Przystanek Księżyc

Agencja NASA poinformowała, że do roku 2018-20 Amerykanie znowu staną na Księżycu. W kolejnych latach zbudują tam bazę. Plan otrzymał aprobatę Białego Domu. Na ten cel Amerykanie będą musieli wydać dwieście miliardów dolarów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, następnym celem będzie baza na Marsie.



Jedyne ciała niebieskie, do których możemy bezpiecznie dolecieć i wrócić,...
Czyta się kilka minut

Agencja NASA poinformowała, że do roku 2018-20 Amerykanie znowu staną na Księżycu. W kolejnych latach zbudują tam bazę. Plan otrzymał aprobatę Białego Domu. Na ten cel Amerykanie będą musieli wydać dwieście miliardów dolarów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, następnym celem będzie baza na Marsie.

Jedyne ciała niebieskie, do których możemy bezpiecznie dolecieć i wrócić, to Księżyc oraz Mars, reszta jest na razie poza naszym zasięgiem. Ze względów naukowych Księżyc nie jest już tak bardzo interesujący. Dzięki załogowym misjom Apollo naukowcy mają prawie 400kg księżycowego gruzu, który został dokładnie przebadany. Jednak budowa księżycowej stacji będzie generalnym sprawdzianem naszych możliwości przed załogowym lotem na Marsa.

Zdaniem specjalistów z NASA odbędzie się on za ok. 50 lat. Jeden z możliwych scenariuszy kolonizacji Srebrnego Globu przewiduje skonstruowanie nowego pojazdu kosmicznego, który swą podróż miałby rozpocząć z orbity okołoziemskiej. Jego zadaniem byłoby dostarczenie na orbitę okołoksiężycową modułu, w którym kosmonauci mogliby wylądować na Srebrnym Globie, jak to miało miejsce trzydzieści lat temu. Następnym etapem będzie budowa księżycowej bazy. Prawdopodobnie najlepszym miejscem na jej lokalizację jest południowy biegun naszego naturalnego satelity. Wiele wskazuje na to, że znajdują się tam zapasy lodu, z których będzie można pozyskiwać wodę, tlen i wodór. Potrzebną do tego energię można będzie otrzymać z ogniw słonecznych. By zintensyfikować prace nad nowymi technologiami potrzebnymi w kosmosie, NASA rozpisała szereg konkursów dla wszystkich zespołów badawczych. Jeden z nich dotyczy opracowania łatwej technologii pozyskiwania tlenu z księżycowego podłoża. Zespół, który to wykona, otrzyma 250 tys. dolarów nagrody. Wcześniej ogłoszono konkurs na opracowanie systemu bezprzewodowej transmisji energii. Zwycięzcą zostanie zespół, którego urządzenie będzie zdolne przesłać od źródła do odbiornika wiązkę energii umożliwiającą podniesienie dwudziestopięciokilogramowego ciężaru. W ciągu najbliższych lat NASA planuje wydać na nagrody w podobnych konkursach dziesiątki milionów dolarów.

Kolonia pingwinów

Swój udział w podboju Księżyca ma również Europejska Agencja Kosmiczna. Jej sonda kosmiczna Smart 1 krąży po okołoksiężycowej orbicie. Wystrzelone w 2003 r. urządzenie obserwuje całą powierzchnię Srebrnego Globu za pomocą spektrometrów podczerwieni i promieniowania X oraz urządzenia fotografującego w świetle widzialnym. Trzy miesiące temu Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiła, że sonda potwierdziła obecność wapnia na powierzchni Księżyca. Wapń odkryto w obszarze Morza Przesileń (Mare Crisium). Zadaniem sondy jest m.in. sporządzenie mapy podstawowych złóż na Księżycu. Naukowcy twierdzą, że na Księżycu znajdują się wielkie bogactwa naturalne, z których będzie można skorzystać przy budowie stacji.

Pierwszymi kolonizatorami Srebrnego Globu będą prawdopodobnie maszyny. Inżynierowie z firmy Raytheon w Massachusetts opracowali robota, którego nazwali "Księżycowym Pingwinem". Wcale nie przypomina on sympatycznego ptaka zamieszkującego Antarktydę. Ma ok. metra wysokości i waży ok. stu kilogramów. Jego konstrukcja oparta jest m.in. na technologii użytej w pocisku Tomahawk. Robot będzie się przemieszczał, wykonując skoki. W warunkach księżycowych nawet stosunkowo niewielka dawka mocy umożliwi mu skok na odległość ok. kilometra. Roboty te pracować będą na południowym biegunie Księżyca, by znaleźć tak potrzebny przyszłym kolonizatorom lód. "Księżycowy Pingwin" został zaprezentowany niedawno w Institute of Aeronautics and Astronautics podczas konferencji 2005 SPACE Conference and Exhibition w Kalifornii. Pierwsze praktyczne próby wykorzystania tego urządzenia planuje się już na 2009 r.

Oddech konkurencji

Wszystkie te plany mogą jednak zostać zmienione przez często nawiedzające Amerykę huragany. Rząd federalny zamiast na loty kosmiczne będzie musiał przeznaczyć duże środki na naprawę wyrządzonych przez żywioł szkód. W kosmosie jednak nie będzie spokojnie. Chińska prasa doniosła ostatnio, że w Pekinie otwarto niedawno ośrodek badań Księżyca. Ma on koordynować prace nad programem jego podboju. W 2007 roku Chińczycy planują wysłanie bezzałogowego pojazdu kosmicznego, który podobnie jak Smart 1 ma wejść na orbitę wokół Księżyca i badać jego powierzchnię. W roku 2012 planowany jest start pojazdu, który wyląduje na powierzchni Srebrnego Globu, a w roku 2017 - pojazdu, który wyląduje na Księżycu, pobierze próbki gleby i powróci na Ziemię.

Do podboju Księżyca przygotowuje się również japońska agencja kosmiczna JAXA. Jak poinformowała, zamierza rozpocząć tam budowę załogowej stacji badawczej. Do 2025 r. Japończycy chcą skonstruować swój kosmiczny autobus zdolny kursować między Księżycem i Ziemią. O lotach międzyplanetarnych myśli także rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos. Rząd Rosji zaaprobował już nowy program kosmiczny na lata 2006-2015. Przewiduje on m.in. budowę nowego statku kosmicznego Kliper, wyrzutni Angara i Sojuz-2 oraz wystrzelenie sondy na Phobos, księżyc Marsa. Wszystko to ma pomóc w realizacji jeszcze ambitniejszego planu, jakim jest wysłanie rosyjskich astronautów na Czerwoną Planetę. Wszystko wskazuje więc na to, że wcześniej zechcą również wylądować na Srebrnym Globie.

Dwunastu wspaniałych

16 lipca 1969 r. Neil Armstrong i Edwin "Buzz" Aldrin wylądowali w module księżycowym statku Apollo 11 na obszarze księżycowego Morza Spokoju (Mare Tranquillitatis). Dzięki telewizji około miliarda ludzi na Ziemi mogło śledzić to wydarzenie. Astronauci byli pierwszymi ludźmi, którzy postawili nogę na powierzchni Srebrnego Globu. Trzeci astronauta Michael Collins został w module załogowym. W ciągu czterech lat trwania programu Apollo na Księżycu wylądowało łącznie dwunastu kosmonautów. Ostatni załogowy lot na Księżyc odbył się 7 grudnia 1972 r. Na zdjęciu z listopada 1969 r. misja Apollo 12. W czasie jej trwania Charles Conrad i Alan Bean spędzili na Księżycu 31,5 godz., odbywając dwa spacery, które trwały 7 godz. 45 min. Wykonali eksperymenty naukowe i zebrali próbki gruntu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 40/2005