Przed miesiącem opublikowano wyniki rankingu Narodowego Centrum Badania Opinii przy Uniwersytecie w Chicago. Wynikało z niego, że wielu młodych i wykształconych Polaków – a zwłaszcza Polek – wstydzi się swego pochodzenia. Jakie to przykre, że znaleźliśmy się w samym ogonie, nie tylko za Amerykanami czy Austriakami, ale również za większością obywateli państw, które niedawno wybiły się na niepodległość.Aż tylu spośród nas nie odczuwa dumy narodowej? A swoją drogą, wynika z tego, że nie ma w Lachach megalomanii, o którą tak często oskarżali nas wszelacy internacjonaliści, zwłaszcza ci spod znaku fartuszka, cyrkla i kielni. Wiadomo, że odegrali oni niemałą rolę w dziele ustanowienia wspominanej właśnie Ustawy Zasadniczej Sejmu Czteroletniego. Może to właśnie z tej przyczyny słyszymy zewsząd co roku głosy, że 3 Maja to święto polskiej demokracji? Jeśli się jednak pamięta, że Konstytucja zniosła np. liberum veto – które było wykwitem tejże demokracji – to można mieć wątpliwości, czy owi entuzjastyczni demokraci mają rację. Nie chciałbym jednak popełnić – coraz częściej ostatnio spotykanego pośród braci dziennikarskiej – grzechu cudzomyślenia, więc pozwolę sobie na przywołanie głosu jakże niepoprawnego politycznie, a obecnie odsądzanego od czci i wiary, znakomitego publicysty Stanisława Michalkiewicza. Czytuję jego felietony od wielu lat, a samego autora darzę szacunkiem za przenikliwość myśli, dowcip i lekkość pióra. W stanie wojennym wsławił się np. listem adresowanym do generała Kiszczaka, w którym kwestionował zasadność internowania go jako elementu antysocjalistycznego. Powoływał się przy tym na samego Lenina, który głosił, że socjalizm to władza Rad i elektryfikacja wsi. A ponieważ Michalkiewicz nigdy nie występował przeciw elektryfikacji wsi, zaś w Rzeczypospolitej nie było władzy Rad, więc decyzje o internowaniu uznał za całkowicie bezpodstawną.
Przywołuję imię tego zacnego publicysty, bo zwrócił on kiedyś uwagę, że Konstytucja 3 Maja miała wydźwięk antydemokratyczny, skoro dla dobra państwa ustrój republikański zastąpiono monarchicznym. A już od siebie dodam, że monarchiczny charakter święta dopełnia cześć oddawana Matce Bożej jako Królowej Korony Polskiej.
Starsi utracjusze raju pamiętają, zapewne, jak to było z 3 Maja pod rządami bezbożnej komuny. Po bolszewickich „procesjach” pierwszomajowych – zwanych pochodami – pospiesznie usuwano z wszystkich budynków państwowych biało-czerwone flagi, aby tylko nie powiewały w trzeciomajowe święto. Wołajmy więc, póki jeszcze można: Wiwat 3 Maja!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













