Dance macabre

Wesoła zabawa "w stroju chudego Żyda", wśród martwych ciał, z majaczącymi w tle komorami gazowymi i oświęcimską rampą - tak w skrócie przedstawiała się oferta "artystyczna" dla holenderskiej młodzieży. Fanów muzyki techno i house w cywilizowanym, zachodnioeuropejskim kraju zaproszono na koncert pod nazwą "Housewitz". W filmie reklamowym organizatorzy "rozrywki" zachęcali nie tylko...
Czyta się kilka minut

Wesoła zabawa "w stroju chudego Żyda", wśród martwych ciał, z majaczącymi w tle komorami gazowymi i oświęcimską rampą - tak w skrócie przedstawiała się oferta "artystyczna" dla holenderskiej młodzieży. Fanów muzyki techno i house w cywilizowanym, zachodnioeuropejskim kraju zaproszono na koncert pod nazwą "Housewitz". W filmie reklamowym organizatorzy "rozrywki" zachęcali nie tylko do masowego w niej udziału, ale też do tańca, prezentując metalową bramę KL Auschwitz z osławionym napisem, poddanym "subtelnej" korekcie : "Tanzen macht frei". Holenderskiej młodzieży zaproponowano też "prysznic za darmo" w komorze gazowej oraz dowóz taksówkami, którymi okazały się wozy drabiniaste z nagimi ciałami. Film reklamowy musiał być skuteczny, skoro - jak twierdzą organizatorzy - zabawa była "pierwszorzędna". Gdy po kilku tygodniach funkcjonowania wyuzdanej reklamy w przestrzeni internetowej podniosły się okrzyki stanowczego protestu, organizatorzy barbarzyńskiego happeningu wyrazili swoje zdumienie brakiem zrozumienia dla języka reklamy. - Nasza reklamówka to przecież tylko czarny humor, a poza tym w czasie koncertu uczciliśmy ofiary zagłady dwuminutową ciszą - stwierdzili w ramach "wyjaśnienia". Bez względu na konsekwencje prawne zamieszczenia w Internecie psychopatycznego filmu i liczne protesty środowisk polskich i żydowskich, warto zastanowić się, czy w awangardowym społeczeństwie holenderskim podobne zachowania i postawy są przejawem nihilizmu czy raczej dziełem prowokatora, albo po prostu dowodem na historyczną ignorancję 60 lat po zakończeniu II wojny św.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2005