Logo Przewdonik Katolicki

Jak nie mówionym, to pisanym

Marcin Makohoński
Fot.

Najmniejsze z nich mają zaledwie kilka stron i drukowane są w kilkudziesięciu czarno-białych egzemplarzach. Są też i takie, którym nie jest obcy kolorowy druk i kredowy papier, i w których znaleźć można odważne opinie, porady czy felietony. Pisma parafialne coraz częściej stają się nieodzowną pomocą w pracy duszpasterskiej. I choć księża narzekają, że prasa katolicka nie sprzedaje...

Najmniejsze z nich mają zaledwie kilka stron i drukowane są w kilkudziesięciu czarno-białych egzemplarzach. Są też i takie, którym nie jest obcy kolorowy druk i kredowy papier, i w których znaleźć można odważne opinie, porady czy felietony. Pisma parafialne coraz częściej stają się nieodzowną pomocą w pracy duszpasterskiej. I choć księża narzekają, że prasa katolicka nie sprzedaje się najlepiej, to wiadomo, że gazetkę parafialną wezmą wszyscy.

Prasa parafialna pojawiła się z potrzeby serca ludzi – entuzjastów, zarówno świeckich, jak i duchownych. Ks. Edmund Karuk, zmarły niedawno proboszcz parafii poklasztornej w Wągrowcu, który był jednocześnie redaktorem parafialnego tygodnika „Wniebowzięta” mówił, że taka praca wymaga ludzi rozumiejących znaczenie słowa pisanego, skierowanego do konkretnego środowiska, dotykającego wspólnych przeżyć religijnych, moralnych czy społecznych. Wymaga ludzi rozumiejących, że słowo pisane ma wyższość nad mówionym, bo można do niego wielokrotnie wracać. Ludzi przekonanych, że podejmując się redagowania pisma parafialnego włączają się w dzieło ewangelizacji, że budują wspólnotę.

Jak założyć gazetę parafialną?
– Założenie gazety parafialnej wcale nie jest takie trudne. Ale nawet najlepsza porada i instrukcja nie pomoże, gdy zabraknie choćby jednego „upartego” w parafii, który chciałby tego dokonać – mówi ks. Stanisław Głowski, proboszcz parafii pw. św. Kazimierza Królewicza we Wrześni, w której każdego miesiąca redagowana jest „Wspólnota”. – Wiem z doświadczenia, że nie jest to takie proste i łatwe. Przy redagowaniu naszego miesięcznika stawiamy sobie zawsze jasne cele. Odpowiadamy sobie również na pytanie, po co chcemy pisać i czemu to ma służyć? Dlatego też we „Wspólnocie”, obok tradycyjnych ogłoszeń, musi również znaleźć się miejsce na słowo kapłana oraz sprawozdanie z działalności na różnych szczeblach pracy duszpasterskiej. Ważny jest też głos świeckich, ich refleksje, świadectwa oraz pomysły. Nie może zabraknąć tu też materiałów formacyjnych.

Parafialni redaktorzy
Ludzie świeccy zwykle chętnie włączają się w parafialne inicjatywy wydawania wspólnotowego pisma. Tak jest na przykład w parafii pw. św. Mateusza w Lubczu, w dekanacie Rogowo. W liczącej 1250 mieszkańców parafii od 1999 roku wydawany jest znany w całym dekanacie „Głos Ewangelisty”. Drukowany na kredowym papierze, z kolorową okładką i dużą ilością zdjęć, trafia do okolicznych mieszkańców trzy razy w roku: przed świętami Bożego Narodzenia, Wielkanocą oraz przed odpustem parafialnym. Jego twórcą i naczelnym redaktorem jest ks. proboszcz Zdzisław Rybczyński. Zespół redakcyjny, oprócz ks. proboszcza, tworzą jego brat ks. dr Henryk Rybczyński, pracownik naukowy KUL z Lublina (odpowiedzialny w gazecie za dział porad prawnych) oraz nauczyciele z miejscowej szkoły. – W każdym numerze przedstawiamy historię parafii, okoliczne zabytki, nie zapominając jednak o tym, co jest dzisiaj dla nas najbardziej aktualne. Nie jesteśmy jednak samolubni. Czasami na naszych łamach prezentujemy również sąsiednie parafie – mówi redaktor naczelny.

