Logo Przewdonik Katolicki

23 maja - 28 maja

Ks. Paweł Nowakowski
Fot.

Poniedziałek, 23 maja Syr 17, 24-29; Mk 10, 17-27 "Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Do istoty prawdziwego człowieczeństwa przynależy stawianie pytań nieobojętnych, choć nieraz bardzo trudnych i wymagających. Wielcy filozofowie uważali, że wielkim myślicielem jest nie ten, który udziela odpowiedzi, ale ten, kto potrafi trafnie i mądrze pytać. Młody człowiek miał...

Poniedziałek, 23 maja
Syr 17, 24-29; Mk 10, 17-27

"Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?"



Do istoty prawdziwego człowieczeństwa przynależy stawianie pytań nieobojętnych, choć nieraz bardzo trudnych i wymagających. Wielcy filozofowie uważali, że wielkim myślicielem jest nie ten, który udziela odpowiedzi, ale ten, kto potrafi trafnie i mądrze pytać. Młody człowiek miał odwagę zapytać nie o swoją karierę, sukces, ale o życie... I nie o życie w tym doczesnym wymiarze, ale o życie bez granic. Życie wieczne to nie jest sprawa futurologii, ale zadanie na dziś. Kto ma odwagę kochać prawdziwie, odpowiedzialnie, ten już teraz żyje wiecznie.

Wtorek, 24 maja
NMP Wspomożenia Wiernych
Ap 11.19a;12,1.3-6a.10ab; Łk 1, 26-38

"Nie bój się, Maryjo!"



Cywilizacja, która chlubi się dziś tak wielkimi osiągnięciami, nie potrafi jednak z życia społeczeństw, rodzin i pojedynczego człowieka wyeliminować lęku. Każdy człowiek, by normalnie żyć, funkcjonować w społeczeństwie, potrzebuje wewnętrznego pokoju. Lęk bowiem jest zawsze złym doradcą. Maryja usłyszała słowa anioła "Nie bój się", ale Jej życie od tamtej chwili wcale nie stało się prostsze. Uwierzyła jednak, że wierność Boga wobec człowieka, wierność odwzajemniona przez człowieka, może dać pokój serca i siły na trudną życiową drogę. I tak wspomaga wiernych...

Środa, 25 maja
Syr 36, 1.4-5a.10-17; Mk 10,32-45

"Co mam dla was zrobić?"



Uczniowie - Jakub i Jan chcieli, by Jezus spełnił ich prośbę. Chodziło o pewne wyróżnienie, by mogli zasiąść w chwale po prawej i lewej stronie Chrystusa. Tymczasem usłyszeli odpowiedź o innym "wyróżnieniu", o postawie służby i o drodze krzyża. Kiedy sam Bóg pyta: "Co mam dla was zrobić?" - trzeba mieć świadomość, że jest to pytanie o zgodę na taki, a nie inny sposób zbawienia człowieka i całego świata. Innej drogi do zmartwychwstania nie ma. Dojrzała wiara każe raczej nie tyle pytać o "wyróżnienie", ale o to, jak żyć, by dobrze służyć innym.

Czwartek, 26 maja, Boże Ciało
Pwt 8,2-3.14b-16a; 1 Kor 10,16-17; J 6, 51-58

"To jest chleb, który z nieba zstąpił"



Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa dla niektórych wydaje się być swoistą manifestacją, dla innych swego rodzaju folklorem. Tymczasem to naprawdę jest manifestacja wiary. Warto dobrze zrozumieć to słowo. Manifestacja - to objawienie, ukazanie tego, co dla chrześcijan najważniejsze. To nie jest pokazanie potęgi Kościoła w potocznym znaczeniu tego słowa. Tak naprawdę potęga Kościoła to wspólne wpatrzenie się w tę odrobinę Chleba, za którą człowiek idzie w procesji. To wyznanie wiary w Tego, który stał się Chlebem, ale i przypomnienie, że "trzeba być dobrym jak chleb".

Piątek, 27 maja
Syr 44,1.9-13; Mk 11,11-25

"Miejcie ufność w Bogu"



Zaufanie - to słowo, w którego sens coraz trudniej uwierzyć w otaczającej nas rzeczywistości. Człowiek potrzebuje drugiego, kogoś, komu może zaufać, powierzyć swą nadzieję, swój los. Zaufanie Bogu to głębokie przeświadczenie, że On bezgranicznie kocha i wiara w to, że On chce dla człowieka tylko dobra. Niekiedy jednak potrafi uczynić coś bardzo radykalnego, tak jak Chrystus przewracający stoły i wyrzucający przekupniów ze świątyni.
Nieraz Jezus "wywraca stoły" w naszym życiu, by człowiek - świątynia był czysty i otwarty na Boga i innych.

Sobota, 28 maja
Syr 51, 12-20; Mk 11, 27-33

"Jaką mocą to czynisz?"



Czynienie dobra nie zawsze może wszystkim się podobać. Faryzeusze, którzy próbowali kształtować religijność na swój obraz i podobieństwo, poczuli się zagrożeni przez Jezusa. Paradoks faryzeizmu, który jest swoistą duchową chorobą zakaźną, polega na lęku i poczuciu zagrożenia w obliczu dobra, które się wydarza. To podejrzliwość bez granic. Faryzeusz robi wszystko, by zniszczyć każdego, kto nie działa według jego wyobrażenia i jego wizji świata. Początkiem tego było postawienie pytania Jezusowi: "Jaką mocą to czynisz?". Pytania zadanego bez miłości i zaufania.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki