Gorzki brak cukru

Mówiąc o chorobach związanych z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej, na ogół przywodzimy na myśl stany podwyższonego poziomu cukru we krwi, czyli hiperglikemię, prowadzącą do cukrzycy. Tymczasem równie niebezpieczne jest niedocukrzenie zwane hipoglikemią. Objawy tej choroby, niekiedy bardzo uciążliwe dla pacjenta, utrudniają mu codzienne życie, a w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić...
Czyta się kilka minut

Mówiąc o chorobach związanych z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej, na ogół przywodzimy na myśl stany podwyższonego poziomu cukru we krwi, czyli hiperglikemię, prowadzącą do cukrzycy. Tymczasem równie niebezpieczne jest niedocukrzenie zwane hipoglikemią. Objawy tej choroby, niekiedy bardzo uciążliwe dla pacjenta, utrudniają mu codzienne życie, a w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń mózgu, a nawet zgonu.

U osoby zdrowej poziom cukru we krwi na czczo waha się od 65 do 95 mg% (od 3,6 do 5,3 mmol/l). Każde znaczące podwyższenie tych wartości może sugerować rozpoznanie w kierunku cukrzycy, która jest jedną z najpoważniejszych chorób społecznych i cywilizacyjnych. Równie niebezpieczne - jak już wspomniałem wyżej - może być niedocukrzenie, czyli hipoglikemia, którą rozpoznajemy, gdy poziom cukru we krwi obniża się do 45 mg% (2,5 mmol/l).

Dolegliwe objawy

Hipoglikemia wywołuje mobilizację mechanizmów wyrównawczych organizmu, jest bowiem tożsama ze zmniejszeniem stężenia glukozy we krwi, niezbędnego do właściwej czynności ośrodkowego układu nerwowego. Mózg wykorzystuje prawie wyłącznie glukozę w komórkowych procesach energetycznych. Gdy dochodzi do hipoglikemii, chory odczuwa bardzo nieprzyjemne objawy. Na plan pierwszy wysuwają się: ogólne osłabienie, zlewne poty, przyspieszone tętno, kołatanie serca, spadek ciśnienia tętniczego, chwiejność emocjonalna. Z czasem, w miarę postępowania niedocukrzenia, dołączają takie objawy, jak: uczucie niepokoju, oszołomienia i dezorientacji, drżenia mięśniowe, drgawki. W krańcowych przypadkach, gdy niedocukrzenie nie jest leczone, może dojść do omdleń, utraty przytomności i wreszcie - wstrząsu hipoglikemicznego, który prowadzi do śmierci w razie nieudzielenia na czas fachowej pomocy medycznej.

Chorego z epizodem hipoglikemicznym należy przewieźć do szpitala, podać mu w odpowiedniej proporcji glukozę, a następnie hospitalizować w celu uregulowania gospodarki węglowodanowej. W przypadku, gdy choremu zdarzy się lekkie osłabienie i inne towarzyszące objawy, może on spożyć słodki sok, cukierek lub jabłko. Nastąpi wówczas chwilowa poprawa na skutek podwyższenia poziomu cukru we krwi, którą należy wykorzystać, by dotrzeć do lekarza.

Trudne rozpoznanie

Przyczyny niedocukrzenia mogą być różne. Do niedawna hipoglikemia dotyczyła głównie cukrzyków nieprawidłowo prowadzących terapię insulinową. Stany gwałtownego obniżenia poziomu glukozy we krwi występowały u tych diabetyków, którzy nieprecyzyjnie odmierzali ilość iniekcji insulinowych i wstrzykiwali jej zbyt dużo, nie spożywając jednocześnie właściwego posiłku. Tymczasem w ostatnich latach coraz częściej mówi się o hipoglikemii jako odrębnej jednostce chorobowej, która nie jest jedynie efektem nieprawidłowego leczenia cukrzycy. Wśród przyczyn takiego niedocukrzenia wylicza się przede wszystkim: stany zwiększonego wydzielania insuliny w ustroju, zwiększone wydzielanie hormonów działających przeciwstawnie do insuliny, jak somatotropina (hormon wzrostu) czy adrenokortykotropina (hormon przedniego płata przysadki) lub kortyzol (hormon kory nadnerczy). Przyczyną hipoglikemii może być także zaburzenie regulacji autonomicznego układu nerwowego z przewagą napięcia układu przywspółczulnego. Do niedocukrzenia dochodzi często wskutek chronicznego niedoboru cukru w organizmie, szczególnie przy stosowaniu rygorystycznych i częstych diet. Stany skrajnego niedocukrzenia występują u osób chorych na anoreksję. Hipoglikemia może też być spowodowana nadmiernym zużywaniem cukru przez tkanki przy wzmożonym wysiłku fizycznym oraz podczas przewlekłego stresu lub niedostatecznym wchłanianiem glukozy w jelitach. Jedną z najpoważniejszych przyczyn niedocukrzenia jest wyspiak trzustki - nowotwór tego organu. Patologiczne komórki nowotworowe przyczyniają się do nadprodukcji insuliny, a poprzez to do ciągłego obniżania poziomu cukru we krwi.

Konieczne leczenie

W leczeniu hipoglikemii ważne jest ustalenie prawdziwej przyczyny tej choroby. Należy specjalistycznie zbadać trzustkę (tomografia komputerowa, scyntygrafia), a także poziom hormonów, które mogą wyzwalać reakcje hipoglikemiczne. W zależności od przyczyny stosuje się właściwą terapię, często pod opieką endokrynologa. Chorym zaleca się też zrównoważoną dietę, umiarkowany wysiłek fizyczny, życie w spokoju i wypoczynek. Należy unikać pokusy leczenia hipoglikemii "na własną rękę", szczególnie poprzez podawanie słodyczy czy cukru w trakcie dojmujących epizodów hipoglikemicznych. Dochodzi wówczas często do reakcji paradoksalnej: po podaniu słodyczy następuje krótkotrwała hiperglikemia (podwyższenie stężenia glukozy we krwi), która prowokuje wzmożoną sekrecję insuliny, co prowadzi do znacznego obniżenia poziomu cukru, a w skrajnych przypadkach nawet do zapaści.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 40/2005