Trud świeckich
– Ważne jest, by gazeta była zrobiona estetycznie, dynamicznie, pięknie, by katolickość nie była w niej siermiężna, ale atrakcyjna – tłumaczy ks. kan. Zbigniew Kapturczak, proboszcz parafii pw. bł. Radzyma Gaudentego w Gnieźnie, w której ukazuje się tygodnik „Winnica”. – To wymaga oczywiście pracy, nauki na własnych błędach i doświadczenia, które przez lata wydawania nabędzie grupa redakcyjna.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że gazetka parafialna w żadnym wypadku nie powinna zastępować profesjonalnych czasopism religijnych, lecz tylko stanowić ich uzupełnienie. Ważnym jest, aby miała ona charakter informacyjny. Skrupulatna dokumentacja dokonań parafian jest z jednej strony nagrodą za ich trud i poświęcenie, z drugiej zachętą do działania dla innych. Czytelnicy winni uczyć się bowiem wdzięczności dla tych, którzy bezinteresownie angażują się na rzecz ich wspólnoty parafialnej.

Z historii prasy parafialnej

Przed wybuchem I wojny światowej na ziemiach, które później znalazły się w granicach II Rzeczpospolitej, ukazywało się około 160 gazet lokalnych wydawanych w parafiach. W pierwszych latach po odzyskaniu przez Polskę niepodległości liczba gazet parafialnych znacznie wzrosła, dochodząc do 200 tytułów. Większość pism zakończyła swoją działalność 1 września 1939 roku, w chwili wybuchu II wojny światowej. Po zakończeniu wojny Kościół katolicki poddany został wielu represjom, dlatego też nie można było wznowić wydawania gazet parafialnych. Sytuacja taka, ze względu na cenzurę i ograniczony dostęp do papieru, trwała do lat osiemdziesiątych. Wtedy to, z inicjatywy księży, zaczęły pojawiać się pierwsze tytuły wydawane przez parafie. W roku 1989 wraz z powstawaniem prasy komitetów obywatelskich coraz szerzej pojawiały się tygodniki, miesięczniki oraz kwartalniki parafialne. Część z nich powstała w ramach działających ruchów oazowych, część była inicjatywą lokalnych duszpasterstw. Zdarzało się, że gazetka parafialna była wydawana przez parafialny komitet budowy kościoła. Jednak w zdecydowanej większości pisma parafialne były na początku przygotowywane, redagowane i kolportowane przez pojedyncze osoby – zazwyczaj księży, którzy zajmowali się osobiście każdym etapem tworzenia gazety. Były to inicjatywy oddolne, choć miały zwykle ciche przyzwolenia hierarchii kościelnej. Sytuacja ta diametralnie zmieniła się w latach 90.

Obecnie szacuje się, że liczba tytułów prasy parafialnej wynosi we wszystkich diecezjach w Polsce ponad 2000 tytułów. Trudno jednak zliczyć, ile gazetek parafialnych wydawanych jest w archidiecezji gnieźnieńskiej.


Wszyscy Ci, którzy pragną wydawać w swojej parafii czasopismo, powinni odwiedzić stronę internetową: www.prasaparafialna.pl. Jak mówi Joanna Jakubowska, autorka serwisu – strona ta służy dwóm celom: dostarczeniu wiedzy tym, którzy interesują się rozwojem i stanem prasy parafialnej w Polsce oraz pomocy w pracy redaktorskiej członkom redakcji gazet parafialnych.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki