Refleks nadziei

Pogmatwane dzieciństwo, okrutny ojciec - wstępny bilans nie zapowiada szczęśliwego zakończenia, a jednak... Życie potrafi zaskakiwać. Oto moje pierwsze myśli po obejrzeniu filmu "Pręgi" Magdaleny Piekorz według scenariusza Wojciecha Kuczoka.



Dziecięce lata Wojciecha, bohatera filmu "Pręgi", nie są optymistycznym prologiem przyszłości. Sadystyczny ojciec w drastyczny sposób rozprawia...
Czyta się kilka minut

Pogmatwane dzieciństwo, okrutny ojciec - wstępny bilans nie zapowiada szczęśliwego zakończenia, a jednak... Życie potrafi zaskakiwać. Oto moje pierwsze myśli po obejrzeniu filmu "Pręgi" Magdaleny Piekorz według scenariusza Wojciecha Kuczoka.

Dziecięce lata Wojciecha, bohatera filmu "Pręgi", nie są optymistycznym prologiem przyszłości. Sadystyczny ojciec w drastyczny sposób rozprawia się z powszechnie panującym mitem sielskiego dzieciństwa, kształtując u chłopca jedynie reakcje obronne na wszelkie impulsy z otoczenia. Brutalne metody wychowawcze tłumaczy stwierdzeniem: "Lepiej, że cię ojciec bije, niż jakby cię miało życie pobić". W ten sposób Wojtek, ze skrzywioną psychiką, zwichniętą świadomością, wkracza w dorosłość, szukając swego miejsca w świecie. Brzemię dzieciństwa raz po raz uruchamia agresję. Czy stępiona łagodność, nieodkryte pokłady dobra będą w stanie wypłynąć na powierzchnię i właściwie pokierować życiem bohatera? Co takiego musi się stać, by mógł on na zawsze uwolnić się od zła? Odpowiedź może być tylko jedna - miłość. To ona potrafi odmienić odartą z ułudy codzienność, przywrócić nadzieję w sens istnienia. Jest jednak warunek - trzeba chcieć ją przyjąć. Z tym Wojciech ma największy problem. Ćwiczona latami ucieczka od otoczenia sprawia, że jest on społecznie sparaliżowany. Negacja wszystkiego staje się jego instynktem samozachowawczym. Przeczuwając w sobie piętno zła, które w spadku przekazał mu ojciec, skazuje się na niewolę samotności. I nawet kiedy w jego życiu pojawia się nadzieja na miłość, początkowo odrzuca ten dar. Siła miłości powoli odradza w nim jednak łagodność. Wojciech wypowiada walkę swoim słabościom, nawiązuje łączność z otoczeniem, a przede wszystkim pierwszy raz w życiu zaczyna kochać drugiego człowieka. Terapia miłością leczy skazy jego duszy i serca, przenosi go w inny wymiar człowieczeństwa. Miłość pozwala mu przywrócić sens fundamentalnym wartościom. Stopniowo wypala się wspomnienie doznanego cierpienia, tłumiona nienawiść traci rację bytu.

Film daje refleks nadziei, że kręte drogi życia są do wyprostowania, zwłaszcza gdy emanuje się najważniejszą z chrześcijańskich cnót - miłością.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2005