narzeczonych” młodzi ludzie mogą z kolei zastanowić się głębiej, dlaczego właściwie chcą być razem, w czym pomaga wyciszenie oraz czas na modlitwę i rozmowę ze sobą.


Za tydzień przedstawimy parafię pw. NMP Wniebowziętej w Obornikach.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki