Dobrodzieje Zboińscy herbu Ogończyk

Ród hrabiów Zboińskich zapisał się w dziejach ziemi dobrzyńskiej złotymi zgłoskami. Poszczególni członkowie rodu znani byli także w innych regionach kraju. Dzięki źródłom i przekazom, m.in. kościelnym, udało się ich odnaleźć zarówno w dawnym powiecie opoczyńskim, jak i na Kujawach. W ten sposób historia dobrzyńskiej "małej ojczyzny" zyskała nowe stronice.



Ignacy Antoni...
Czyta się kilka minut

Ród hrabiów Zboińskich zapisał się w dziejach ziemi dobrzyńskiej złotymi zgłoskami. Poszczególni członkowie rodu znani byli także w innych regionach kraju. Dzięki źródłom i przekazom, m.in. kościelnym, udało się ich odnaleźć zarówno w dawnym powiecie opoczyńskim, jak i na Kujawach. W ten sposób historia dobrzyńskiej "małej ojczyzny" zyskała nowe stronice.

Ignacy Antoni Zboiński (ok. 1715-1796), kasztelan i wojewoda płocki, zasłynął jako dobroczyńca kościołów na ziemi dobrzyńskiej. Rozbudował i odnowił kościół Ojców Bernardynów w Skępem, ufundował kościół św. Piotra w Grodzeniu, serce swe kazał pochować w progu kościoła św. Wojciecha w Kikole. Chociaż wzorem ojca Franciszka pisał się "z Osówki", szczególną troską otoczył Kikół. Już w 1745 r. otrzymał od króla Augusta III zezwolenie na lokację w Kikole miasta, zaś ok. 1790 r. wzniósł w swym mieście okazały pałac klasycystyczny.

Dziedzic Kikoła był również właścicielem miasteczka Fałków w dawnym powiecie opoczyńskim. Wiadomość tę przekazał przed I wojną światową ks. Jan Wiśniewski (1876-1943), historyk Kościoła katolickiego i zasłużony badacz dziejów Małopolski. W książce "Monografia Dekanatu Koneckiego" (Radom 1913, s. 66) podał: "Dnia 17 kwietnia 1744 r. spalił się w Fałkowie kościół, wyrestaurowany przedtem przez ks. Dziurkiewicza, spłonęła nowozbudowana wieża, stały się pastwą płomieni plebania i zabudowania gospodarcze. W 1776 r. proboszcz oddaje p. Ignacemu z Kościelca i Ossówki Zboińskiemu kasztelanowi płockiemu, kawalerowi Orła Białego i żonie jego Salomei z Karśnickich (córce Konstantego Fundament-Karśnickiego podkomorzego wieluńskiego i Zofii z Derszniaków starościanki radoszyckiej), dziedzicom Fałkowa z przyległościami, propinację fałkowską za 100 złotych rocznie, aby móc przeprowadzić niezbędną restaurację domu Bożego. W zamian za to ustępstwo kasztelan przyrzeka powrócić kościołowi należny las. Pleban obiecuje wystawić kościół i zabudowania [...]. Ks. Dziurkiewicz, jak mógł, starał się o to, aby kościół na nowo dźwignąć, wyrestaurować, na co przeznaczył nie tylko dziesięcinę, ale i srebra kościelne. Zaś dziedzicom ówczesnym więcej chodziło o szynk i możliwie wielkie dochody, niż o ozdobę domu Bożego".

Dziedzicem Fałkowa był także syn wojewody Jan Nepomucen Zboiński. W źródłach historycznych występuje jako starosta różański i mszański, szambelan królewski, poseł na Sejm Wielki (jego podpis widnieje pod Konstytucją 3 maja), kawaler Orderu św. Stanisława. W 1797 r. w kościele fałkowskim ufundował swoim rodzicom epitafium. Z małżeństwa z Wiktorią Rudzieńską pozostawił córkę Ksawerę. Mężem jej został Ignacy hrabia Stadnicki herbu Szreniawa, szambelan cesarsko-królewski. Umierając w 1828 r., osierocił troje nieletnich dzieci: syna Bronisława oraz córki Konstancję i Anielę. Wkrótce po tym Ksawera sprzedała dobra fałkowskie nowym właścicielom. Informacje przekazane przez ks. J. Wiśniewskiego są bardzo cenne, ponieważ dawny kościół w Fałkowie już nie istnieje. Poza ocalałymi w archiwach dokumentami mówiącymi o obecności Zboińskich w tamtych stronach może świadczyć nazwa wsi Zbójno, identyczna jak nazwa gniazda rodu w ziemi dobrzyńskiej.

Drugim synem wojewody Ignacego Antoniego Zboińskiego i bratem Jana Nepomucena był Franciszek Ksawery (1751-1818). Po ojcu odziedziczył Kikół i podobnie jak on został kasztelanem płockim oraz kawalerem Orderów Orła Białego i Św. Stanisława. W 1791 r. ufundował kościół parafialny w Kikole, gdzie kazał się pochować. W Królestwie Polskim, jako wojewoda płocki, zasiadał w Senacie. Najpewniej w 1800 r. zakupił od Skarbków dobra Izbica (Kujawska) i Modzerowo, w 1816 r. niemal od podstaw odbudował na "Pustyni" przy Izbicy kościół filialny św. Floriana. Spadkobiercą dóbr już w 1810 r. został syn Franciszka Ksawerego i jego drugiej żony, Joanny z Grabińskich - Ignacy.

W testamencie z końca 1820 r. dziedzic hojnie obdarzył klasztor Paulinów w Brdowie, a także kościoły w Izbicy, Modzerowie i Boniewie. Przeznaczył ponadto dużą sumę pieniędzy na szpital izbicki.

Następną dziedziczką dóbr izbickich, na drodze spadku po bracie, została siostra Ignacego - Łucja Barbara (1792-1858). Z pierwszym mężem rozwiodła się w 1815 r., zaś cztery lata później poślubiła gen. Augustyna Słubickiego herbu Prus I (1781-1833). Z małżeństwa pozostało troje dzieci: Aleksander, Maria i Joanna. Na cmentarzu w Lubrańcu wzniosła grobowiec rodzinny - kaplicę św. Anny, w którym ją pochowano.

Dzieje rodzin Zboińskich i Słubickich zawierają wiele zagadek. Ich rozwiązywanie pogłębia wiedzę o "małych ojczyznach", ale też pozwala wyjaśniać szersze konteksty historyczno-kulturowe. Na przykład odrębnego opracowania wymagają kontakty przedstawicieli obu rodzin z Fryderykiem Chopinem i jego rodziną.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2005