Logo Przewdonik Katolicki

Marsz Nielegalności

Łukasz Kaźmierczak
Fot.

Pomimo zakazu władz miasta i województwa przez dwie godziny kilkaset osób demonstrowało w Poznaniu swoje poparcie dla praw mniejszości seksualnych. Po wielokrotnym wezwaniu do rozejścia się policja siłą wyprowadziła poza kordon kilkudziesięciu uczestników nielegalnego Marszu Równości i doprowadziła ich na przesłuchanie. Zatrzymano także kilkunastu najbardziej krewkich przeciwników...

Pomimo zakazu władz miasta i województwa przez dwie godziny kilkaset osób demonstrowało w Poznaniu swoje poparcie dla praw mniejszości seksualnych.
Po wielokrotnym wezwaniu do rozejścia się policja siłą wyprowadziła poza kordon kilkudziesięciu uczestników nielegalnego Marszu Równości i doprowadziła ich na przesłuchanie. Zatrzymano także kilkunastu najbardziej krewkich przeciwników demonstracji.
Przeciwko zakazowi manifestacji zaprotestowali politycy lewicy i Partii Demokratycznej.
Zdaniem Bronisława Geremka "prawo do demonstracji to jedno z praw demokracji".
Innego zdania są politycy prawicy. Mariusz Kamiński (PiS) uważa, że władze publiczne powinny stać na straży moralności publicznej. Jego zdaniem "nie można zmuszać osób niepełnoletnich do oglądania pewnych rzeczy". Podobnie sądzi Jan Rokita z PO, według którego takie demonstracje stanowią "przełamanie granicy między sferą prywatną a sferą publiczną" i są "świadectwem degradacji życia publicznego".

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki