Na pewno nie cytuję expresis verbis. Tak jednak mniej więcej wyglądała wypowiedź jednego z polskich publicystów biorących udział w dyskusji na temat nowej rządzącej...
Podobno Giertych teraz biega wszędzie i dowiaduje się, co trzeba zrobić w edukacji. Ha, ha, ha, a przecież wiadomo, że to najmniej odpowiedni człowiek. No, jakby się okazał dobrym ministrem, to dopiero byłoby nieszczęście...
Na pewno nie cytuję expresis verbis. Tak jednak mniej więcej wyglądała wypowiedź jednego z polskich publicystów biorących udział w dyskusji na temat nowej rządzącej koalicji. Gdyby Giertych okazał się dobrym ministrem, to dopiero byłoby nieszczęście... Dla kogo? Uczniów, nauczycieli, Polski? Czy też może dziennikarza, któremu zawaliłby się liberalny światopogląd?
Wezwania do ratowania Najjaśniejszej Rzeczypospolitej przed zalewem łapczywego ciemnogrodu nie ustają. W podobnym duchu wypowiadali się na ostatniej konwencji krajowej liderzy Platformy Obywatelskiej. Stefan Niesiołowski porównał Jarosława Kaczyńskiego z Gomułką. Donald Tusk wezwał do tworzenia szerokiego ruchu sprzeciwu wobec rządu PiS, Samoobrony i LPR, będącego według nowego/starego przewodniczącego PO kontynuacją gabinetu Leszka Millera. Krytyka władz jest dobrym prawem każdej opozycji. Przeszłość Romana Giertycha oraz Andrzeja Leppera nie napawa optymizmem. Niejasne początki Samoobrony i dziwne kontakty z Rosją mogą stanowić zagrożenie. Dlatego należy rządzącym patrzeć na ręce. Ale ubolewania, że Giertych mógłby okazać się dobrym ministrem, że na nasze nieszczęście Lepper będzie bardziej sprawny niż jego poprzednik? Przecież z tego można się tylko cieszyć. Sama w swoim czasie krytykowałam SLD nie dlatego, że to byli postkomuniści, ale dlatego, że okazali się skorumpowaną, działającą wbrew interesom państwa kliką. Pierwszym poczynaniom nowych władz na razie nic zarzucić nie mogę. Powołanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego pochwaliła nawet zagraniczna prasa, na którą tak lubią powoływać się polskie autorytety moralne. Bronisław Wildstein na stanowisku prezesa TVP jest, jeżeli nie gwarantem, to przynajmniej nadzieją na uczciwe dziennikarstwo i reformę molocha. Powrót sprawy moskiewskich pieniędzy daje szansę na wyjaśnienie tej tajemniczej i starannie „zakopywanej” przez poprzednią ekipę sprawy.
Oczywiście nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca. Nie wiadomo czy PiS uda się utrzymać koalicjantów z daleka od resortów siłowych oraz ministerstwa spraw zagranicznych, czy z równą uwagą jak moskiewskiej pożyczce zechce przyjrzeć się początkom Samoobrony. Mam jednak nadzieję, że tak będzie. Nie dlatego, że nowy gabinet jest biały, różowy czy żółty, ale dlatego, że sukces rządu będzie jednocześnie oznaczał sukces Polski, czyli nas wszystkich.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













