Ślady pamięci (5) - Świątecznych obrazków czar

Pocztówka świąteczna, i zwyczaj przesyłania sobie przy jej pomocy życzeń szczęścia, pomyślności i radosnego spędzenia świąt Bożego Narodzenia, pojawiła się w połowie XIX w., zrazu w Austrii i katolickich częściach Niemiec. Od początku cieszyła się wielką popularnością. Rozwój poczty, znaczne obniżenie cen jej usług i produkcja wysokonakładowych, tanich kartek świątecznych...
Czyta się kilka minut

Pocztówka świąteczna, i zwyczaj przesyłania sobie przy jej pomocy życzeń szczęścia, pomyślności i radosnego spędzenia świąt Bożego Narodzenia, pojawiła się w połowie XIX w., zrazu w Austrii i katolickich częściach Niemiec. Od początku cieszyła się wielką popularnością. Rozwój poczty, znaczne obniżenie cen jej usług i produkcja wysokonakładowych, tanich kartek świątecznych sprawiły, że ta forma dzielenia się swoją radością stała się dostępna dla milionów ludzi na świecie.

Na terenie Polski jej szybki rozwój datuje się od lat 90. XIX w. Najpierw były to pocztówki drukowane za granicą, głównie we Francji, w Paryżu, gdzie przy ulicy St. Jacques, a dokładnie przy kościele św. Sulpicjusza, w 1862 r. działało około 120 firm drukujących pocztówki świąteczne. Obecnie kolekcjonerzy nazywają je kartkami z kręgu St. Sulpice. Później pojawiły się kartki z Norymbergii, Szwajcarii i Bawarii. Były one coraz piękniejsze i wymyślniejsze, wszystkie miały jednak wadę: napisy w językach obcych. Toteż szybko powstały wytwórnie krajowe, które przystosowały wzornictwo i tematykę kartek do gustów i oczekiwań Polaków. Często z tematami świątecznymi zaczęły współgrać motywy patriotyczne i narodowe, wyrażające nadzieję na odrodzenie Polski. Pod koniec XIX w. działało w kraju kilkadziesiąt drukarni nastawionych na produkcję kartek, pocztówek i tzw. świętych obrazków. Największe z nich to warszawska drukarnia L. A. Bogusławskiego, częstochowskie P. Szyszkowskiego i Fertnera czy działająca od 1895 r. poznańska Drukarnia św. Wojciecha.

Artystyczny rozwój kartek świątecznych i różnego rodzaju "świętych" obrazków i innych druków dewocyjnych związany był z rozwojem technik graficznych i drukarskich. Zrazu była to technika drzeworytu, następnie miedzioryty i litografie. Zanim zaczęły powszechnie dominować różne techniki fotograficzne nastały złote lata techniki stalorytu.

Technika ta, dzięki wyjątkowej dokładności rytu i wielkiej wytrzymałości płyt stalowych, dawała wielkie możliwości do wykonywania iście finezyjnych miniaturowych dzieł sztuki. Połączenie jej ze zdobieniem papieru, na którym były wykonywane odbitki, różnymi sposobami tłoczenia i wycinania, dały końcowy efekt w postaci koronkowych cudenek. Te tzw. obrazki koronkowe (zwane według terminologii francuskiej canivets) narodziły się w Niemczech w początku XVI w. Pierwotnie wykonywano je ręcznie, poprzez wycinanie bądź naklejanie na prawdziwe koronki. Około 1830 r. wprowadzono mechaniczne tłoczenie i wycinanie "koronek" w masie papierowej. Obrazki takie są dziś marzeniem kolekcjonerów, pochodzą one w zasadzie z II poł. XIX w. i wiele ich znajduje się już obecnie w zbiorach muzealnych. Tematyka ich była bardzo różnorodna, a pomysłowość w tłoczeniu "koronek" nie znała granic. Te o tematyce bożonarodzeniowej są szczególnie rzadkie.

Jako ilustrację do szkicu przedstawiam dwa koronkowe obrazki świąteczne, którymi obdarowywano się na Boże Narodzenie. Pierwszy, pochodzący z toruńskiej wytwórni T. Zawadzkiego, z napisem: "Błogosławieni, którzy do Jezusa idą", przedstawia Dzieciątko Jezus w żłóbku, z atrybutami męki i zbawienia. Drugi, pochodzący z nierozpoznanej drukarni, z barwnym środkiem, przedstawia scenę bożonarodzeniową z Matką Bożą, św. Józefem i aniołem. Mają one niepowtarzalny urok i przybliżają nam odległy już świat minionej epoki, gdy życie płynęło wolniej, a ludzie byli bardziej wrażliwi na piękno.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 52/2005