Gdy w codziennej modlitwie powtarzamy słowa: "Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj", powinniśmy sobie uświadamiać, jak ważny jest on w naszym życiu. Chleb jest jednym z podstawowych produktów spożywczych, a zarazem symbolem pokarmu duchowego. Jest synonimem bogactwa i dostatku, emblematem gościnności oraz produktem, wokół którego powstało wiele wierzeń, zakazów i norm zachowania. W krajach rolniczych urastał do rangi sakralnej, gdyż zdobywany w pocie czoła, gwarantował byt całych społeczności.
Już Stary Testament podaje, że ofiarą składaną w Świątyni Jerozolimskiej było dwanaście chlebów symbolizujących chleb życia. W Nowym Testamencie Chrystus nazywany jest "Żywym Chlebem", który zstąpił z nieba. Dawne tradycje i chrześcijańska symbolika chleba tak głęboko zespoliły się ze sobą, że uczyniły z niego produkt nacechowany świętością. Dlatego w polskiej tradycji był zwyczaj, że bochenek chleba przed przekrojeniem całowano i kreślono na nim znak krzyża, a gdy upadł, obowiązkowo, nawet najmniejszą jego kromkę, całowano. Poświęcony w kościele chleb stawał się skutecznym środkiem ochronnym stosowanym w lecznictwie ludowym oraz przeciw wszelkiemu złu. Chronił bydło przed zarazą, ziemię przed nieurodzajem, a dom przed pożarem. Dlatego w polskich chatach przechowywano chleb w głównej izbie; owinięty w białe płótno umieszczany był w centralnym miejscu, tuż przy "świętym kącie", w pobliżu przedmiotów sakralnych.
Stare porzekadła ludowe mówią, że "Dopóki ludzie będą obdarowywać się chlebem, dopóty świat będzie istniał"; "Jak chleb zginie, to świat zginie". Te ludowe przysłowia zawierają niezwykłą mądrość, każą patrzeć na chleb jako na przedmiot pojednania między ludźmi, promyk nadziei i współczucia dla bliźnich. Bo przecież to wodę i chleb dostarczamy ludziom, których dotknęły klęski żywiołów. Chleb podawany głodnym staje się wówczas znakiem naszego głębokiego człowieczeństwa, wyrazem miłości bliźniego, miłości, która gwarantuje trwanie świata.
W polskiej tradycji ludowej chleb pojawia się podczas ważniejszych świąt. Ze szczególną troską przygotowywano go na Boże Narodzenie: stawał się przedmiotem wróżb, dotyczących dostatku i zdrowia całej rodziny. Jeśli pierwszy upieczony bochenek chleba nie popękał, była to dobra wróżba dla gospodarza domu. Z ciasta chlebowego pieczono podpłomyki, którymi częstowano wędrowców. W uroczystość Trzech Króli obdarowywano dzieci bułeczkami zwanymi szczodrakami, a lepione z ciasta figurki różnych zwierząt, tzw. nowe latka, wieszano w izbach lub zanoszono do obór dla zagwarantowania wszelkiej pomyślności. Chleb poświęcony w dniu św. Agaty (5 lutego) miał chronić przed bólami gardła, leczyć zwierzęta, a mieszany z ziarnem pod wiosenny siew miał zapewniać urodzaj. We wschodnich rejonach Polski z dorodnym korowajem obchodzono wiosną pola, śpiewając: "Gdzie korowaj chodzi, tam się żytko rodzi". Chleb to jakże ważny składnik wielkanocnego "święconego", a w okresie letnim przedmiot wielu zwyczajów żniwnych. Pod koniec lata upieczone z nowej mąki bochny chleba są nadal symbolami dziękczynienia za pomyślne zbiory zbóż, stając się punktem kulminacyjnym obrzędów dożynkowych. W Polsce nadal kultywowany jest zwyczaj, że podczas wielu oficjalnych wizyt gościom wręcza się bochen chleba wraz z solą.
Już niebawem będziemy jeść chleb upieczony z nowej mąki. Dawniej, gdy wszystkie prace polowe wykonywano zespołowo i własnoręcznie, zakończenie żniw było dla mieszkańców wsi prawdziwym świętem. Dziś jest inaczej. Pracę człowieka zastąpiły w dużej mierze maszyny, a ziemia pozbawiona ludzkiego potu i trudu zatraca dawny, sakralny wymiar. O ważności chleba przypominają nam odbywające się w wielu miejscowościach uroczystości dożynkowe o charakterze gminnym, parafialnym, diecezjalnym. Szanujmy chleb, bo i dziś jest on synonimem przetrwania, choć coraz rzadziej używamy zwrotów: "pracować na chleb", "mieć na chleb", "pójść za chlebem"...
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













