Volker...
Pełną dramatycznych wyborów moralnych historię księdza więzionego w obozie koncentracyjnym w Dachau opowiedział w swoim najnowszym filmie niemiecki reżyser Volker Schlöndorff. Scenariusz "Dziewiątego dnia" luźno oparty jest na autentycznym pamiętniku późniejszego biskupa Luksemburga - ojca Jeana Bernarda. Nakręcony przed rokiem obraz na ekrany polskich kin wejdzie w tym miesiącu.
Volker Schlöndorff widzowi z Polski najlepiej znany jest z ekranizacji "Blaszanego bębenka", choć na swoim koncie ma już ponad trzydzieści filmów. Obecnie kręci obraz pt. "Who is Anna Walentynowicz".
Film o czasach nazistowskich zrealizowany przez Niemca zawsze jest ciekawy - rok temu mogliśmy obejrzeć "Upadek" o ostatnich dniach życia Hitlera. Te dwa obrazy łączy nie tylko zbliżona historycznie tematyka, czas produkcji, ale i aktor. Ulrich Matthes, grający w "Dziewiątym dniu" główną rolę, niemal równocześnie grał w "Upadku" Goebbelsa. Te dzieła różnią się jednak między sobą. Reżyser - jak sam powiedział - chciał zrobić film na małą skalę, dotyczący jednostki, a nie systemu. Czy to się udało, przekonamy się niebawem.
Cokolwiek by o tym nie mówić, temat filmu jest wstrząsający i pokazuje właśnie ten nieludzki system, który zmuszał ludzi do wyborów za cenę życia, nie tylko swojego, ale i innych. Matthes gra katolickiego księdza, Abbe Henri Kremera, który nagle zostaje zwolniony z obozu w Dachau i odesłany do domu w Luksemburgu. Szybko okazuje się, że to zwolnienie nie było przypadkowe: ma dziewięć dni na przekonanie biskupa Luksemburga do współpracy z nazistowskim okupantem i podpisania listu poparcia dla Rzeszy. Jeśli mu się to nie uda lub będzie chciał uciekać, nie dość, że zostanie z powrotem osadzony w Dachau, ale zgładzony zostanie każdy duchowny z Luksemburga więziony w tym obozie. Podobny los może spotkać jego najbliższą rodzinę. Księdza pilnuje untersturmführer Gebhardt, który pod presją swoich zwierzchników stara się różnymi sposobami przekonać go do działania. Nawet wypaczonymi argumentami teologicznymi - niemiecki oficer jest byłym klerykiem katolickim. Jaką decyzję podejmie Henri Kremer? Nie jest to człowiek o silnej, niezachwianej wierze, nie wygląda na odważnego mężczyznę. Boi się - to oczywiste. Jest kuszony - nie musi wracać do piekła, kilka osób dzięki jego decyzji może przeżyć. Co jest ważniejsze: życie ludzkie czy wiara? Albo może idea? - jak powiedziałby niewierzący. Ten dylemat, wybór jest najważniejszym momentem filmu. W pamiętniku ojca Bernarda zajmuje zaledwie pół strony.
Ojciec Bernard został aresztowany w maju 1941 roku za potępianie nazistów i uwięziony w Dachau w cieszącym się złą sławą "Bloku księży". Baraki te mieściły ponad trzy tysiące duchownych różnych wyznań - zdecydowaną większość stanowili księża rzymskokatoliccy. Spędził dziewięć dni na przepustce, ale o powodach zwolnienia i rozmowach z oficerem tylko wspomniał. Także o tym, że musiał do obozu powrócić. Można domyślać się, że był to dla niego wielki dramat. Reszta pamiętnika to niesamowity dokument życia w obozie, niezwykle drobiazgowy, w stylu podobny do hemingwayowskiego "Pisz tylko o tym, co widzisz". Schlöndorff tak o tym mówi: "Wydało mi się bardzo interesujące, że cała opowieść była podzielona na wiele opisów i zbliżeń. Dla mnie jako reżysera największym dokonaniem były sceny w obozie. Sądziłem, że tego nie da się zrobić. Zawsze odmawiałem robienia czegokolwiek związanego z obozami lub Holokaustem. To wykracza poza dramat, poza fikcję. Ale dzięki jego dziennikowi, dzięki precyzji jego opisów, byliśmy w stanie przekazać te emocje". Obok drastycznych scen horroru obozowego, jak na przykład ukrzyżowanie polskiego księdza, zobaczymy piękne sceny Eucharystii koncelebrowanej w jednym z bloków Dachau. W Ciało Chrystusa zostaje przemieniona skrzętnie przechowywana skórka od chleba.
Historia opowiedziana w filmie jest oparta na bezpośrednich konsekwencjach nazistowskiego odwetu na każdy protest Watykanu. Schlöndorff pokazuje księdza, który jest świadom tego, że papież nie może nic dla niego zrobić.
"Naziści aresztowali i deportowali holenderskich Żydów mojżeszowego wyznania. Holenderscy biskupi zaprotestowali, po czym naziści aresztowali i deportowali także holenderskich Żydów, którzy przeszli do Kościoła chrześcijańskiego" - przypomina reżyser. "Ta historia wychodzi jednak poza mury obozu koncentracyjnego, poza zagadnienia polityczne między Watykanem a nacjonalistycznymi socjalistami i tak dalej - to pytanie o ludzką naturę. I dlatego zrobiłem ten film".
W artykule wykorzystano fragmenty wywiadu Stevena D. Greydanusa z Volkerem Schlöndorffem z "National Catholic Register"
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













