Alfons Mucha, czeski artysta, który sławę zdobył w Paryżu, nie był z siebie...
Pełne wdzięku młode kobiety otoczone aureolą długich włosów, powłóczyste suknie, kwiaty i dekoracyjne ornamenty – styl Alfonsa Muchy jest od razu rozpoznawalny. Jego sława rozkwitła dopiero wówczas, gdy podjął się współpracy z Sarą Bernhardt, dla której wykonał szereg plakatów teatralnych.
Alfons Mucha, czeski artysta, który sławę zdobył w Paryżu, nie był z siebie zadowolony. Mimo że był artystą wszechstronnym – projektował wnętrza, biżuterię, rzeźbę, a nawet witraż w nowej kaplicy katedry św. Wita, zapamiętany został jako twórca plakatów teatralnych i reklamowych. Tego się właśnie obawiał. Nie doceniał swojego talentu i martwił się, że jest uważany tylko za „artystę dekoracyjnego”. Pod koniec życia podjął się więc pracy według niego poważnej; pragnął utrwalić historię swojego narodu, malując aż dwadzieścia monumentalnych płócien, które złożyły się na „Epopeję słowiańską”. W odróżnieniu od plakatów te obrazy wcale nie doceniła publiczność i krytyka.
Wpływ Sary Bernhardt
Nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy Muchy, gdyby nie spotkał niezwykłej i kultowej dla elitarnego towarzystwa aktorki Sary Bernhardt. Anegdota mówi, że niezadowolona z plakatu obwieszczającego najnowszy spektakl jej Théâtre de la Renaissance zwróciła się o pomoc do Muchy. Ten stworzył swoje przełomowe dzieło podobno w ciągu jednej nocy. Był to plakat reklamujący sztukę „Gismonda” Victoriena Sardou. Do dziś uważany jest za sztandarowy przykład pomysłu na plakat użytkowy. Wówczas zrobił piorunujące wrażenie, a Sara podpisała z artystą umowę na wyłączność na kolejne sześć lat. Powstały przez ten czas wspaniałe dzieła, które same w sobie tworzą cykl portretów i kreacji scenicznych Sary Bernhardt. Wiele z nich można obejrzeć na prezentowanej właśnie wystawie w Krakowie.
Znane tylko z reprodukcji albumowych zadziwiają swoją wielkością. Niektóre mają około dwóch metrów długości; naturalnej wielkości jest postać aktorki w centrum. W niezwykle pociągający sposób Mucha potrafił pokazać siłę tworzonych przez nią postaci scenicznych, dzięki czemu zapewnił aktorce sławę poza granicami Francji. Wkrótce współpracował z nią także jako projektant dekoracji i strojów w Théâtre de la Renaissance.
Uliczne galerie sztuki
Na przełomie wieków we Francji plakat przeżywał prawdziwy rozkwit. Nie były to proste i zwięzłe informacje, ale prawdziwe dzieła sztuki zawieszane na ulicach w ramach. Mucha wpisał się w ten trend, korzystając z motywów secesyjnych i symbolicznych. Nurt symbolizmu był mu bardzo bliski. Jednak zawsze te symboliczne alegorie podporządkowywał dekoracji, która była dla niego najważniejsza. Działo się tak nawet w przypadku plakatów komercyjnych, których stworzył pokaźną liczbę, reklamując rowery, mydło, bibułki do papierosów, a nawet proszek do prania. Zawsze w centrum była postać kobiety, która łączyła w sobie zwiewną niewinność z charakterem femme fatale. Mucha projektował też kalendarze, medaliony i panneaux décoratifs – prace złożone najczęściej z czterech części, przeznaczone do dekoracji parawanów, niezwykle modne w Paryżu. Powstały znane serie: „Cztery pory roku”, „Kwiaty”, „Gwiazdy” czy cykl „Miesiące”. Ukazywały one fascynację artysty sztuką bizantyjską i orientalnym przepychem, średniowiecznymi strojami i klejnotami, ale też średniowieczną sztuką sakralną i drzeworytami japońskimi.
Krakowska wystawa pokazuje trzydzieści cztery prace artysty, z których większość pochodzi ze lwowskiej kolekcji zgromadzonej sto lat temu. Reszta jest własnością Muzeum Narodowego w Krakowie.
Kamienica Szołajskich – oddział Muzeum Narodowego w Krakowie ul. Szczepańska 11
Wystawa czynna do 3 sierpnia
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













