Logo Przewdonik Katolicki

Kujawiacy to ludzie z charakterem

Marcin Makohoński
Fot.

Szadłowice to miejscowość licząca około 1000 mieszkańców. Znajduje się nieopodal Inowrocławia, przy trasie krajowej nr 15, wiodącej z Poznania do Torunia. Położona na nizinnym terenie i słynąca z bardzo urodzajnej ziemi, jest jedną z najstarszych wsi na zachodnich Kujawach. Równie wiekowa jest miejscowa parafia, której patronuje św. Bartłomiej. Ksiądz proboszcz Ireneusz Oliwkowski...

Szadłowice to miejscowość licząca około 1000 mieszkańców. Znajduje się nieopodal Inowrocławia, przy trasie krajowej nr 15, wiodącej z Poznania do Torunia. Położona na nizinnym terenie i słynąca z bardzo urodzajnej ziemi, jest jedną z najstarszych wsi na zachodnich Kujawach. Równie wiekowa jest miejscowa parafia, której patronuje św. Bartłomiej.



Ksiądz proboszcz Ireneusz Oliwkowski przybył do Szadłowic przed siedemnastu laty. Dzisiaj z uśmiechem wspomina swoje pierwsze dni i tygodnie w tej miejscowości, kiedy musiał zmierzyć się z nowym wyzwaniem oraz zrozumieć, co w praktyce znaczy określenie "prawdziwe Kujawiaki". - Początki nie były łatwe, choć muszę przyznać, że Kujawiacy to ludzie o wielkich sercach. Do wszystkiego co nowe podchodzą z wielką ostrożnością, a nawet nieufnością, ale gdy zdobędzie się ich zaufanie, wtedy można dokonać wspólnie naprawdę wielkich rzeczy. Myślę, że wynika to z historii tego regionu i trudnych doświadczeń, którym w przeszłości poddana była miejscowa ludność, a po części i także z pewnego typu mentalności.

Nestorzy Kujaw


W opowieściach najstarszych mieszkańców Szadłowic często powracają wspomnienia dostatniej przeszłości tej kujawskiej wioski. Dzisiaj - jak mówią - jest u nas "jak wszędzie". Narzeka się trochę na politykę, trochę na trudne czasy, ale każdy musi sobie jakoś radzić. - Grunty rolne są tutaj najwyższej klasy i pewnie dlatego mówi się o Szadłowicach, że jest jedną z najbogatszych miejscowości na Kujawach - tłumaczy jeden z mieszkańców.
Faktycznie, Sawłowice, bo taką nazwę według najstarszych źródeł historycznych nosiła kiedyś ta miejscowość, powstały w 1282 roku. Wieś była własnością kasztelana Mikołaja, który przekazał ją biskupom włocławskim. W ich rękach pozostała do rozbiorów Polski, kiedy to Rząd Pruski włączył wieś do okręgu administracyjnego w Gniewkowie.
Równie wiekowa jest tutejsza parafia. Została erygowana w 1326 roku, a w jej granicach znajdowało się wówczas siedem wiosek. Jeszcze w XIV wieku wzniesiono w Szadłowicach pierwszy drewniany kościół pw. św. Bartłomieja. Spłonąłon ok. 1597 roku, ale bardzo szybko na jego miejscu wzniesiono nowy. Służył mieszkańcom Szadłowic do 1763 roku, kiedy to biskup włocławski Antoni Ostrowski i proboszcz szadłowicki ks. Jan Borucki ufundowali kolejną świątynię. Przetrwała ona nieco ponad wiek i kiedy zaczęła chylić się ku upadkowi, trzeba było ją zamknąć. Materiał uzyskany z rozbiórki kościoła sprzedano, a za uzyskane pieniądze postawiono tymczasową kaplicę. Wiosną 1890 roku przystąpiono do budowy nowej świątyni, tym razem już z palonej cegły w stylu neogotyckim. Świątynię konsekrowano rok później, a ołtarz główny dopiero w 1897 roku. Umieszczono w nim relikwie św. Klemensa i św. Wojciecha. Kościół ten, z pewnymi zmianami architektonicznymi wnętrza, przetrwał do dziś.

