Mama, tata, dziecko… To, co proste w słowach, w codziennym życiu okazuje się trudne do zrealizowania. Cud macierzyństwa często traci dzisiaj swój blask - staje się ponurym balastem, zwłaszcza wtedy, gdy matka nie może liczyć na miłość najbliższych. Zamiast tracić nadzieję, warto wówczas zapukać do Domu Dobrego Pasterza im. bł. Matki Marii Karłowskiej. Pałacyk w Żołędowie (gmina Osielsko) tętni życiem - dziecięcy gwar na korytarzu, ruch przy kuchennym piecu… Osiem sióstr pasterek, dziewięć matek i dziesięcioro dzieci - to mieszkańcy zabytkowego dworku.
W historię żołędowskich dóbr wplecionych jest kilka nazwisk: Moszczyńskich (fundatorów tamtejszego kościoła), Mycielskich czy Karłowskich (słusznie kojarzonych z rodziną założycielki zgromadzenia - matką Marią). Około 1820 roku, przy dzisiejszej szosie z Bydgoszczy do Świecia nad Wisłą, stanął dworek, wielokrotnie przebudowywany, m.in. przez Hansa von Kleista. W 1877 roku pojawiły się dwie narożne wieże, a wystrój zewnętrzny - eklektyczny wpisał się w styl charakterystyczny dla niemieckiej architektury rezydencjalnej. Po 1945 roku działka, na której stał dwór, przeszła na własność Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Urzędu Powiatowego w Bydgoszczy.
Na przełomie 1981/82 roku ks. Bogusław Jerzycki i ks. Feliks Staszak z Bydgoszczy zwrócili się do Zgromadzenia Sióstr Pasterek w Jabłonowie z prośbą o przejęcie pałacu z przeznaczeniem na schronisko dla samotnych matek. Dworek, nieużytkowany przez dziesięć lat, był w opłakanym stanie. Urząd Wojewódzki wyraził zgodę na oddanie w wieczyste użytkowanie działek i sprzedaż budynku pałacowego. Dworek w Żołędowie został przepisany na własność zgromadzenia 14 grudnia 1983 roku. W niespełna dziesięć lat później zaczął w nim funkcjonować Dom Dobrego Pasterza, który do tej pory przyjął 340 matek i ponad 400 dzieci.
"Nie było miejsca w gospodzie…"
Kobiety w ciąży i matki z nieletnimi dziećmi, które niejednokrotnie uciekają przed rodzinnym potępieniem, przemocą, alkoholem, to mieszkanki domu w Żołędowie. Skąd pochodzą? - Nie mamy określonego zasięgu. Ważne, by nie odmówić żadnej kobiecie, która stanie pod naszymi drzwiami - przyznaje siostra Emilia, przełożona domu, która pracowała m.in. na misjach w Trypolisie (Libia), a do Żołędowa trafiła w 1999 roku.
Placówka ma charakter stacjonarny - pobyt w niej powinien trwać do trzech miesięcy po urodzeniu dziecka. - W statucie jest wyznaczona granica, ale życie pisze różne scenariusze i czasami trudno się pożegnać nawet po roku - tłumaczy siostra Emilia. Dom w Żołędowie zapewnia opiekę lekarską i pielęgniarską, wyżywienie i naukę zajęć praktycznych - gotowania, pieczenia, kroju i szycia… - Takie jest założenie, żeby tych kobiet nie "przechowywać", a wychowywać - dodaje przełożona. Siostry dają podopiecznym wzór postępowania moralnego, wpajają obowiązki życia chrześcijańskiego, podejmują rozmowy z rodzinami samotnych matek, w skrajnych wypadkach (gdy kobieta zdecyduje się oddać dziecko) - z ośrodkami adopcyjnymi.
Często kontakt z podopiecznymi utrzymuje się nawet po ich odejściu - dziewczyny piszą, zapraszają na śluby, przyjeżdżają z mężami. - Dobre owoce są widoczne - podkreśla siostra Emilia.
Przedszkole "integracyjne"
Troską pasterek jest również dobre wychowanie dzieci. Siostry zawsze próbowały animować wśród lokalnej społeczności jasełka, spotkania integracyjne, wyjazdy. Potem zrodził się pomysł na utworzenie przedszkola. Korzystają z niego dzieci ze wsi i te, które znajdują schronienie w domu. - Wychodzimy do rodzin, aby dotrzeć do najmłodszych, bo z małym człowieczkiem można jeszcze wiele zrobić. To ważne, by objąć go opieką od początku - przyznaje siostra Emilia.
Charyzmat pasterek sprowadza się głównie do opieki nad dziewczętami, które błądzą po manowcach życia. Z taką prośbą w latach 60. zwrócił się do zgromadzenia kard. Stefan Wyszyński. - Skoro takie jest wezwanie, to trzeba na nie odpowiedzieć - dodaje przełożona.
Dobre pasterki…
Założycielką zgromadzenia jest urodzona w 1865 roku w Słupówce (dziś Karłowo koło Kcyni) "błogosławiona z Pałuk". Jesienią 1892 roku, podczas swych dobroczynnych wędrówek po zaniedbanych dzielnicach Poznania, Maria Karłowska spotkała wynędzniałą kobietę - jak się okazało młodą prostytutkę. Podjęła wówczas "szokujące" apostolstwo - "ratowania dziewcząt, które uległy pokusie ciała i świata, i zagubiły się w niemoralności".
W 1894 roku bł. Maria Karłowska utworzyła Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej. Mimo piętrzących się trudności otwierała zakłady wychowawczo-resocjalizacyjne i szpitale dla kobiet dotkniętych chorobami wenerycznymi. Jak zwykła mawiać: "Warto zbudować dom choćby na jedną noc, aby w nim chociaż jedną duszę uchronić od grzechu śmiertelnego"…
Tekst i zdjęcie:
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













