Logo Przewdonik Katolicki

Wzmocnij swój mózg - dając mu odpocząć

Bogna Białecka
Fot.

"Większość dorosłych cierpi z powodu braku wystarczającej ilości snu. Wpływa to na ich produktywność, pracę i relacje z innymi ludźmi. Gdybyśmy traktowali maszyny tak, jak traktujemy swoje ciało, zostalibyśmy oskarżeni o bezmyślne tworzenie zagrożenia", powiedział prof. J.B. Maas, psycholog z Cornell University w USA, podczas konferencji naukowej dotyczącej snu, która odbyła się...

"Większość dorosłych cierpi z powodu braku wystarczającej ilości snu. Wpływa to na ich produktywność, pracę i relacje z innymi ludźmi. Gdybyśmy traktowali maszyny tak, jak traktujemy swoje ciało, zostalibyśmy oskarżeni o bezmyślne tworzenie zagrożenia", powiedział prof. J.B. Maas, psycholog z Cornell University w USA, podczas konferencji naukowej dotyczącej snu, która odbyła się w kwietniu 2004 roku.



Chroniczny niedobór snu to nie tylko zmora mieszkańców Stanów Zjednoczonych, lecz także Europy i Polski. Wiele osób nie przywiązuje wagi do długiego snu, traktując go jak luksus czy wręcz oznakę lenistwa. A profesor Maas ma rację - lepiej traktujemy maszyny niż własne ciało. Nie znam właściciela samochodu, który zobaczywszy, że zagotowała się woda w chłodnicy, powie: "Mam jeszcze 200 km do przejechania, więc tylko doleję trochę wody z kałuży i pojedziemy dalej". Znam za to wiele osób, które mając pracę do wykonania, mówi: "Muszę to skończyć do jutra do godz. 20, więc tylko zdrzemnę się godzinkę i pociągnę od północy do jutra wieczór".
Badania nad rolą snu w życiu człowieka wskazują, że energia, efektywność, myślenie, bezpieczeństwo, zdrowie i długość życia zależne są od ilości snu.

Sen a uczenie się



W czasie snu występują zasadniczo dwie przeplatające się fazy - REM (skrót od rapid eye movement, czyli najbardziej charakterystycznej cechy fazy - szybkich ruchów oczu) i NREM (non rapid eye movement - brak szybkich ruchów oczu). Najgłębszy sen następuje zaraz po zaśnięciu, natomiast REM dopiero po 6-8 godzinach snu. Przez wiele lat badano rolę fazy REM. Wykryto, że w tym stadium snu występują żywe marzenia senne, a aktywność mózgu (EEG) jest podobna do aktywności w stanie czuwania. Badania (np. J. Maas, M. Wilson i A. Hobson) z ostatnich lat wskazują, że faza ta służy utrwaleniu tego, czego nauczyliśmy się podczas dnia. (Naukowym językiem rzecz opisując: w mózgu uwalniane są neurotransmitery, wpływające na organizację sieci neuronalnych odpowiedzialnych za pamięć, naukę i rozwiązywanie problemów). Dotyczy to zresztą nie tylko nauki umysłowej, lecz i umiejętności fizycznych. Załóżmy, że poszedłeś na lekcję ping-ponga we wtorek i całkiem nieźle ci szło. W sobotę masz mecz, lecz w międzyczasie śpisz maksymalnie sześć godzin na dobę. W rezultacie w sobotę grasz gorzej, niż gdybyś nie brał żadnej lekcji. To, czego nauczyłeś się we wtorek, nie miało szansy utrwalić się w mózgu - w ciągu sześciu godzin snu nie doszło do fazy REM. Jak widać, konieczność spania po osiem godzin dziennie nie dotyczy wyłącznie pracowników naukowych, lecz każdego człowieka. Każdego dnia uczymy się czegoś nowego, jeśli chcemy to utrwalić - musimy dać mózgowi szansę - dostarczyć mu odpowiedniej długości snu.

Subiektywna wartość snu



Profesor R. Hicks (Uniwersytet Stanowy San Jose, USA) w swoich badaniach odkrył, że oprócz rzeczywistej długości snu ważne jest, jak oceniamy jakość swojego snu. Wśród ludzi, których sen trwał tyle samo (np. 8 godzin), część budziła się zmęczona, a część pełna energii i wypoczęta. Ludzie niewyspani skarżyli się na koszmary senne, "złe sny" dotyczące dręczących ich nieprzyjemnych lub tragicznych przeżyć i częste przebudzenia związane np. z wysokim poziomem stresu w życiu. Praktyczny wniosek wynikający z tych badań jest taki: w trudnych sytuacjach życiowych, gdy dzieje się w twoim życiu coś złego - postaraj się o więcej snu. Tak więc, jeśli masz stresującą pracę, masz dwa wyjścia - albo śpisz po 10 godzin dziennie, dożywając zdrowej, spokojnej starości, albo po trzy godziny dziennie, utrzymując efektywność pracy dzięki amfetaminie i umierając w wieku lat 40.

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki