Zgiełk towarzyszący wyborom prezydenckim sprawił, że wyrok krakowskiego sądu w sprawie p. Kluski, byłego szefa Optimusa, nie doczekał się należytej porcji komentarzy w mediach. A szkoda, bo dopełnił on ciągu represji wobec tego przedsiębiorcy. Jak to w ogóle możliwe, że od niewinnego człowieka zażądano ośmiu milionów złotych kaucji, obracano nimi i nikt nie poczuwa się do wypłacenia mu za to utraconych odsetek? Wstyd, zwłaszcza że p. Kluska dał się poznać jako hojny filantrop, sponsorujący m.in. dzieło budowy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Półtora roku temu pisałem, że byłby znakomitym kandydatem na prezydenta; on jednak nie chciał i wolał udzielić poparcia Lechowi Kaczyńskiemu. Szkoda.
Jesteśmy już po inauguracji obrad Sejmu i Senatu. Bez cienia żalu rozstaliśmy się z większością posłów i senatorów, którzy pozostawili po sobie wyjątkowo żałosne wspomnienia. Natomiast odejścia rządu Marka Belki nieomal nie zauważyliśmy. Bo też, przyznajmy, był to rząd niezwykle mało widoczny w swoim administrowaniu "masą upadłościową" po nieudolnej ekipie Leszka Millera. Większość z nas miałaby, zapewne, duże kłopoty z wymienieniem nazwisk osób kierujących ostatnio poszczególnymi resortami. Tacy byli dyskretni. Sam premier Belka też znikał na dłuższy czas, a kiedy już się pojawiał, widzieliśmy pokrzykiwacza sejmowego albo miłośnika Jennifer Lopez. On z siebie i ze swoich ministrów jest jednak zadowolony, skoro odchodząc, życzył nowemu rządowi znalezienia na szefów ministerstw takich "wybitnych indywidualności", jakie zasiadały w jego ekipie. Uchowaj Boże!
Józef Zych z PSL wyraził nadzieję, że nowy Sejm będzie przykładem zgody narodowej. To nierealne, bo zbyt wielu mamy posłów i senatorów - wystarczyłaby połowa albo i jedna czwarta - aby można było uniknąć konfliktów. "Gdzie serca różne, jako zgodna rada około ojczyzny być ma?" - pytał ksiądz Skarga. A poza tym, obrady Sejmu nie mają być zebraniem towarzystwa wzajemnej adoracji, tylko miejscem wymiany rozmaitych, często wykluczających się nawzajem, poglądów. Gdzie w końcu, jeśli nie w parlamencie, miałyby się ścierać odmienne racje polityczne? Zbyt dobrze pamiętamy, jak zgodnie bywało chwilami wśród posłów poprzedniej kadencji i iloma aferami to zaowocowało. Warto pamiętać o przestrodze bp. Ignacego Krasickiego: "Lepsza zwada na dworze niż zgoda za kratą".
Nam jest potrzebna nie tyle sejmowa sielanka, ile silne i dynamicznie rozwijające się państwo. O to, jak je zbudować, niechaj posłowie kłócą się do woli, byle tylko z dobrymi dla Polski skutkami. A kiedy już takie państwo będziemy mieli, sami zawołamy jak imć Onufry Zagłoba: "Zgody jeno, a pobijemy tych szelmów, pludrów, pończoszników, rybojadów i innych wszarzy, brodafiaszów, kożuszników, co w lato saniami jeżdżą....".
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













