Między niebem a piekłem

Zapalając znicze na mogiłach najbliższych, częściej i nieco inaczej niż w dniu powszednim rozważamy zagadnienie śmierci, zmartwychwstania, ale też nieba, piekła i czyśćca - tematów nierzadko wstydliwie przemilczanych przez współczesnego człowieka.



Choć niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche zawyrokował kiedyś, że zdecydowana większość ludzi "nie zastanawia się nad istnieniem...
Czyta się kilka minut

Zapalając znicze na mogiłach najbliższych, częściej i nieco inaczej niż w dniu powszednim rozważamy zagadnienie śmierci, zmartwychwstania, ale też nieba, piekła i czyśćca - tematów nierzadko wstydliwie przemilczanych przez współczesnego człowieka.

Choć niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche zawyrokował kiedyś, że zdecydowana większość ludzi "nie zastanawia się nad istnieniem Boga", nie wydaje się, aby twierdzenie to wygrywało konfrontację z rzeczywistością; przeciwnie - większość z nas w wielu chwilach życia przystaje choć na chwilę, aby rozważyć to, co zwykliśmy określać jako rzeczy ostateczne.

Podstawowe i niemodne?

Dla każdego chrześcijanina takie pojęcia jak śmierć, zmartwychwstanie, piekło, niebo, czyściec są prawdami wiary. Niestety, we współczesnym zsekularyzowanym świecie niekiedy stają się niegroźną mitologią. Straszenie piekłem czy czyśćcem często utożsamiane jest z zabobonem i traci swój rzeczywisty, głęboko teologiczny sens. Badania socjologów religii wykazują, że wielu wiernych nadal nie rozumie nauczania Kościoła w tych fundamentalnych kwestiach. Nadal też powszechne jest selektywne traktowanie prawd wiary, swoisty konformizm intelektualny, każący nam lekceważyć "niemodne" nauczanie. Metaforyczna wizja "ognia piekielnego" jest dla wielu groteskową zjawą z poprzedniej epoki, a przyzwyczajeni po oświeceniowej rewolucji intelektualnej do myślenia w kategoriach empirycznych, nie potrafimy wyobrazić sobie Sądu Ostatecznego, zmartwychwstania ciał i życia wiecznego. Tymczasem są to podstawowe prawdy wiary każdego chrześcijanina.

Zmartwychwstanie ciał

W Credo uroczyście wyznajemy, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał i żyje wiecznie. W ślad za tym wierzymy, że sprawiedliwi po śmierci będą żyć na zawsze z Chrystusem Zmartwychwstałym i że On wskrzesi ich w dniu ostatecznym.

Katechizm Kościoła Katolickiego wskazuje, że "od początku chrześcijańska wiara w zmartwychwstanie spotykała się z niezrozumiałymi oporami" (KKK 996). Tymczasem Kościół niezmiennie naucza, że "Bóg w swojej wszechmocy przywróci ostatecznie naszym ciałom życie, jednocząc je z naszymi duszami mocą Zmartwychwstania Jezusa".

Zmartwychwstaną wszyscy ludzie, którzy umarli. Urząd Nauczycielski Kościoła, czerpiąc z Pisma Świętego, precyzuje, że ludzie zmartwychwstaną w sposób definitywny "w dniu ostatecznym" i "na końcu świata". Zmartwychwstanie zmarłych jest wewnętrznie złączone z powtórnym Przyjściem Chrystusa, zwanym Paruzją.

Życie wieczne

Chrześcijanin w Credo wyznaje wiarę w życie wieczne. Nowy Testament mówi nam, że po drugim przyjściu Chrystusa nastąpi Sąd Ostateczny. Będzie to "godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego" (J 5,28). Sąd Ostateczny nastąpi podczas chwalebnego powrotu Chrystusa. Jedynie Bóg Ojciec zna dzień i godzinę sądu. Tymczasem, jak mówi Katechizm, "zaraz po śmierci każdego nastąpi zapłata stosownie do jego czynów i wiary". "Każdy człowiek w swojej nieśmiertelnej duszy otrzymuje zaraz po śmierci wieczną zapłatę na sądzie szczegółowym"; polega on na "odniesieniu życia człowieka do Chrystusa i albo dokonuje się przez oczyszczenie, albo otwiera bezpośrednio wejście do szczęścia nieba, albo stanowi potępienie na wieki". Otwierają się tu trzy płaszczyzny ludzkiego przeznaczenia - niebo, czyściec lub piekło.

Wiekuiste szczęście nieba

Żyć w niebie oznacza "być z Chrystusem". Ci spośród ludzi, którzy kończą ziemskie życie w stanie łaski i przyjaźni z Bogiem oraz są doskonale oczyszczeni, żyją na zawsze z Chrystusem. Katechizm Kościoła mówi, jak bardzo tajemnica pełnej, niebiańskiej komunii z Bogiem przekracza możliwości ludzkiego rozumienia i wyobrażenia, wszak "ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy go miłują" (1 Kor 2, 9).

Czyściec nadzieją na niebo

Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczeni, muszą przejść takie oczyszczenie po śmierci, by uzyskać wejście do nieba. W tradycji Kościoła ten stan pośmiertnego oczyszczenia nazywany jest "czyśćcem". Katechizm mówi, że Kościół od początku czcił pamięć zmarłych i ofiarował im pomoce, a w szczególności Ofiarę eucharystyczną, by po oczyszczeniu mogli dojść do uszczęśliwiającej wizji Boga. Kościół zaleca jałmużnę, odpusty i dzieła pokutne za zmarłych. "Nieśmy im pomoc i pamiętajmy o nich. Jeśli synowie Hioba zostali oczyszczeni przez ofiarę ich ojca, dlaczego mielibyśmy wątpić w to, że nasze ofiary za zmarłych przynoszą im jakąś pociechę? Nie wahajmy się nieść pomocy tym, którzy odeszli, i ofiarujmy za nich nasze modlitwy" - zalecał św. Jan Chryzostom.

Piekło wybrane przez człowieka

Bóg nie przeznacza nikogo do piekła. "Gehenna ognia nieugaszonego" spotyka tych, którzy dobrowolnie, aktem własnej woli odwracają się od Boga poprzez grzech śmiertelny i trwają w tym stanie zatwardziale, aż do śmierci. Katechizm wykłada, że "nasz Pan ostrzega nas, że zostaniemy od Niego oddzieleni, jeśli nie wyjdziemy naprzeciw ważnym potrzebom ubogich i maluczkich, którzy są jego braćmi" (KKK 1033). Jak naucza Kościół, dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki i ów "ogień wieczny". Piekło to oddzielenie od Boga na zawsze. Sobór Watykański II w konstytucji "Lumen Gentium" mówi jasno: "Ponieważ nie znamy dnia ani godziny, musimy w myśl upomnienia Pańskiego czuwać ustawicznie, abyśmy zakończywszy jeden jedyny bieg naszego ziemskiego żywota, zasłużyli wejść razem z Panem na gody weselne i być zaliczeni do błogosławionych, i aby nie kazano nam, jak sługom złym i leniwym, pójść w ogień wieczny, w ciemności zewnętrzne, gdzie "będzie płacz i zgrzytanie zębów"".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 45/2005