Logo Przewdonik Katolicki

KATHARSIS
O uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki

Ks. Paweł Nowakowski
Fot.

Spójrzmy na esencjalną sytuację medycyny, która odsłania istotę tego zawodu. Jest nią spotkanie dwu ludzi. Chorego z lekarzem. Na wołanie chorego o pomoc lekarz odpowiada, zwykle nie głosem, lecz uśmiechem, gestem, mówiąc: 'Stanę obok Ciebie. Nie opuszczę Cię. Razem spojrzymy w twarz śmiertelnemu niebezpieczeństwu'. Wołanie chorego staje się dla lekarza powołaniem. Taką próbę...


Spójrzmy na esencjalną sytuację medycyny, która odsłania istotę tego zawodu. Jest nią spotkanie dwu ludzi. Chorego z lekarzem. Na wołanie chorego o pomoc lekarz odpowiada, zwykle nie głosem, lecz uśmiechem, gestem, mówiąc: 'Stanę obok Ciebie. Nie opuszczę Cię. Razem spojrzymy w twarz śmiertelnemu niebezpieczeństwu'. Wołanie chorego staje się dla lekarza powołaniem. Taką próbę znalezienia odpowiedzi na pytanie o sytuację współczesnej medycyny możemy znaleźć w książce wybitnego lekarza, a zarazem znawcy szeroko pojętej sztuki - profesora Andrzeja Szczeklika.
Choroby przychodzą i odchodzą, zmienia się ich leczenie, ale człowiek, jego natura pozostaje niezmienna. Natura człowieka posiada - według Autora - uzdrowicielską siłę. Siłę, na którą zwracali uwagę już starożytni ustami Hipokratesa: primum non nocere - przede wszystkim nie szkodzić. Lekarz ma być pomocnikiem przyrody, a nie jej nauczycielem: ma być minister, a nie magister naturae. Ludzkie istnienie wyraża się w szeroko pojętej sztuce, która - jak natura - ma oczyszczającą moc. To sztuka prowadziła i dziś prowadzić może do katharsis - do ukojenia i złagodzenia uczuć.
Interesujących przykładów związku natury, sztuki i medycyny w książce prof. Szczeklika można odnaleźć bardzo wiele. Można powiedzieć, że lektura "Katharsis" przynosi nie tylko satysfakcję intelektualną, ale i daje nadzieję, że w skomputeryzowanym świecie jest miejsce dla prawdziwego humanizmu. Ukazuje lekarza, który - z jednej strony - korzystając z osiągnięć techniki, nieustępliwie zmaga się z chorobą - z drugiej strony świadom jest też swej niemocy w obliczu tajemnicy Życia, które zostało człowiekowi podarowane. Autor z pokorą wyznaje: "Zwolennik eutanazji i wspieranego samobójstwa opiera swój pogląd na przekonaniu o niepodważalności rozpoznania postawionego przez lekarza. Gdybyś ty wiedział, miły Czytelniku, ile razy ja się w swoim wyrokowaniu lekarskim myliłem! Ile razy - bywało - w ciągu roku! Gdyby śmierć miała zależeć od mojego osądu lekarskiego (wspartego - zapewne zgodnie - przez grupę pokrewnych specjalistów), ileż mniej ludzi chodziłoby dziś po ziemi!" .
Czytając "Katharsis", można i samemu doświadczyć owego katharsis - ukojenia i odnalezienia się na nowo w świecie godnym człowieka...

Książka do nabycia w księgarniach św. Wojciecha

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki