Chrystus zbawia dziś

Chrzest, jaki Jezus Chrystus przyjął w Jordanie z rąk Jana Chrzciciela, w Piśmie Świętym zajmuje poczesne miejsce. Tradycyjnie określany jest jako początek publicznej działalności Jezusa Chrystusa.

I jest to prawda, ale niecała. Chrzest Jezusa Chrystusa jest istotnym momentem w historii objawienia się Trójjedynego Boga. Chrzest objawia Trójcę Świętą, ale również sam sposób tego...
Czyta się kilka minut

Chrzest, jaki Jezus Chrystus przyjął w Jordanie z rąk Jana Chrzciciela, w Piśmie Świętym zajmuje poczesne miejsce. Tradycyjnie określany jest jako początek publicznej działalności Jezusa Chrystusa.

I jest to prawda, ale niecała. Chrzest Jezusa Chrystusa jest istotnym momentem w historii objawienia się Trójjedynego Boga. Chrzest objawia Trójcę Świętą, ale również sam sposób tego objawienia ma charakter trynitarny, "ukazuje się" bowiem Trójca Święta jako Bóg Ojciec pod postacią "otwartych niebios", Syn Boży, nad którym daje się słyszeć głos z nieba "ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie" i Duch Święty pod postacią "gołębicy" (Mt 3,13-17).

Sam Chrystus nie udzielał chrztu, ani też nie polecał go udzielać swoim uczniom, między innymi dlatego, że Jan związał swój chrzest z jednoznacznym przepowiadaniem sądu Bożego i z zagrożeniem zbliżającej się ostatecznej Bożej kary. Jezus natomiast przepowiadał zbliżanie się królestwa Bożego jako zbawienia, niezasłużonej miłości i Bożego przebaczenia.

Chrzest, którego udzielał Kościół od samego początku z największą samooczywistością, ostateczną swoją moc czerpie zaś przede wszystkim z Misterium Paschalnego, z Krzyża i Zmartwychwstania. Chrzest, jakiego udzielał Kościół w imię Jezusa, całą jego treść i znaczenie wiąże z osobą Chrystusa, bowiem w Nim i przez Niego działa sam Bóg.

A zatem w nowy sposób chrzest udzielany w Kościele otrzymuje chrystologiczną i chrześcijańską interpretację. Odtąd chrzest stał się znakiem nadchodzącego królestwa Bożego z silnym akcentem eschatologicznym: być ochrzczonym w imię Jezusa to znaczy przyjąć zbawienie, bowiem przez niego tu i teraz udzielane jest nowe życie i dokonuje się nowe stworzenie. Dokonuje się ono dlatego, że przez wodę chrztu działa sam Duch Święty.

Byłoby dobrze, abyśmy uświadamiali sobie te prawdy, choć osobiście chrztu nie pamiętamy, gdyż w większości przyjmowaliśmy go w okresie niemowlęctwa. Jeśli chrzest jest znakiem nadchodzącego królestwa Bożego, to warunkiem jego przyjęcia jest nawrócenie. Nie jest ono jedynie jednorazowym aktem, dokonanym "na początku", lecz ciągłą sytuacją ludzkiego życia. Również i nasz chrzest nie może być dla nas jedynie historią, lecz ciągle ożywiającą nas mocą. Chrzest bowiem jest początkiem drogi, która prowadzi człowieka do nieustannego wzrostu.

Chrzest jest nie tylko znakiem nawrócenia, lecz także wiary. Przyjęliśmy go, gdyż uwierzyliśmy Chrystusowi. My, którzy nie potrafimy zbawić samych siebie, uwierzyliśmy Chrystusowi, przyjęliśmy Go jako naszego Zbawiciela. Takim Go zwiastował anioł, który tę prawdę obwieszczał pasterzom: "narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan".

Co się zatem stało w dniu naszego chrztu? Zostaliśmy najpierw wszczepieni w los Jezusa Chrystusa. Przez chrzest - jak mówi św. Paweł - zostaliśmy współpogrzebani z Chrystusem w śmierci, aby razem z Nim zmartwychwstać. Chrzest stał się zatem dla nas szczególną więzią jednoczącą nas z Jezusem, a przez niego z Bogiem. Pogłębianie tej więzi jest naszym powołaniem wiodącym ku świętości.

Przez chrzest zostaliśmy także wszczepieni w Kościół, w ciało Chrystusa, aby stać się znakiem obecności Chrystusa w świecie. Ta obecność jest obecnością zbawczą. Chrystus może zbawiać człowieka DZIŚ poprzez i w Kościele, którego my jesteśmy żywymi członkami. Niedziela Chrztu Pańskiego niech nam pozwoli ożywić w nas tę misję.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 2/2005