Marsz Nielegalności

Pomimo zakazu władz miasta i województwa przez dwie godziny kilkaset osób demonstrowało w Poznaniu swoje poparcie dla praw mniejszości seksualnych.

Po wielokrotnym wezwaniu do rozejścia się policja siłą wyprowadziła poza kordon kilkudziesięciu uczestników nielegalnego Marszu Równości i doprowadziła ich na przesłuchanie. Zatrzymano także kilkunastu najbardziej krewkich przeciwników...
Czyta się kilka minut

Pomimo zakazu władz miasta i województwa przez dwie godziny kilkaset osób demonstrowało w Poznaniu swoje poparcie dla praw mniejszości seksualnych.

Po wielokrotnym wezwaniu do rozejścia się policja siłą wyprowadziła poza kordon kilkudziesięciu uczestników nielegalnego Marszu Równości i doprowadziła ich na przesłuchanie. Zatrzymano także kilkunastu najbardziej krewkich przeciwników demonstracji.

Przeciwko zakazowi manifestacji zaprotestowali politycy lewicy i Partii Demokratycznej.

Zdaniem Bronisława Geremka "prawo do demonstracji to jedno z praw demokracji".

Innego zdania są politycy prawicy. Mariusz Kamiński (PiS) uważa, że władze publiczne powinny stać na straży moralności publicznej. Jego zdaniem "nie można zmuszać osób niepełnoletnich do oglądania pewnych rzeczy". Podobnie sądzi Jan Rokita z PO, według którego takie demonstracje stanowią "przełamanie granicy między sferą prywatną a sferą publiczną" i są "świadectwem degradacji życia publicznego".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 48/2005