Starania o odzyskanie lokaty bankowej podjęła córka Słubickich, Maria, z mężem Mieczysławem hr. Miączyńskim. W piśmie do Rady Głównej Opiekuńczej Zakładów Dobroczynnych w Warszawie z początku 1865 r. informowała, że szpital został przejęty przez Dozór Parafialny i działa jako przytułek "na rzecz sług kościelnych, stawiając ich na pierwszym planie, a nielicznych ubogich na drugim". Rozumiała przy tym, że matka jej nie mogła zapewnić szpitalowi należytej opieki, a Dozór Parafialny nie miał funduszy na utrzymanie lekarza i zakup leków. Projektowała zatem odbudowanie i prowadzenie na nowych zasadach Szpitala św. Anny imienia hrabiów Zboińskich. Niestety, zmarła pod koniec tego samego roku w wieku 37 lat, osierocając małoletnią córkę. Była osobą bogobojną, w sypialni jej znajdowały się rzeźba Matki Bożej i dziewięć obrazów o treści religijnej. Pozostawiła majątek poważnie zadłużony, ale wówczas większość majątków ziemiańskich borykała się z identycznymi problemami.
Jeszcze w 1871 r. lokatę szpitala z Banku Polskiego usiłował podjąć M. Miączyński, jednak dalszy ciąg tej sprawy nie jest znany. Skądinąd wiadomo, że ok. 1880 r. szpital nadal był przytułkiem i zamieszkiwało w nim siedmiu starców i inwalidów. W ciągu 60. lat szlachetna inicjatywa I. Zboińskiego z 1820 r. nie doszła więc do skutku. Ucierpieli jego następcy, miejscowa parafia i przede wszystkim ludzie najbardziej potrzebujący pomocy. W końcu rodzina uruchomiła dwie "ochronki" dla blisko stu dzieci, w majątkach Izbica-Zagrodnica i Grochowiska.
Idea utworzenia szpitala w Izbicy Kujawskiej odżyła po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. W 1920 r. prawnuczka gen. A. Słubickiego, Zdzisława Maria Wodzińska, przekazała grunty pod budowę ambulatorium i sanatorium Stowarzyszeniu Pielęgnowania Chorych im. św. Józefa z Warszawy. Ponieważ i ta inicjatywa nie doszła do skutku, w 1929 r. oddała cały majątek Stowarzyszeniu Charystów Diecezji Włocławskiej. Urzędujący w Izbicy-Zagrodnicy ks. Józef Dunaj pisał dwa lata później, że "Stowarzyszenie (...) jest instytucją dobroczynną. Utrzymuje obecnie własnym kosztem ochronkę, do której uczęszcza 80-100 ubogiej dziatwy. Przyjęto już do Zakładu wychowawczego 12 chłopców, dając im pełne utrzymanie i naukę. W miarę zdobycia środków materialnych z majątku Stowarzyszenie będzie się starało powiększać działalność dobroczynną, głównie w celu przyjścia z pomocą ubogiej młodzieży". Wkrótce po tym charystów zastąpili księża orioniści, ale to już następna historia.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













