Mają miejsce w Kościele

W Bydgoszczy (od 10 do 12 kwietnia) odbywały się rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych. Przy kościele oo. Jezuitów działa jedyne w diecezji duszpasterstwo związków niesakramentalnych. Należą do niego osoby rozwiedzione, które powtórnie założyły rodziny. Ich opiekunem jest o. Mieczysław Łusiak SJ. Rekolekcjonista oparł swoje nauki na rozważaniach ks. Józefa Tischnera pochodzących...
Czyta się kilka minut

W Bydgoszczy (od 10 do 12 kwietnia) odbywały się rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych. Przy kościele oo. Jezuitów działa jedyne w diecezji duszpasterstwo związków niesakramentalnych. Należą do niego osoby rozwiedzione, które powtórnie założyły rodziny. Ich opiekunem jest o. Mieczysław Łusiak SJ. Rekolekcjonista oparł swoje nauki na rozważaniach ks. Józefa Tischnera pochodzących z książki „Przekonać Pana Boga”.

Jak tłumaczy ojciec Łusiak, rekolekcje pozwoliły zatrzymać się wokół tych pytań i problemów, które dotyczą małżeństw niesakramentalnych, czyli osób będących w Kościele, ale nie mogących zawrzeć ponownego ślubu kościelnego. – Chcę pomóc im odnaleźć się w Kościele, bo nie powinni się czuć wyobcowani. Te rekolekcje są także wielkim apelem do tych osób, aby spróbowały swoją sytuację przeżywać w duchu wiary, przełamać ból, żal czy bunt, jaki rodzi ich sytuacja.

Zdaniem jezuity, duszpasterstwo związków niesakramentalnych zostało nam „dane w spuściźnie przez Jana Pawła II”. – To, co Papież napisał w swojej adhortacji „Familiaris consorcio”, było istotnym impulsem do rozwinięcia tych duszpasterstw w Kościele. Ze słów Ojca Świętego przebijała troska o to, żeby ci ludzie wiedzieli, iż mogą wzrastać w wierze. Jest także bardzo ważne, abyśmy byli świadomi, że często właśnie ta nieprawidłowa sytuacja powtórnego związku małżeńskiego doprowadza wielu ludzi do mocnej i autentycznej, szczerej zażyłości z Panem Bogiem.

Jolanta Seidel dowiedziała się o rekolekcjach dla małżeństw niesakramentalnych z prasy, cztery lata temu. – Bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ ciągle czuliśmy się odsunięci gdzieś na ubocze działalności Kościoła. Rekolekcjonista zachęcał, aby stworzyć taką stałą grupę. Pamiętam, że był we mnie jakiś opór – wstydziłam się swojej sytuacji. Poprzez spotkania zyskałam jednak większą odwagę mówienia o tych problemach w najbliższym środowisku. Dzięki temu daję świadectwo – podkreśliła.

Razem z nią do duszpasterstwa należy mąż – Ryszard Seidel. – Z prawdziwą niecierpliwością czekamy na nasze comiesięczne spotkania, bo spotykamy się w gronie osób, które mają podobne problemy ze swoim życiem religijnym. Gdyby nie to, że jesteśmy w „nieprawidłowej sytuacji”, to byłbym zapewne takim „zimnym katolikiem” jak inni. A tak, pogłębiając więź z Bogiem i nasze wzajemne relacje małżeńskie, dajemy przykład innym – przyznał.

Na comiesięczne spotkania w tak zwanej małej grupie przychodzi kilkanaście par. Oprócz tego w pierwszą niedzielę miesiąca jest odprawiana specjalna Msza św. dla małżeństw niesakramentalnych. Uczestniczy w niej regularnie od 50 do 70 osób.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2006