Wiemy, czego chcemy!


W XX wieku najtrudniejszym czasem dla parafii były lata II wojny światowej. Już bowiem w pierwszych dniach września 1939 roku aresztowano tutejszego proboszcza ks. Piotra Fibaka. Niemcy zniszczyli i splądrowali kościół oraz plebanię. Były to również ciężkie czasy dla miejscowej ludności. Okupanci przymusowo wysiedlili ich z domów, zabierając nierzadko dorobek całego życia. Niestety, wraz z wyzwoleniem nie nadeszła oczekiwana wolność. Miejscowi gospodarze, uważani przez władze komunistyczne za kułaków, zmuszani byli do dodatkowych prac i przymusowych dostaw zboża oraz mięsa. Kiedy nie chcieli się temu podporządkować, specjalne grupy obywatelskie przyjeżdżały i zabierały siłą należny kontyngent. Nie oddali jednak swojej ziemi i dobytku państwu. Nie dali się, bo jak często powtarzają - Kujawiacy to twardzi i mocni ludzie.
Dzisiaj, kiedy nastały nowe czasy, a wraz z nimi nowe wyzwania, także nie brakuje im sił i determinacji do realizacji zamierzonych celów. Bardzo wyraźnie widać to choćby na przykładzie ich ofiarnego zaangażowania na rzecz swojej parafii. W roku 2000, w ramach obchodów Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa, wykonano remont kapitalny dachu na świątyni, założono podświetlenie zewnętrzne kościoła, uruchomiono zegar, wymalowano wnętrze świątyni i ustawiono nowe, dębowe ławki. W ubiegłym miesiącu zakończono z kolei prace przy wymianie posadzki w świątyni. Starą zastąpiła nowa, która wykonana jest z lśniących marmurowych płyt. Starannie zadbany jest również teren przy kościele, do którego prowadzą wykonane z kostki brukowej alejki. Uporządkowano ogród przy plebanii, zadbano o trawniki, posadzono krzewy i drzewa. Dla młodzieży zbudowane zostało boisko do koszykówki.

Po Mszy św. na boisko


Chociaż boisko przy plebanii budziło początkowo zdziwienie wśród mieszkańców Szadłowic, to dziś każdy z nich dobrze wie, że sport to wielka pasja tutejszego proboszcza. Nie tylko sam dba o należytą aktywność fizyczną, ale zachęca do tego również swoich parafian. W tym kontekście nie dziwi więc fakt, że parafia ma swoją drużynę koszykówki. Jak przyznaje ks. Oliwkowski, uprawianie sportu nie tylko służy zdrowiu i daje sporo satysfakcji, ale nadto sprzyja kształtowaniu charakteru. - Przede wszystkim uczy samodyscypliny oraz działania w zespole - tłumaczy. - Mamy również przygotowaną dla potrzeb młodzieży siłownię. Kiedy przychodzi jesień i zima, młodzi ludzie spotykają się w salce na plebanii. Wspólnie ćwiczymy, a jednocześnie rozmawiamy. Chociaż trudno mówić o ewangelizacji w sali gimnastycznej, to często w kontaktach z młodzieżą poruszane zostają bardzo aktualne i "życiowe" tematy.

Mieszkańcy Szadłowic szczególnie szczycą się tym, iż to właśnie w ich miejscowości urodził się i uczęszczał do szkoły Sługa Boży ksiądz Ignacy Posadzy, współtwórca Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej i założyciel Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej. Fakt ten upamiętnia imię miejscowej Szkoły Podstawowej, która w 2002 roku przyjęła za patrona swego najwybitniejszego ucznia oraz tablica pamiątkowa umieszczona w kruchcie szadłowickiego kościoła.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki